Skalę indoktrynacji Ujgurów z autonomicznego regionu Sinkiang pokazują materiały ujawnione przez Międzynarodowy Syndykat Dziennikarzy Śledczych. - Mamy do czynienia z totalnym systemem prania mózgów przy użyciu zaawansowanych technologii na miarę XXI wieku - alarmują obrońcy praw człowieka.
Zbiór tajnych chińskich dokumentów ujawnił tej niedzieli Międzynarodowy Syndykat Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) i udostępnił 17 czołowym światowym mediom, w tym agencji informacyjnej AP oraz dziennikom „Süddeutsche Zeitung” i „The Guardian”.
Projekt „naprawiania myśli” Ujgurów wydaje się wywodzić z czasów rewolucji kulturalnej, ale wykorzystuje zaawansowane technologie. W ten sposób na kresach Chin powstaje system kontroli na miarę XXI wieku.
ICIJ zweryfikował owe tajne dokumenty, porównując je z informacjami z chińskich mediów i ze źródłami urzędowymi. Przeciek zatytułowany „Chińskie depesze” potwierdziły zeznania byłych więźniów i byłych pracowników obozów.
Wszystkie komentarze
Aczkolwiek #igor
Parafrazując Grzesiuka, ktoś stanie przed tobą z rurą w garści i wam łeb wykopci...
Kolega Pawełka rusofila (alakyr1) po fachu się odezwał!