Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Według portalu church.by podczas lotu egzarcha Białorusi miał ze sobą główne relikwie białoruskiego Kościoła prawosławnego – kopię krzyża Eufrozyny Połockiej i ikony Matki Bożej Żyrowickiej oraz Krzyż Relikwiarzowy.

Samolot wyleciał z nowego pasa startowego lotniska w Mińsku o 9.10 rano i spędził w powietrzu ponad cztery godziny, przelatując około 1600 kilometrów. W przededniu wylotu przedstawiciel Cerkwi skierował apel do kapłanów i wiernych o dołączenie się do modlitwy.

Taką metodę walki z SARS-CoV-2 białoruska Cerkiew praktykuje już po raz drugi. Wcześniej 22 marca egzarcha obleciał Mińsk helikopterem, skrapiając miasto wodą święconą.

Cerkwie pozostaną otwarte

W tym samym czasie przywódcy białoruskiego Kościoła katolickiego, aby uniknąć rozprzestrzeniania się koronawirusa, wzywają wierzących do pozostania w domu w Wielkanoc, unikania udziału w mszach świętych w kościołach i zachęcają do oglądania internetowych transmisji liturgii.

Kościół prawosławny natomiast podstaw dla zamknięcia cerkwi i wstrzymania nabożeństw nie widzi, oficjalnie oświadczając, że białoruski egzarchat „nie zamierza zmieniać formatu obchodów Zmartwychwstania Chrystusa w związku z rozprzestrzenianiem się epidemii”.

„Biorąc pod uwagę obecną sytuację epidemiologiczną na Białorusi, nie ma powodu do zamykania kościołów i wstrzymania wspólnych mszy świętych, jednak należy ściśle przestrzegać standardów sanitarnych” – informuje służba prasowa Cerkwi.

Spośród 9,5 mln mieszkańców Białorusi 48 proc. stanowią prawosławni, 7 proc. – katolicy, 3,5 proc. – przedstawiciele innych wyznań, zaś reszta to ateiści.

Cztery ofiary wirusa

Liczba potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 na Białorusi wzrosła do 351. Według oficjalnych danych zmarły cztery osoby.

W odróżnieniu od innych krajów władze w Mińsku nie wprowadzają obostrzeń mających na celu spowolnienie epidemii koronawirusa. Granice Białorusi pozostają otwarte, a Białorusini nie są nawet zachęcani do samoizolacji. W kraju cały czas odbywają się też zawody sportowe, jako jedna z niewielu rozgrywek nie przerwała m.in. białoruska liga piłki nożnej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.