Jeszcze w kampanii prezydenckiej Donald Trump obiecywał, że pochyli się nad pokrzywdzonymi przez zmieniające się realia gospodarcze, np. górnikami. – Przywrócimy górników do pracy. Nie byli dobrze traktowani, ale teraz to się zmieni – mówił podczas marcowego spotkania z mieszkańcami stanu Kentucky.

Zdaniem nowej administracji górnicy tracą pracę, bo przemysł wydobywczy podupada, a podupada, bo poprzednia administracja nałożyła nań niesprawiedliwe regulacje. Dlatego Trump podpisał we wtorek Dekret o Niezależności Energetycznej – rozporządzenie, które wycofa USA ze ścieżki obranej przez byłą administrację. Zamiast ograniczania kwot emisji i inwestycji w odnawialne źródła energii, będzie powrót do paliw kopalnych i wsparcie przemysłu wydobywczego.

Pozostało 82% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.