Zdesperowany gubernator Lombardii Attilio Fontana apeluje: "Ludzie, zostańcie w domach!". Rząd rozważa zakaz wszelkiej aktywności ruchowej na wolnym powietrzu. W środę koronawirus zabił we Włoszech 475 osób.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Niedługo nie będziemy w stanie pomagać tym, którzy się zarażają – powiedział w dramatycznym apelu Fontana.

Tylko we wtorek wystawiono 8300 mandatów za złamanie rządowego dekretu o zakazie wychodzenia z domów bez ważnego powodu. Wśród ukaranych jest wiele osób starszych, które – jak co dzień – wyszły z domu, „zapominając”, o zagrożeniu wirusem. Z tej liczby 204 osoby zostaną ukarane za składanie fałszywych zeznań.

We wtorek przeprowadzono 187,5 tys. kontroli, rządowy zakaz zlekceważyła więc co dwudziesta osoba. Mandaty otrzymało też 154 właścicieli sklepów, a 33 sklepy zostały zamknięte.

Już 46 tys. osób złamało zakaz

To tylko jeden dzień – najgorszy jak dotąd – ale lekkomyślnych obywateli oraz zwykłych oszustów policja wyłapuje każdego dnia kilkuset. Ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało, że przez tydzień ukarano prawie 46 tys. osób, w tym 43,5 tys. za bezprawne poruszanie się, ponad 900 osób za składanie fałszywych zeznań, a prawie 1,5 tys. właścicieli sklepów za złamanie antykoronawirusowych norm rządu.

Dekret ogłoszono 8 marca. Pozwalał na wychodzenie z domów tylko w przypadkach „wyższej konieczności”, do pracy, na zakupy albo z powodów zdrowotnych. Policja miała prawo poprosić o stosowne oświadczenie każdego napotkanego na ulicy obywatela, który wzbudza podejrzenie.

We wtorek rząd zaostrzył przepis: osoba znajdująca się poza domem musi zaświadczyć, że nie znajduje się pod kwarantanną oraz że – jeśli miała przeprowadzony test na koronawirusa – rezultat był negatywny.

18.03.2020, puste ulice w Rzymie
18.03.2020, puste ulice w Rzymie  Fot. Andrew Medichini / AP Photo

Formularz można wydrukować m.in. ze strony włoskiego MSW, umieszczają go też w sieci strony włoskich gazet. Jeśli ktoś nie ma drukarki, może przepisać (i podpisać!) tekst formularza.

Według nowej wersji autozaświadczenia osoba, która jest chora albo której zabroniono wychodzić z domu (np. członek rodziny osoby zakażonej albo osoba, która przebywała w jej pobliżu) i która mimo to wyjdzie z domu, staje się przestępcą, a podpisanie przez nią wspomnianego dokumentu jest traktowane jak złożenie fałszywego zeznania. Spośród 8 tys. osób ukaranych przez policję we wtorek fałszywe zeznanie złożyło aż 229.

Złamanie nakazu o poddaniu się kwarantannie uznawane będzie zaś od teraz za „nieświadome sprowadzenie epidemii”, za co grozi od 3 do 12 lat więzienia.

Ruch to zdrowie? Już nie

Rząd rozważa wysłanie wojska, by zwiększyć kontrolę, a także kolejne zaostrzenie przepisów. Do tej pory możliwe było np. bieganie lub spacerowanie na wolnym powietrzu, o ile zachowywało się odpowiednią odległość od innych osób. Teoretycznie bowiem przebywanie na świeżym powietrzu nie przyczynia się do rozprzestrzeniania choroby, a osobom cierpiącym na inne choroby wręcz jest wskazane.

– W najbliższych godzinach trzeba będzie wziąć pod uwagę możliwość wprowadzenia kompletnego zakazu aktywności na wolnym powietrzu – powiedział w środę w południe minister sportu Vincezo Spadafora. – Do tej pory dopuszczaliśmy taką możliwość, ponieważ rządowy zespół doradców naukowo-medycznych twierdził, że należy to zrobić chociażby ze względów na inne patologie... Ale ogólny apel rządu brzmiał: „Zostańcie w domu”. Skoro ten apel pozostaje bez echa, będziemy musieli ustanowić zakaz absolutny. 

– Nie widzę nadzwyczajnego powodu podejmowania ryzyka w tym tygodniu, jednego z najbardziej krytycznych, jeśli chodzi o wzrost zakażeń – dodał minister. – Wciąż jest mnóstwo osób, które, jak się wydaje, lekceważą ryzyko, przed którym stanął cały kraj.

Izolowane kolejne miasta

W ostatnią niedzielę gubernator Kampanii Vincenzo De Luca kazał otoczyć kordonem sanitarnym cztery gminy (w sumie 23 tys. mieszkańców) w prowincji Salerno. W każdej z tych gmin odnotowano liczne przypadki zakażenia koronawirusem. Jak się okazało, wszyscy brali udział albo mieli kontakt z uczestnikami trzydniowego spotkania (28 lutego – 1 marca) zorganizowanego przez konserwatywną katolicką sektę neokatechumenalistów. De Luca złożył też donos na organizatorów i uczestników spotkania za złamanie już istniejących przepisów i „sprowadzenie olbrzymich szkód kosztem tysięcy obywateli, tysięcy lekarzy i pielęgniarzy zaangażowanych w walkę do ostatniego tchu o powstrzymanie szerzenia się zakażenia”.

18.03.2020, prywatne klinika w Casalpalocco na przedmieściach Rzymu została przekształcona w szpital dla pacjentów zarażonych koronawirusem.
18.03.2020, prywatne klinika w Casalpalocco na przedmieściach Rzymu została przekształcona w szpital dla pacjentów zarażonych koronawirusem.  Mauro Scrobogna / AP

Wczoraj zostało też „zamknięte” pierwsze miasteczko w regionie Kalabria, 6-tysięczne Montebello Jonico. Zdecydowała o tym gubernator regionu Jole Santelli po błyskawicznym wzroście liczby chorych w ciągu ostatnich 48 godzin. Z Montebello pochodzi pierwsza ofiara śmiertelna koronawirusa w regionie – 57-letni mężczyzna, który zgłosił się na pogotowie z problemami dróg oddechowych w zeszły piątek i zmarł, zanim wykryto koronawirusa (stwierdzono go w czasie sekcji zwłok).

Innym miasteczkiem, które lada chwila może zostać „strefą czerwoną”, jest Santa Maria Capua Vetere w Kampanii, gdzie aktorka Giuliana De Sio, która później okazała się zakażona koronawirusem, 24 lutego dała spektakl w miejscowym teatrze. Dopiero w połowie marca aktorka poinformowała, że była chora od połowy lutego i że na początku marca wyszła zwycięsko z walki z chorobą i obecnie przebywa na kwarantannie w szpitalu Spallanzani w Rzymie .

Do dziś Santa Maria Capua Vetere odnotowało 17 zakażonych osób, w tym jedną ofiarę śmiertelną. Burmistrz miasta oskarża aktorkę o zbyt późne poinformowanie o chorobie i informuje, że trzy rodziny obecnie zakażonych oglądały przedstawienie aktorki. Jego zdaniem ognisko koronawirusa w jego miasteczku to właśnie teatr, w którym wystąpiła De Sio.

Smartfon bada karność Włochów

Tygodnik „L’Espresso” przedstawia wynik badań dotyczących poruszania się Włochów przez kilka dni (10-16 marca) po wprowadzeniu zakazu rządowego . COVID-19&Mobility to projekt dwóch badaczy z Wydziału Statystyki Uniwersytetu w Bergamo. Francesco Finazzi i Alessandro Fasso, którzy stworzyli wcześniej aplikację ostrzegającą przed trzęsieniami ziemi, wpadli na pomysł, by prześledzić parametry lokalizacji smartfonów, na których jest zainstalowana. W Italii tej aplikacji używa ponad 40 tys. osób – prawie połowa (19,2 tys.) zgodziła się na anonimowy udział w badaniu.

Wynik? W pierwszej chwili spora część Włochów posłuchała rządowego wezwania i „znieruchomiała”. Konkretnie: w ciągu pierwszych 24 godzin procent tych, którzy pozostali w domu, wzrósł z 29 do 43 w przekroju całego kraju. W Lombardii wskaźnik był nieco większy – 47. 15 marca wynik był jeszcze lepszy – 50, ale już następnego dnia liczba „sprawiedliwych Włochów”, jak ich określa „L’Espresso”, spadła do 38 proc.

Podobną fluktuację zdradzają statystyki dotyczące liczby przebytych kilometrów: uczestnicy badania 10 marca pokonali średnio 14 kilometrów, 14 marca – sześć, 15 marca – pięć, ale 16 marca liczba ta znowu wzrosła do dziewięciu.

Mimo wszystko według  Finazziego „wstępne wyniki pokazują, że populacja przystosowała się do rządowych zaleceń, redukując znacznie przemieszczanie się i zostając w domach”.

Wyniki badania statystyków z Bergamo zostaną opublikowane także w „Journal of the International Biometric Society”. Ich aplikacja obejmuje cały świat i pozwoli także, jak zapewniają obydwaj naukowcy, prześledzić ruchy ludzi na całym świecie w trakcie trwania epidemii, a po niej odpowiedzieć na pytanie, czy „szybko wrócą do stanu sprzed epidemii”.

28,7 tys. zarażonych – wierzchołek góry lodowej

Włoska obrona cywilna poinformowała w środę wieczorem, że tego dnia zmarło aż 475 osób – to jak dotąd największa liczba ofiar w ciągu doby. Od wybuchu epidemii we Włoszech zmarło 2978 osób.

Zakażonych przybyło w środę 2650 (w sumie choruje w tej chwili 28,7 tys. ludzi), wyzdrowiało 1084 (od początki epidemii ponad 4 tys.)

Włoski Narodowy Instytut Zdrowia poinformował, że 8 proc. zakażonych to pracownicy służby medycznej.

Jak jednak informują lekarze z Lombardii, dane dotyczące liczby zakażonych koronawirusem należy pomnożyć co najmniej przez pięć. Oficjalne statystyki opierają się bowiem na liczbach chorych w szpitalach i wynikach przeprowadzonych testów u osób, które zdradzały objawy zarażenia. Prócz nich są tysiące osób, które (na razie) nie mają symptomów.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Trzymajcie się , dacie radę, to się w końcu skończy..........
@tommywolf
... Jak padną Ci najsłabsi... O.o
już oceniałe(a)ś
3
3
O dziesiątej rano byłem w KAUFLANDZIE Towaru w bród, klientów nie wielu. Nigdy jeszcze tak szybko i łatwo nie dokonałem tam zakupów Ale! Na oko - 90% klientów to emeryci, czyli ci najbardziej zagrożeni. Nie bardzo różnimy się od Włochów
@VXXXX
Emeryci to bardzo często samotni ludzie,kto ma im zrobić zakupy,krasnoludki?A może powinni przejść na zdrowotną głodówkę?Nie uśmierci ich convid19 za to zdechną z głodu.Amen
już oceniałe(a)ś
31
3
@ghost
Masz rację, lokalne władze w całej Polsce powinny się zmobilizować i zapewnić starszym samotnym ludziom dostawy zakupów do domu. Na pewno znajdą się ochotnicy, którzy byliby gotowi się tym zająć, trzeba tylko ich zorganizować.
już oceniałe(a)ś
17
1
@VXXXX
a rozumiesz pajacu ze oni unikaja tłumów i robią zakupy roztropnie kiedy sklep jest prawie pusty czy prekracza to twoje możliwości poznawcze i wszystko w tym kraju jest 'be' dla Ciebie?
już oceniałe(a)ś
13
3
@VXXXX
A co mają emeryci jeść?
Wielu emerytów mieszka bez dzieci, które wyjechały do innych miast lub innych państw.
Kupując emeryci wiele nie udźwigną jednorazowo, a samopomoc lub pomoc w zakupach gminy to bajki!!
I zapytam: POMOGŁEŚ JAKIEMUŚ EMERYTOWI?
Więc nie napadaj słownie, nie oceniaj
już oceniałe(a)ś
18
1
Non capito.
Kanclerz Angela Merkel w nadzwyczajnym orędziu do narodu: epidemia #koronawirus-a to największe wyzwanie od czasów II wojny światowej.
@Niemiec_z_Niemiec
No w sumie coś w tym jest, co piszesz xD
już oceniałe(a)ś
6
0
U nas będzie ten sam problem, bo i naród ma podobne podejście do przepisów.
już oceniałe(a)ś
22
1
To nie jest kwestia podejścia do przepisów, jak piszą tu niektórzy. Ludzie nie są w stanie żyć w odosobnieniu w tak długim okresie. Spróbujcie posiedzieć w samotności, bez wychodzenia z domu przez miesiąc, to wam tak się odechce wszystkiego, że śmierć na koronawirusa (czy z jakiegokolwiek innego powodu) nie będzie wydawała się taką zła perspektywą.
@jd29
Pracuje zdalnie od ponad 20 lat.
Kiedy masz projekt, pracujesz.
Bywaly i projekty po 3-4 tygodnie.
Da sie przezyc.
O ILE SIE WTEDY PRACUJE, lub mozna czyms sie zajac ...
Tak dlugie ODOSOBNIENIE BEZ PRACY, ZAJECIA to jest PROBLEM ...
już oceniałe(a)ś
5
0
Śmiertelność we Włoszech przekroczyła 8%
Ciekaw, jaka będzie u nas...
@liberator
U nas na razie brak świadmości, że należy zostać w domu
już oceniałe(a)ś
18
5
@liberator
a zakażonych jest nie 28, a ponad 35 tysięcy...
już oceniałe(a)ś
9
2
@liberator
"Jak jednak informują lekarze z Lombardii, dane dotyczące liczby zakażonych koronawirusem należy pomnożyć co najmniej przez pięć."

Co oznacza, że (dotychczasową) śmiertelność trzeba przez pięć podzielić.
już oceniałe(a)ś
34
1
@yool_z
Pocieszaj się, pocieszaj. A może tam nikt nie umarł?
już oceniałe(a)ś
1
21
@kmaza
A Ty się pocieszaj, że w PL jest tylko 250 chorych :)
już oceniałe(a)ś
31
1
@liberator
Polska-246/5
Rumunia-246/0
Islandia-250/0
Estonia-258/0
Izrael-304/0
Słowenia-275/1
już oceniałe(a)ś
2
0
Naszych rodaków trzeba rugać grubym słowem, bo wycieczki już się rozkręcają na dobre. Młodzież łazi stadami a dzieci biegają luzem po zamkniętych osiedlach. Serio to takie trudne do ogarnięcia? Potrzymać dupsko w domu za dnia i szwendać się rekreacyjnie nocą razem z domownikiem??? Cos mi się wydaje, że ceny nieruchomości polecą na pysk, bo wiele będzie po pandemii zwyczajnie, wymarła, pusta.
@Paskarz
Jak na razie w moim ok.50 tys. mieście i w mojej dzielnicy dzieci na ulicach nie widać. Dorosłych też niewielu. Troszkę zwiększył się ruch samochodowy, ale przed godz. 7:00 i po 15:00. Obcych rejestracji też niewiele.
już oceniałe(a)ś
2
0
@Paskarz
Fakt. Pojechaliśmy w weekend poza miast, nad jezioro, a tam, w przebiegającej wiosce grupa młodych rodziców z dziećmi biegającymi i w wózkach, zbici w grupę kilkunastu osób. Spacerują pod ramię...
Oczywiście rozmowa o koronawirusie.
Ręce opadają.
już oceniałe(a)ś
4
0
Dolce vita!
już oceniałe(a)ś
6
0