Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Licencję na produkcję samogonu dostała państwowa Słonimska Fabryka Win.

- To jest produkt, który wszyscy znamy, ale niestety, zabraniano nam go używać. Odkurzyliśmy technologię naszych dziadków i produkujemy białoruski, unikalny samogon - zachwala nowy produkt dyrektor fabryki Michaił Akulik.

Samogon czy bimber to wysokoprocentowy napój alkoholowy wyrabiany w domowych warunkach, najczęściej ze zboża, ziemniaków czy buraków, na drodze destylacji. W sprzedaży pojawił się już wyprodukowany przez słonimską fabrykę 42-procentowy pierszaczok tradycyjny. W najbliższych dniach do sklepów ma trafić 47-procentowy pierszaczok luty. Producenci zachwalają jego walory smakowe i podkreślają, że by móc go wyprodukować (zachowując tradycyjne zasady), musiano zrekonstruować fabrykę we wsi Ajcowo, 7 km od granicy z Polską.

- Od wielu lat istnieje tam gorzelnia. Rzeczywiście, by produkować samogon, musiano dokonać pewnej rekonstrukcji. Wyrabia się go bowiem inaczej niż zwykłą wódkę - mówi "Wyborczej" były inżynier gorzelni Aleg Ramaszkiewicz.

Półlitrowa butelka pierszaczoka tradycyjnego kosztuje 82 tys. białoruskich rubli (ok. 5,1 dol.), czyli średnio o 12-18 proc. więcej niż klasyczna wódka. Zdaniem producentów jest to konieczne - towar jest ekskluzywny.

Słonimska Fabryka Win to pierwsze przedsiębiorstwo, które postanowiło produkować fabrycznie samogon. Dotychczas na Białorusi jego produkcja była zakazana. Wyjątek uczyniono jedynie dla kilku firm turystycznych, które dostały od władz pozwolenie na organizowanie degustacji dla swoich klientów.

- Miejscowe alkohole wszędzie są rodzajem turystycznej atrakcji. Tak samo jest z samogonem. Ale czy będzie konkurował z wódką - zadecyduje cena. Jest droższy, więc tradycyjny konsument raczej wybierze wódkę - prognozuje inżynier Ramaszkiewicz.

Jeśli chodzi o ilość spożywanego alkoholu, Białorusini należą do światowej czołówki. Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia w 2014 r. byli najbardziej pijącym narodem świata. W ciągu roku statystyczny Białorusin wypija 27,5 litra czystego alkoholu. Na drugim miejscu są Mołdawianie z 25,9 litra, a Rosjanie są dopiero na trzecim (23,9 litra na obywatela).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.