Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Swietłana Aleksijewicz, laureatka literackiego Nobla – a od kilku tygodni członkini opozycyjnej Rady Koordynacyjnej, którą Swiatłana Cichanouska, rywalka Aleksandra Łukaszenki w sfałszowanych przez reżim wyborach prezydenckich, powołała w celu negocjowania z władzą – wyjechała z Mińska do Niemiec.

Jej asystentka Tatiana Tiurina zapewnia, że wyjazd pisarki z kraju nie ma nic wspólnego ze sprawą karną wszczętą przeciwko Radzie Koordynacyjnej.

Nie zmienia to faktu, że obecnie na Białorusi pozostał na wolności już tylko jeden z członków prezydium Rady Koordynacyjnej – współorganizator strajku w mińskiej fabryce traktorów Siergiej Dylewski, który przed kilkoma dniami wyszedł z aresztu.

„Wyjazd Aleksijewicz związany jest z jej sprawami prywatnymi i literackimi. To jej normalny styl życia, w ostatnim czasie nie wyjeżdżała z kraju, bo źle się czuła. Nie wiadomo na razie, kiedy wróci, wszystko zależy od jej samopoczucia i rozwoju sytuacji”, tłumaczy portalowi TUT.by Tiurina

Po 5 lat za działanie w Radzie Koordynacyjnej?

20 sierpnia prokuratura generalna Białorusi oświadczyła, że utworzenie i działalność Rady Koordynacyjnej świadczą o zamiarze bezprawnego przejęcia władzy oraz narażenia bezpieczeństwa państwa. Komitet Śledczy wszczął postępowanie karne, opierając się na rzekomo publicznym nawoływaniu do obalenia władzy oraz działaniach antypaństwowych za pośrednictwem mediów i internetu.

Wszystkim członkom Rady Koordynacyjnej grozi z tego powodu do pięciu lat pozbawienia wolności.

Nękanie noblistki

9 września Aleksijewicz poinformowała dziennikarzy, że obawia się o swoje bezpieczeństwo w związku z represjami wobec innych członków Rady. Zaznaczyła także, że nie chce emigrować z kraju.

Wcześniej informowała z kolei, że jest nękana przez niezidentyfikowane osoby, które próbują wedrzeć się do jej mieszkania. Noblistka poprosiła wtedy dziennikarzy, by przyjechali na miejsce. W kolejnych dniach towarzyszyli jej zagraniczni dyplomaci, ochraniający ją w ten sposób w jej mieszkaniu.

Z siedmiorga członków prezydium Rady Koordynacyjnej pięcioro zostało zatrzymanych przez służby lub wydalonych z Białorusi.

Prawniczka Lilija Własowa została aresztowana, adwokat Maksim Znak prowadzi w areszcie strajk głodowy, przedstawicielka Cichanouskiej Olga Kowalkowa została wydalona do Polski, szefowa sztabu kontrkandydata Łukaszenki w wyborach Wiktara Babaryko Marija Kalesnikawa została aresztowana, a były minister kultury Paweł Łatuszko wyjechał z kraju.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.