Ten artyku czytasz w ramach bezp豉tnego limitu

– Rodzina Jakawickiego dostała dziś dokument potwierdzający wykonanie wyroku 5 listopada – poinformowała niezależna agencja Biełapan.

28 lipca 2015 r. Jakawicki, będąc pod wpływem alkoholu, pokłócił się ze swoją kochanką. Powodem była zazdrość. W trakcie awantury mężczyzna zadał jej co najmniej 46 ciosów pięściami. W wyniku doznanych obrażeń kobieta zmarła. Jakawicki był już wcześniej karany, m.in. za morderstwo. Dlatego sąd nie dał wiary jego słowom, że nie chciał zabić ofiary.

To czwarta egzekucja od początku roku. 5 listopada razem z nim rozstrzelano 28-letniego Iwana Kuleszę, skazanego za zabójstwo dwóch ekspedientek w wiejskim sklepie, i 31-letniego Siarhieja Chmialeuskiego, który w trakcie pijackiej kłótni zabił trzy osoby.

– Od momentu zasądzenia kary śmierci do jej wykonania mija kilka miesięcy do 1,5 roku. Zazwyczaj egzekucje są wykonywane zbiorowo, na osobach oczekujących w jednej celi na wykonanie wyroku – mówi „Wyborczej” Walancin Stefanowic z Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiosna”.

Białoruś jest jedynym państwem w Europie i na postradzieckim obszarze, w którym nadal wykonywana jest kara śmierci. Zgodnie z kodeksem karnym najwyższy wymiar kary ma zastosowanie w przypadku 14 rodzajów przestępstw, m.in. morderstwa z premedytacją, terroryzmu, zabójstwa policjanta, zbrodni wojennej, ludobójstwa.

Zgodnie z sowiecką tradycją skazaniec jest zabijany strzałem w tył głowy, a jego ciało grzebane jest w nieznanym miejscu. Wyroki są wykonywane na terenie więzienia śledczego nr 1 w Mińsku, czyli faktycznie w centrum białoruskiej stolicy, kilkaset metrów od siedziby rządu. Prezydent ma prawo ułaskawienia skazańca. W ciągu 22 lat swoich rządów Aleksander Łukaszenka tylko raz z niego skorzystał.

Unia Europejska apeluje do władz Białorusi o zaprzestanie stosowania kary śmierci, obiecując w zamian miejsce w Radzie Europy. Ale Łukaszenka konsekwentnie jej broni, widząc w niej oręż do walki z przestępczością.

– Łukaszenka jest populistą, wyczuwa nastroje społeczne i jest przekonany, że większość Białorusinów jest za utrzymaniem kary śmierci. Dlatego na razie nie zamierza rezygnować z jej wykonywania – uważa Stefanowicz.

Według nieoficjalnych danych od 1991 r. wykonano na Białorusi ok. 400 egzekucji. Rekordowy był 1998 r., w którym wykonano 47 wyroków. Zazwyczaj w ciągu roku rozstrzeliwuje się 2-4 skazańców.

Czytaj ten tekst i setki innych dzi瘯i prenumeracie

Wybierz prenumerat, by czyta to, co Ci ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakuj帷e reporta瞠 i porady ekspert闚 w sprawach, kt鏎ymi 篡jemy na co dzie. Do tego magazyny o ksi捫kach, historii i teksty z medi闚 europejskich. Zrezygnowa mo瞠sz w ka盥ej chwili.