Najsilniej dotknięta jest Australia, gdzie klienci supermarketów wyrywają sobie rolki przemocą. W Japonii, Hongkongu, Wielkiej Brytanii wprowadzono reglamentację.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W niedzielę policja w Sydney postawiła zarzuty dwóm kobietom, lat 23 i 60, za wywołanie bójki w jednym z supermarketów. Panie zaczęły się obrzucać wyzwiskami i szarpać za włosy, gdy jedna z nich uznała, że wyładowanie przez drugą całego wózka papierem to przesada.

Cztery dni wcześniej klienci sklepu Woolworths w Westfield Parramatta w Nowej Południowej Walii też pokłócili się o papier toaletowy - jeden z nich wyciągnął nóż i zaczął grozić, że go użyje. A w odległym o 400 km Tamworth policja musiała użyć paralizatora, żeby uspokoić zbyt nerwowego klienta żądnego papieru.

Głos zabrały władze. „Proszę, PRZESTAŃCIE. Zdrowy rozsądek mówi, że jeśli nie będziemy wykupywać na zapas papieru toaletowego, to starczy go dla wszystkich”, tweetował stanowy minister zdrowia Brad Hazzard, publikując zdjęcie opustoszałych półek sklepowych.

„To nie Mad Max. Nie musimy tego robić”, apelował inspektor policji Andrew New.

Puste półki przeznaczone na papier toaletowy w sklepie w Teterboro w stanie New Jersey, 2 marca 2020 r.
Puste półki przeznaczone na papier toaletowy w sklepie w Teterboro w stanie New Jersey, 2 marca 2020 r.  Fot. Seth Wenig / AP Photo

Puste strony w gazecie w trosce o czytelników

Panika ma oczywiście związek z koronawirusem. Australia odnotowała do tej pory 74 zachorowania, co stawia ją w drugiej lidze zagrożenia epidemią. Ale najwidoczniej Australijczykom stoi przed oczami widmo kwarantanny i nie chcieliby się w niej znaleźć bez zapasu papieru.

Wykupują też konserwy, makarony i środki czystości, ale tylko o papier ludzie skaczą sobie do oczu i tylko jego brakuje, co widać na zdjęciach publikowanych w mediach społecznościowych. Mimo że sklepy zaczęły racjonować gorący towar do jednej zgrzewki na rodzinę. Nie pomogło też uspokajanie narodu przez producenta Kleenex Australia, który zamieścił zdjęcie magazynu pełnego towaru i zapewnił, że fabryki pracują 24 godziny na dobę. „Jak widzicie, papieru nie zabraknie”, głosi podpis.

Na Twitterze grzeją się hasztagi oznaczające papierowo-toaletową „aferę”, „kryzys” i „apokalipsę”. Memy pokazują Australijczyków owiniętych papierem niczym mumie albo WC wypełnione po sufit rolkami.

Na Gumtree cwaniaki lub jajcarze usiłują sprzedać papier toaletowy za kilkadziesiąt dolarów, a nawet 2 tys. dol. za zgrzewkę: „Artykuł kolekcjonerski, nigdy nieużywany...”. Linie lotnicze Virgin Australia zapewniają: „Podczas wszystkich naszych lotów papier toaletowy jest dostępny”. 

Australijska gazeta „NT News” dołożyła do jednego z wydań osiem pustych stron, żeby w razie potrzeby można było ich użyć w toalecie. 

Przez ten mechanizm upadają banki

Psychologowie wskazują, że działa tu psychologia tłumu. Ta sama, która podczas kryzysu gospodarczego nagle każe ludziom ustawiać się w kolejkach do banków po oszczędności, co (a nie sam kryzys) prowadzi do ich upadku.

„Czuję, że powinienem kupić kilka dodatkowych zgrzewek papieru, bo wariaci go wykupują, ale wtedy sam zaliczę się do wariatów”, podsumował pewnie nie tylko swoje rozterki jeden z twitterowiczów.

Problem papieru jest anegdotyczny, ale w ten sam sposób ludzie robią zapasy maseczek, rękawic i płynów dezynfekcyjnych, co grozi ich niedostępnością dla najbardziej potrzebujących w szpitalach.

Australia nie jest jedynym krajem dotkniętym toaletową paniką. Niektóre sklepy w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii w odpowiedzi na zwiększone zapotrzebowanie wprowadziły reglamentację papieru.

Departament policji w Kaysville w Utah zamieścił na Facebooku apel, aby nie kraść papieru z policyjnej acz publicznie dostępnej toalety. „Kochamy naszą społeczność, ale gliniarze też potrzebują się podetrzeć! Obsesjonatom proponujemy skupić się z powrotem na promieniowaniu masztów komórkowych”.

Byłoby dziwne, gdyby od toaletowych lęków wolna była Azja, najbardziej dotknięta wirusem. Już miesiąc temu w Hongkongu jakiś profeta uzbrojony w nóż zrabował 600 rolek z dostawy sklepowej. A teraz papieru naprawdę tam brakuje –  dlatego że ludzie wykupują.

Johann Christoph Michalski, dyrektor Vinda, czołowego producenta papieru w regionie, powiedział, że dostawy w Hongkongu i Chinach nie są zakłócone. I poradził, by nie wierzyć we wszystko, co się pisze w mediach społecznościowych. Podczas gdy giełdy dołują z powodu wirusa, akcje Vinda zyskały od początku roku 48 proc.

W zeszłym tygodniu w panikę wpadli Japończycy, bo pojawiła się plotka, że celuloza do produkcji papieru pochodzi z zablokowanych przez epidemię Chin. Producenci odpowiedzieli, że to fake news.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Siedzę na kiblu, czytam, rozglądam się i widzę przed sobą zgromadzone 5 rolek celulozowego złota. Oderwę tylko jeden listek.... i wtedy naszła mnie refleksja, że za komuny jednak było lepiej, bo można było się w razie co podetrzeć Trybuną Ludu. A jak to zrobić ekranem laptopa?
    @ChoopiGuy
    Zawsze można kupić "Nasz Dziennik" lub inne "wCzymśtam".
    już oceniałe(a)ś
    18
    1
    @rozliczymy_to_wszystko
    O! i to jest świetna myśl!
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @ChoopiGuy
    hahaha!
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @ChoopiGuy
    ((-' ((-"
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Polska przypomni sobie czasy PRL. Może zbiórka makulatury pójdzie lepiej. Młodzi mogą sobie poczytać, jak było, albo obejrzeć filmy Barei.
    To będą takie ćwiczenia przed restauracją systemu PRLowskiego pod nazwą IV RP. Jesteśmy juz w dość zaawansowani we wprowadzaniu tego ustroju. A nikt nas do tego nie zmusza !
    już oceniałe(a)ś
    47
    1
    zanim nie zobaczyłem tego artykułu nie miałem pojęcia o tym strachu, więc ta 'epidemia' nie rozprzestrzenia SIĘ, tylko wy ją rozprzestrzeniacie
    Zanim nie otworzyłem Wyborczej, nie miałem pojęcia o jakimś wirusie. To wszystko wasza wina.
    już oceniałe(a)ś
    8
    1
    @lokalny
    He he...wrócą czasy PRL-u, gdy w kiblach publicznych były ślady roztartej palcem kupy na ścianach toalety .-)
    już oceniałe(a)ś
    5
    1
    @lokalny
    To, po prostu, informacja. Sam decydujesz jak na nią zareagujesz.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @osjan
    Jestem przekonana, że po kluskach, ryżu itp.zniknie z półek sklepowych "s..jtaśma" !
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @osjan
    niestety jestem tylko człowiekiem, emocje są istotną częścią mnie, jak przeczytam artykuł o serii brutalnych morderstw to ciągle jakiś strach pozostanie, nawet jak doczytam, że te zbrodnie miały miejsce pół wieku temu i na innym kontynencie
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Z tym papierem toaletowym to chyba jednak przesadzaja , ale tak wlasciwie czemu nie, komorka ani tabletem doopy nie wytrzesz
    @dodoni
    Wystarczy kupic dobra japonska toalete z funkcja podmywania (I to ciepla woda) I papier jest zbedny. A swoja droga nudzi mnie juz czytanie o tym wirusie I przerazonych malpach
    już oceniałe(a)ś
    16
    4
    @dodoni
    Można się umyć...
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    @sir_labedz
    Dopóki jest woda i mydło
    już oceniałe(a)ś
    4
    1
    @pag1951
    Jak nie bedzie wody to bedziesz mial powazniejsze problemy niz brudny tylek
    już oceniałe(a)ś
    15
    0
    @dodoni
    Jak jesteś erudytą i dużo czytasz to sobie poradzisz, kosztem biblioteki ale w sytuacjach ekstremalnych to i tak będzie luksus. I pozbędziesz się książek, do których nie masz ochoty wracać. Gorzej, jeśli zbierasz albumy na grubym papierze.
    Kiedyś ludzie czytali więcej prasy i było łatwiej...
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @yogi&ranger
    Polecam tzw. "bidetki" do zastosowania w małych łazienkach, w których brak miejsca na osobny bidet. Podłącza się małą "słuchawkę" prysznicową pod wodę koło umywalki i voil?. A do tego tańsze od bideto-kibli i nie wymaga to wielkiej rewolucji.
    Najpierw podchodziłam do idei bidetu w kiblu z pewną rezerwą, ale teraz uważam, że każdy bidet powinien mieć na wyposażeniu wyciąganą "słuchawkę" zamiast kranu.
    Fuczka
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @yogi&ranger
    Witaj w klubie, to tylko cięższa grypa, która pewnie w tym roku przyniesie mniej strat niż normalnie - dzięki histerii koronawirusowej.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    wzrośnie poziom czytelnictwa prasy , kiedyś w dawnych czasach na gwoździu wisiały pocięte gazety a jeszcze dawniej liście łopianu , za komuny szary , szorstki papier a teraz musi być miękki i pachnący a w ogóle może używać wody a nie papieru
    @hobbot
    Ale z wodą też jest problem, bo praktycznie pustynniejemy.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    W Polsce nie lepiej ... w lidlu wykupiono buteleczki plynu do dezynfekcji rak (za 2,50 szt) i sprzedaja je na allegro za 12-25zł sztuka ... i zarabiaja na tym tysiace dziennie .. ot polskie januszostwo i za razem glupota kupujacych..
    @AAAHaaaa
    "ot polskie januszostwo"
    Raczej zmysł do interesów.
    W czasie gorączki złota na Alasce też najwięcej zarobili nie poszukiwacze tylko sklepikarze sprzedający kilofy.
    już oceniałe(a)ś
    3
    5
    Co za kretynizm. Połowa (albo) więcej populacji tej planety nie używa papieru w ogóle. Woda sprawdza się znacznie lepiej. Polecam zaprzyjaźnić się z tzw. rączką bidetową. Można zainstalować w każdej łazience za niewielkie pieniądze. Oszczędności w długim terminie idą w grube tysiące złotych.
    @wilczysko1976
    *(albo więcej)
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @wilczysko1976
    Powiedz to tym, którzy mają maciupcie łazienki i na bidet nie ma tam miejsca. Albo tym, którzy łazienek w ogóle nie mają. a tych są dziesiątki tysięcy.
    już oceniałe(a)ś
    3
    2
    @wilczysko1976
    Otóż właśnie, tanio i łatwo - wystarczy taką "słuchawkę" podłączyć pod umywalką.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @M.K.Zet
    nie bidet, tylko bidetka, zmieści się wszędzie
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @M.K.Zet
    To jest właśnie rozwiązanie dla tych, którzy nie mają miejsca na bidet. Podłącza się mini "słuchawkę" prysznicową pod umywalkę, odkręca się wodę w kranie, naciska przycisk w tej "słuchawce" i voil?.
    Można też zainstalować kran z wyciąganą wylewką. Koło klozetu - oczywiście jak się go ma - na ogół jest kran z umywalką.
    Fuczka
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @M.K.Zet
    To jest właśnie rozwiązanie dla tych, którzy nie mają miejsca na bidet. Podłącza się mini "słuchawkę" prysznicową pod umywalkę, odkręca się wodę w kranie, naciska przycisk w tej "słuchawce" i voil?.
    Można też zainstalować kran z wyciąganą wylewką. Koło klozetu - oczywiście jak się go ma - na ogół jest kran z umywalką.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @zgredka43
    japończycy sprzedają klozety z wbudowaną funkcją mycia i suszenia
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    A może przy okazji ludzie nauczą się bardziej ekonomicznie go zużywać?... :D
    już oceniałe(a)ś
    6
    0