Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Białoruś zawsze i wszędzie, a więc także w stosunkach z NATO, opowiada się za bezpośrednim dialogiem, czyli bez pośredników - powiedziała szefowa wydziału informacyjnego białoruskiego MSZ Maria Wańszyna, podkreślając, że w relacjach zagranicznych Mińsk kieruje się przede wszystkim swymi narodowymi interesami.

Była to odpowiedź na propozycję ministra spraw zagranicznych RP Witolda Waszczykowskiego złożoną na briefingu podczas szczytu NATO w Warszawie. Odpowiadając na pytanie telewizji Biełsat, Waszczykowski oświadczył, że Polska jest gotowa pośredniczyć w kontaktach Białorusi z NATO.

- W ciągu ostatnich lat w stosunkach pomiędzy Europą i Białorusią było różnie, jednak teraz sytuacja się zmieniła. Dostrzegamy zainteresowanie Mińska współpracą i również wychodzimy naprzeciw temu zainteresowaniu. I tu Polska szczególnie widzi się w roli pośrednika, który by przybliżał Białoruś do współpracy z NATO - powiedział Waszczykowski.

Zdaniem białoruskiego politologa Walerego Karbalewicza z Centrum Analitycznego "Strategia" w Mińsku mógł się nie spodobać protekcjonalny ton polskiego ministra.

- Łukaszenka próbuje normalizować kontakty z Zachodem, minister spraw zagranicznych Białorusi odwiedza Łotwę, Białoruś ma dobre relacje z Włochami, gdzie bawił niedawno Łukaszenka. Dlatego ton wypowiedzi polskiego ministra i propozycja, że Warszawa będzie w tym pośredniczyć, to takie poklepywanie po ramieniu - powiedział "Wyborczej" Karbalewicz.

Poza tym jego zdaniem Aleksander Łukaszenka w kontaktach z Zachodem próbuje grać na kilku fortepianach. - Próbuje się kontaktować z wieloma krajami i grać na sprzeczności interesów, gdyż w ten sposób widzi możliwość osiągnięcia większych korzyści. Dlatego nie chce, by ktoś był pośrednikiem, i negatywnie się ustosunkowuje do inicjatyw Polski, widzi w nich próbę zmonopolizowania przez Warszawę tych kontaktów - uważa Karbalewicz.

Wcześniej minister spraw zagranicznych Białorusi Uładzimir Makiej, przybywając w Łotwie, oświadczył, że Białoruś nie widzi zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa w rozmieszczeniu w Polsce i państwach bałtyckich kontyngentu sił NATO.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.