Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prezydent Łukaszenka jest wielkim miłośnikiem hokeja. Nie tylko kibicuje, ale i gra. Dlatego organizację mistrzostw białoruski hokeista nr 1 wziął pod osobistą kontrolę. Powstała nowa hala sportowa - Czyżowka - i hotele, wyremontowano lotnisko. Milicjanci, celnicy, pogranicznicy i hotelarze przeszli kursy językowe. Kibice mogą przyjeżdżać bez wiz.

- Hokej jest u nas popularny przede wszystkim wśród politycznych elit, ale nie wśród zwykłych ludzi - mówi "Wyborczej" Zmicier Pankawiec, dziennikarz sportowy niezależnego tygodnika "Nasza Niwa". Jego zdaniem władze przykładają się do imprezy, bo to największe wydarzenie międzynarodowe odbywające się za rządów Łukaszenki. - Próbują wykorzystać je dla poprawy swego wizerunku i zademonstrowania, że Białoruś to nie zacofana dyktatura, ale nowoczesne europejskie państwo.

W przededniu mistrzostw ciężkie dni przeżywają ci, którzy nie pasują do wizerunku pogodnego Mińska. Już kilka miesięcy temu niezależne media informowały o prewencyjnej akcji MSW: funkcjonariusze pobierali zobowiązania od osób nadużywających alkoholu, że nie pojawią się w centrum stolicy, a bezdomnych wywieźli poza Mińsk.

Opozycja sprzeciwiała się mistrzostwom - jej zdaniem zostaną wykorzystane do uwiarygodniania reżimu w oczach światowej opinii publicznej. Postanowiła więc wykorzystać imprezę do zwrócenia uwagi na sytuację więźniów politycznych. Zapowiadano pikiety mające uświadomić zagranicznym gościom, jak naprawdę wygląda życie na Białorusi. By uprzedzić te działania, władze rozpoczęły wielką akcję prewencyjnych aresztowań, skazując aktywistów na kilkunastodniowy pobyt w więzieniu. Wśród aresztowanych jest m.in. były więzień polityczny i lider opozycyjnej młodzieżówki Młody Front Zmicier Daszkiewicz.

- Scenariusz jest podobny: wystarczy oskarżenie o używanie brzydkich słów w miejscu publicznym bądź o niepodporządkowanie się milicji. Skazano już 22 osoby, jednak ta lista szybko rośnie - powiedziała "Wyborczej" Nasta Łojka z Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiosna".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.