Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Służby bezpieczeństwa na całego infiltrowały protestujących, żeby storpedować demonstracje w Kijowie - wynika z dokumentów opublikowanych przez "Ukraińską Prawdę" , a ujawnionych przez opozycjonistę Hinadija Moskala.

ss Fot.

Oto lista zadań, jakie agenci dostali do wykonania:

Podpalajcie namioty i budynki

"Imitować pożary, przy użyciu narzędzi pirotechnicznych (bomb dymnych) - w namiotach, w budynkach administracji miejskiej i związków zawodowych".

W czasie protestów rzeczywiście było wiele doniesień o pożarach, zarówno w namiotach, jak i w pobliskich budynkach. W tym - o dużym pożarze w Budynku Związków Zawodowych, będącym główną siedzibą protestujących.

.. Fot. .

Wywołujcie konflikty

"Skłócić przywódców sił politycznych i organizacji aktywnie wspierających euromajdan i jego uczestników, poprzez: wysyłanie wiadomości obraźliwych albo z pogróżkami od jednego lidera do drugiego przy użyciu specjalnego oprogramowania; publikowanie otwartych listów w imieniu partii Wolność, Ojczyzna i UDAR, a także innych ugrupowań, krytycznych wobec innych członków opozycji; rozprowadzanie ulotek o prowokacyjnej treści w centrum Kijowa w imieniu Sojuszu Demokratycznego".

BBC zauważa, że rzeczywiście w czasie protestów wiele osób na Majdanie, wśród nich zagraniczni dziennikarze, dostawali wiadomość: "Pamiętaj, że bierzesz udział w bezprawnej demonstracji zakazanej przez sąd".

Wyłączcie prąd

"Podjąć aktywne środki, żeby pozbawić prądu centrum handlowe Globus, z którego korzysta scena na Majdanie. Zrobić to tak, żeby wyglądało na wypadek".

Rzeczywiście, w czasie protestów kilkakrotnie wyłączano prąd, pogrążając cały plac w ciemnościach.

Widok na Majdan w nocy w niedzielęWidok na Majdan w nocy w niedzielę Fot. VASILY FEDOSENKO / REUTERS

Psujcie toalety

"Utrudnić dostęp do toalet - psuć biotoalety i w ten sposób wywołać na placu niehigieniczne warunki".

Ta część planu najwyraźniej się nie powiodła, bo nie było doniesień o problemach z toaletami.

Atakujcie cywilów

"Imitować ataki, korzystając z usług agentów przebranych za aktywistów euromajdanu (z widocznymi i łatwymi do zidentyfikowania wstążkami, odpowiednim zapachem ubrań, używających charakterystycznych komentarzy itd.). Atakować cywilów z centrum Kijowa tak, żeby skarżyli się służbom bezpieczeństwa".

Rzeczywiście, w czasie protestów było wiele doniesień o pobiciach w okolicach Majdanu, jednak nie było wielu zgłoszeń od mieszkańców. Atakowani byli głównie protestujący i dziennikarze. Tłum agresywnie reagował też wobec ludzi podejrzewanych o sprzyjanie administracji Janukowycza (na zdjęciu zatrzymany przez samoobronę Majdanu domniemany snajper).

Tłum bił mężczyznę i szarpał go za włosyTłum bił mężczyznę i szarpał go za włosy Fot. BAZ RATNER

Niszczcie i rabujcie

"Tłuc szyby wystawowe w sklepach w pobliżu Majdanu, także w galerii Globus, gdzie przebywają protestujący". BBC zauważa, że także tego planu nie udało się zrealizować, bo Samoobrona Majdanu zorganizowała patrole bezpieczeństwa wokół placu, zakazane było też picie alkoholu.

Żądajcie oczyszczenia miasta

"W imieniu mieszkańców okolicznych bloków zorganizować protesty z żądaniem oczyszczenia centrum stolicy i zorganizowania na Majdanie zwykłych obchodów Nowego Roku".

Rzeczywiście odbyło się kilka demonstracji "rozgniewanych mieszkańców" żądających "oczyszczenia miasta". Przewodziła im kobieta, która, jak się okazało, nawet nie mieszka w okolicy.

AntymajdanAntymajdan Fot. Sergei Chuzavkov (AP Photo/Sergei Chuzavkov)

Podrzucajcie broń i bomby

"Sprowokować operację antyterrorystyczną "Bumerang" pod pretekstem zapobiegania aktom terroryzmu. Zapewnić, że w czasie przeszukiwania budynków i namiotów opozycji znalezione zostaną: broń, materiały wybuchowe i przedmioty przypominające bomby. Upewnić się, że o znaleziskach poinformują media".

W czasie protestów pojawiły się doniesienia o odnalezieniu dużych składów broni. W operacji "Bumerang" wzięli udział snajperzy, którzy zabli wiele osób.

Blokujcie dowóz pomocy

"Nie wpuszczać na plac jedzenia, drewna na opał, ubrań i innych rzeczy przywożonych w samochodach. Użyć możliwości departamentu ruchu publicznego, żeby identyfikować kierowców tych samochodów. Niszczyć pojazdy, usuwać ich tablice, uniemożliwiać ich poruszanie się".

Woda dla protestujących dostarczona na MajdanWoda dla protestujących dostarczona na Majdan &Fot. Agata Grzybowska / Agencja Wyborcza.pl

BBC zauważa, że w trakcie protestu milicja sprawdzała bagażniki, żeby znaleźć opony i drewno na opał. Zmieniano też ruch uliczny tak, żeby samochody i autobusy na rejestracjach spoza Kijowa nie mogły wjeżdżać do centrum. Wiele samochodów zostało podpalonych i zdewastowanych, szczególnie samochody działaczy, którzy dowozili wsparcie na Majdan.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.