Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Oznacza to przyśpieszenie ataku epidemii, ponieważ przez ostatnie kilka dni zakażonych przybywało ok. 600 dziennie - poinformował w sobotę wieczorem szef włoskiej obrony cywilnej Angelo Borrelli. Do tej pory wyzdrowiało 589 zakażonych. Na intensywnej terapii znajduje się 567 osób.

Wzrosła też liczba ofiar śmiertelnych wirusa - o 49. W sumie po dwóch tygodniach z powodu koronawirusa zmarły 233 osoby.

Regionem najbardziej dotkniętym epidemią jest Lombardia: zakażonych jest tu ponad 3,4 tys. osób. Drugim regionem jest Emilia-Romania, gdzie liczba zakażonych przekroczyła tysiąc, z czego prawie połowa w prowincji Piacenza.

Ze względu na przyśpieszenie ataku epidemii rząd ogłosił nowy dekret: zamknięta będzie cała Lombardia oraz 14 prowincji w północnych Włoszech: Modena, Parma, Piacenza, Reggio Emilia, Rimini, Pesaro i Urbino, Wenecja, Padwa, Treviso, Asti i Alessandria, Novara, Verbano Cusio Ossola i Vercelli. Nikt nie może opuścić tych „czerwonych stref”ani wjechać do nich.

Służby apelują do osób starszych

Uczestniczący w sobotniej konferencji Silvio Brusaferro, szef Narodowego Instytutu Zdrowia, poinformował, że średnia wieku zmarłych to ponad 81 lat, częściej są nimi mężczyźni niż kobiety. Zdecydowana większość (98 proc.) cierpiała także na inne poważne choroby.

- Osoby powyżej 80. roku życia ze względu na zwiększoną podatność na choroby nie powinny wychodzić z domów – ogłosił Brusaferro. – Niech robią to tylko wtedy, kiedy to naprawdę konieczne, ale muszą unikać zatłoczonych miejsc. Przede wszystkim nie powinny wchodzić do poczekalni w gabinetach lekarskich i w izbach przyjęć na pogotowiu. Muszą także unikać wszelkich miejsc, gdzie jest nieunikniony bliski kontakt z innymi. Kto ma duszności oraz gorączkę, a jest w podeszłym wieku, powinien zadzwonić do swojego lekarza i go prosić o pomoc. To są dwa najczęstsze objawy u osób, które później umierają.

Pierwsza ofiara we Friuli-Wenecji Julijskiej

W sobotę odnotowano pierwszą ofiarę śmiertelną w regionie Friuli-Wenecja Julijska: jest nią 87-letnia kobieta, która przebywała w domu opieki społecznej w Trieście. Kwarantannie poddano 15 pracowników instytucji. Pierwszy przypadek zachorowania wykryto w Watykanie.

W toskańskim Arezzo koronawirusa wykryto u 51-letniej nauczycielki. W związku z tym kwarantannie poddano 182 uczniów.

- Sytuacja nadal jest poważna, pracujemy dzień i noc – powiedział minister zdrowia Roberto Speranza.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.