Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kadencja Adama Bodnara upłynęła we wrześniu, nie wybrano jego następcy. A w Trybunale Konstytucyjnym, w którego niezależność międzynarodowe instytucje otwarcie wątpią od paru lat, złożono wniosek o unieważnienie przepisów umożliwiających Bodnarowi pracę rzecznika do czasu objęcia obowiązków przez kogoś nowego.

Komisja Wenecka (agenda Rady Europy) już w zeszłym tygodniu podniosła alarm z powodu groźby sparaliżowania urzędu polskiego ombudsmana.

Nie otwierajcie nowego frontu

Bruksela podkreślała dziś, że doskonale „wie o zastrzeżeniach Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE czy też Komisji Weneckiej”. Jak nieoficjalnie tłumaczy nam urzędnik UE, teraz Komisji Europejskiej zależy na tym, by Polska w sprawie ombudsmana „nie otwierała kolejnego frontu na płaszczyźnie praworządności” na forum UE.

- To ogromnie ważne, by urząd Rzecznika Praw Obywatelskich w Polsce zachował swą niezależność, a jego działanie nie było utrudniane. I by mógł funkcjonować. Zwłaszcza w czasie pandemicznego kryzysu – powiedział dziś rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand, co potem za pośrednictwem mediów społecznościowych potwierdziła Vera Jourová, wiceszefowa Komisji pilotująca kwestie państwa prawa.

Wigand przypomniał, że polski rzecznik praw obywatelskich – w opinii Komisji – „odgrywa ważną rolę w obronie praworządności i praw podstawowych” i jest „kluczowy dla ochrony zasady równego traktowania obywateli”.

Europosłowie do KE: Działajcie!

Pomimo wystosowania publicznych napomnień w sprawie polskiego ombudsmana Komisja Europejska także dziś została poddana ostrej krytyce ze strony europosłów za – zarzucaną jej przez część organizacji pozarządowych – bezczynność w sprawie erozji państwa prawa w Polsce.

Juan F. Lopez Aguilar, przewodniczący europoselskiej komisji LIBE (ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych), zwrócił się dziś o wyjaśnienia w sprawie „niepokojącego komisję LIBE” braku działań w ramach otwartych postępowań przeciwnaruszeniowych wobec Polski.

Lopez Auguilar wskazuje na „ustawę kagańcową”, bo Bruksela już pod koniec kwietnia wszczęła postępowanie wskutek obaw o łamanie przez tę ustawę niezawisłości sędziowskiej, a rząd Mateusza Morawieckiego pod koniec czerwca odrzucił wszelkie zarzuty. Zgodnie z procedurą Komisja – o ile nadal ma zastrzeżenia - powinna przejść do II etapu postępowania, a potem ewentualnie zaskarżyć Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE, ale na razie nic się w tej sprawie nie dzieje.

Ponadto Lopez Auguilar podkreśla, że niedawne uchylenie immunitetu sędzi Beacie Morawiec przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego jest kolejnym przykładem na to, iż Polska nie w pełni wdrożyła kwietniową decyzję TSUE o doraźnym zawieszeniu tej izby (w ramach „środka tymczasowego”). A jeśli tak jest, Komisja powinna wnieść do TSUE o karę finansową dla Polski, ale na razie zapewnia, że wciąż analizuje wyjaśnienia z Warszawy.

Jak wynika z naszych informacji, prawnicy Komisji Europejskiej są przygotowani do II etapu postępowania w spawie „ustawy kagańcowej”. Już latem doszli do wstępnych wniosków, że Polska istotnie nie wypełnia całkowicie nakazu zamrożenia Izby Dyscyplinarnej. Jednak decyzje co do dalszych kroków (zwłaszcza w tej drugiej kwestii) są teraz  bezpośrednio w gestii Ursuli von der Leyen, szefowej Komisji. A ta na razie nie zdecydowała się na działania.

Ponadto Lopez Auguilar narzeka w swym piśmie, że Komisja – wbrew rezolucjom Parlamentu Europejskiego – nie zajęła się problemem prawomocności Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, której skład jest obciążony „tymi samymi wadami, co Izba Dyscyplinarna”.

Von der Leyen nie chce eskalacji

Obecna niechęć von der Leyen do eskalowania napięć z Polską, do czego mogłyby prowadzić kolejne kroki w postępowaniach przeciwnaruszeniowych co do praworządności, jest tłumaczona przez niektórych naszych rozmówców m.in. zamiarem nieutrudniania i tak bardzo trudnych rokowań w kwestii rozporządzenia „pieniądze za praworządność”.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.