Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Białoruskie służby polują na kibiców klubu sportowego BATE. Dwie osoby już zostały aresztowane i po błyskawicznym procesie skazane na pięć dni więzienia. Kolejnych 21 jest poszukiwanych. Powodem jest fotografia opublikowana w internecie.

W czwartek po meczu siatkówki w Borysewie grupa 23 kibiców zrobiła sobie zdjęcie z transparentami "Ukraino trzymaj się!" i "Chwała bohaterom!". Kilka dni później zostało opublikowane w internecie. Białoruska milicja natychmiast zarzuciła osobom widocznym na fotografii udział w nielegalnym zgromadzeniu.

- Dwie osoby skazano na pięć dni pozbawienia wolności, pozostałe są poszukiwane - powiedział agencji Biełapan Siarhiej Baśko z MSW.

Na Ukrainie kibice wielu klubów piłkarskich popierają euromajdan - czynnie uczestniczą w protestach, a w niektórych miastach na wschodzie kraju występują jako ochrona akcji przed milicją i tituszkami - cywilnymi bojówkarzami na usługach władzy. Ich zdjęcia i relacje są kolportowane na stronach internetowych białoruskich kibiców, co sprawia, że w tym środowisku Majdan cieszy się sporą sympatią.

- Władze z niepokojem śledzą wydarzenia na Ukrainie i zdają sobie sprawę, że w wypadku sukcesu Majdanu protesty mogą ogarnąć także Białoruś - powiedział "Wyborczej" przewodniczący opozycyjnej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatol Labiedźka. I dodał: - Teraz każdy przejaw solidarności z Ukrainą będzie surowo tępiony.

W Kijowie Białorusini są widoczni wśród uczestników protestu. Jedną z ofiar śmiertelnych był 25-letni Białorusin Michaił Żyznieuski, zastrzelony w walkach na ulicy Hruszewskiego.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.