Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wyrok oznacza, że Palczisa obejmie nadzór milicji w domu i miejscu pracy.

– Nie uważam się za bohatera, do mojego uwolnienia doprowadzili ludzie, którzy pisali o mojej sprawie. Nie powinno się zamykać ludzi w więzieniu z powodów politycznych – mówił Palczis tuż po ogłoszeniu wyroku. Jest przekonany, że gdyby nie uwaga mediów, to bez wątpienia zostałby skazany na więzienie.

Twórca popularnego bloga 1863x.com, który zasłynął ostrą krytyką rosyjskiej polityki wobec Ukrainy, uznano za winnego rozpalania waśni na tle narodowościowym i rozpowszechniania pornografii. Palczis nie przyznał się do winy i mówił, że krytyka polityki Putina i haseł „rosyjskiego świata” nie oznaczały nienawiści do Rosjan. Powodem do postawienia mu zarzutu o rozpowszechnienie pornografii stał się przedruk memów z rosyjskich portali propagandowych, które Palczis krytykował za antybiałoruskość.

26-letni Palczis spędził w więzieniu 9 miesięcy. Jego proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Prokuratura żądała 3,5 lat pozbawienia wolności. Białoruskie organizacje broniące praw człowieka uznały go za więźnia politycznego, a jego natychmiastowego i bezwarunkowego zwolnienia domagali się m.in. Reporterzy bez Granic.

– Wyrok nie jest sprawiedliwy. Naszym zdaniem Palczisa należało oczyścić z zarzutów. Ale dobrze się stało, że wypuścili go z więzienia – mówi „Wyborczej” Aleś Bialacki, przewodniczący Centrum Obrony praw Człowieka „Wiosna”.

Zdaniem białoruskiego politologa Uładzimira Mackiewicza, kierownika Agencji Humanitarnych Technologii, białoruskie władze, prześladując Palczisa, realizowały sojusznicze zobowiązania wobec Rosji.

– Inicjatywa wyszła od Rosjan. Białoruskie służby specjalne wypełniły sojusznicze zobowiązania, prześladując Palczisa. Ale teraz, na tle ocieplenia relacji Mińska z Zachodem, władze nie chciały trzymać go w więzieniu – mówi „Wyborczej” Mackiewicz.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.