Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W 30-sekundowych spotach bracia Kliczko, którzy w Niemczech zdobyli sławę jako bokserscy mistrzowie świata, reklamowali skakanki, pulsomierze czy odtwarzacze MP3, z którymi można uprawiać sporty, a nawet pływać. "Bądź sprawny jak Kliczko" - tak miało brzmieć nowe hasło reklamowe Tchibo.

Spoty nakręcono latem zeszłego roku. Bracia otrzymali już za nie honoraria (ich wysokości nie ujawniono), koncern zapłacił też agencji reklamowej i wykupił czas reklamowy w kilku telewizjach.

Po krwawych walkach na kijowskim Majdanie w ostatnich tygodniach i zaangażowaniu w konflikt Witalija Kliczki, który jest przywódcą ukraińskiej partii UDAR, Tchibo postanowiło wstrzymać kampanię.

- Biorąc pod uwagę zdjęcia, jakie w ostatnich dniach napływały z Kijowa, uznaliśmy, że pokazywanie teraz reklam będzie nie na miejscu. Bardzo tego żałujemy - oświadczył rzecznik koncernu Arnd Liedtke.

Tchibo będzie mimo to sprzedawać akcesoria sportowe, na których umieszczono twarze braci Kliczko. - Tego już nie da się w żaden sposób zmienić - mówi rzecznik.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.