Utworzenie rządu tymczasowego, rozpoczęcie reformy konstytucji i przeprowadzenie wcześniejszych wyborów parlamentarnych oraz prezydenckich - to według niemieckiej agencji dpa mapa drogowa, jaką prezydentowi Janukowyczowi zaproponowali szefowie dyplomacji Francji, Niemiec i Polski: Laurent Fabius, Frank-Walter Steinmeier i Radosław Sikorski.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po spotkaniu z prezydentem Janukowyczem ministrowie Francji, Niemiec i Polski spotkali się ponownie z liderami opozycyjnych partii - Arsenijem Jaceniukiem, Witalijem Kliczko i Ołehem Tiahnybokiem. Z opozycyjnymi politykami ministrowie rozmawiali już rano.

Ponowne spotkanie z politykami opozycji było jednym z powodów przełożenia obrad Rady Najwyższej - poinformował wicemarszałek Rady Rusłan Koszulinski.

"Jak rozumiem, dyplomaci uzyskali z Janukowyczem jakieś porozumienie i teraz chcą przedstawić jakieś propozycje liderom opozycji" - skomentował na Facebooku Ołeh Liaszko, jedyny poseł Partii Radykalnej w Radzie Najwyższej, wcześniej związany z Blokiem Julii Tymoszenko.

"W mojej obecności szef prezydenckiej administracji Andrij Klujew zadzwonił do trójki liderów opozycji i zapraszał ich na rozmowy z Janukowyczem. Ja i pozostali członkowie parlamentu byliśmy temu przeciwni. Janukowycz może przyjść do Rady Najwyższej, jeśli chce" - dodał Liaszko.

Szefowie MSZ Francji, Niemiec i Polski po spotkaniu z Janukowyczem nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami. Agencja Interfax-Ukraina podała, że dyplomaci "wyszli z budynku administracji prezydenta z niezadowolonymi minami".

Według agencji AFP szefowie dyplomacji krajów Trójkąta Weimarskiego pozostaną w Kijowie do piątku, by prowadzić negocjacje.

Decyzja o przywróceniu konstytucji z 2004 roku, zmieniającej ustrój z prezydencko-parlamentarnego na parlamentarno-prezydencki, może zapaść już dziś w Radzie Najwyższej. Część posłów Partii Regionów zapowiedziała, że jest gotowa poprzeć takie rozwiązanie w obliczu rozlewu krwi na ulicach.

W ostatnich dniach w starciach z użyciem broni palnej zginęło w Kijowie co najmniej 70 osób. Późnym wieczorem zwaśnione strony wynegocjowały zawieszenie broni, jednak nad ranem milicjanci Berkutu i żołnierze wojsk ukraińskiego MSW zaatakowali nieoczekiwanie protestujących na Majdanie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Zwroccie uwage na to ze Polska dyplomacja prowadzi ta gre lacznie z Niemcami i Francja. Wyobrazacie sobie cos takiego z Jarkaczem i Maciarewiczem u steru?
@sewa1 Nietrudno sobie wyobrazić misję specjalną Fotygi i Maciarewicza - chociaż oni chyba lepiej wychodzą na zdjęciach przy ekshumacji :)
już oceniałe(a)ś
0
0