Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Żywie Biełaruś

Drodzy Polacy, rok 2020 był rokiem, w którym naród białoruski powstał, by zawalczyć o swoje prawa i ludzką godność brutalnie zdeptane przez reżim Łukaszenki. Miliony Białorusinów domagają się odejścia krwawego dyktatora.

Walczymy o każdy dzień wolności, zdając sobie sprawę, że blisko tysiąc osób przebywa obecnie w aresztach ze względu na stawiane im zarzuty karne (157 z nich jest uznawanych za więźniów politycznych), a ponad 32 tys. Białorusinów zostało zatrzymanych i aresztowanych. Tym aktom towarzyszyły tortury i gwałty. To rekordowa skala przemocy i represji w Europie w ostatnich dziesięcioleciach.

Walczymy od pięciu miesięcy i nie zamierzamy się poddać. Wykorzystujemy wszystkie sposoby wywierania presji na reżim. Cały świat obserwuje teraz naszą walkę, przeżywa ją razem z nami i na nowo zastanawia się nad pojęciami wolności i demokracji.

Cały świat pomaga nam, jak tylko może. UE przyjęła trzeci pakiet sankcji wizowych i finansowych wobec Łukaszenki i jego wspólników, teraz przygotowujemy czwarty i piąty. Jesteśmy bardzo wdzięczni narodowi polskiemu, który jako jeden z pierwszych przyszedł nam z pomocą, pomógł represjonowanym i rannym.

Polska stała się drugim domem dla wielu Białorusinów. Premier Mateusz Morawiecki był jednym z pierwszych polityków najwyższego szczebla, który przyjął mnie podczas wizyty w Polsce. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski niezwłocznie udostępnił pomieszczenie dla nowego Centrum Białoruskiej Solidarności. Dziękuję wszystkim w imieniu całego narodu białoruskiego za telewizję Biełsat, za wszystkie programy pomocy, które wprowadziliście i za wszelkie formy solidarności i wsparcia!

To wy rozumiecie nas jak nikt inny. Nasze narody są połączone wiekami wspólnej historii, bliskości języków i tożsamości. Przez wiele prób przeszliśmy razem. Jesteśmy wdzięczni, że Polska natychmiast zajęła takie stanowisko i konsekwentnie broni go na wszystkich polach i na arenie międzynarodowej.

Dla Białorusinów Polska oznacza solidarność. Związek zawodowy „Solidarność” jest przykładem walki o wolność i niepodległość. Solidarność to też dzisiejsza pomoc i wsparcie okazywane narodowi białoruskiemu w jego dążeniu do demokracji.

Leży to zresztą również w interesie narodu polskiego – mieć za sąsiada demokratyczny, niepodległy, przyjazny kraj, którego naród jest szczęśliwy i odnosi sukcesy, nie zaś dziwny twór, którego istnieniu towarzyszy ciągła groźba pojawienia się wojsk rosyjskich na granicy pod pozorem ochrony „państwa związkowego”. Oznacza to, że presja i nacisk powinny być nadal wywierane na arenie międzynarodowej, nie tylko na reżim na Białorusi, ale także na wszystkie kraje, które go wspierają.

Naszym celem jest wywalczenie i uznanie suwerenności Białorusi i poszanowanie woli narodu białoruskiego. Polska może nam w tym pomóc, wpływając na sytuację białoruskiej gospodarki. Bo Polska jest sąsiadem i jednym z głównych partnerów handlowych Białorusi.

Ważne jest, aby polskie przedsiębiorstwa postawiły nowe warunki współpracy z białoruskimi firmami. Najlepiej byłoby, gdyby przestały współpracować z przedsiębiorstwami państwowymi, a jednocześnie pomagały małym firmom. Chciałabym też, by Polska rozwinęła plan pomocy, o którym mówił premier Morawiecki. Ważne jest, by wdrażać go w całej UE.

Wkrótce w Polsce w ramach powszechnej jurysdykcji zostaną wszczęte sprawy karne przeciwko tym, którzy dopuścili się tortur na Białorusi. Położy to kres bezkarności i pomoże powstrzymać przemoc w naszym kraju.

Silna Białoruś to silna Polska!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.