Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Ksiądz znajduje się w więzieniu śledczym KGB - twierdzi gazeta. Ksiądz Łazar jest obywatelem Białorusi i od kwietnia był proboszczem w niewielkiej parafii w mieście Borysów, które jest położone w centralnej Białorusi. Dokładna data jego aresztowania oraz postawione duchownemu zarzuty nie są znane. Ani Kościół ani białoruskie KGB na razie nie komentują tej informacji. O uwikłaniu Kościoła katolickiego w szpiegostwo poinformował wczoraj prezydent Aleksander Łukaszenka.

- Nie tak dawno zatrzymaliśmy jednego ze zdrajców, który służył w służbach specjalnych i poprzez przedstawicieli Kościoła katolickiego był powiązany z zagranicznymi państwami - oznajmił Łukaszenka.

Według niego w wyniku działań domniemanego szpiega, który przekazywał poprzez Kościół informacje obcym państwom ucierpieli "ludzie, którzy pracowali za granicą". Żadne szczegóły tej sprawy nie są znane, gdyż ani białoruskie KGB ani Kościół katolicki nie skomentowali wystąpienia Łukaszenki.

Oskarżenie o współudział w szpiegostwie to nie jest jedyny problem, który w ostatnich tygodniach powstał na linii: białoruskie resorty siłowe a Kościół katolicki. Jeszcze w maju przez białoruski Komitet Śledczy został zatrzymany proboszcz jednej z parafii na Grodzieńszczyźnie. Został on oskarżony o podpalenie 2 pustych domów. W sprawie jest prowadzone dochodzenie, duchowny nie został aresztowany, ale zgodnie z białoruskim prawem grozi mu od 3 do 10 lat pozbawienia wolności. Również na Grodzieńszczyźnie Komitet Śledczy wszczął postępowanie karne wobec Alaksieja Szczadroua, organizatora katolickiego przytułku dla bezdomnych. Został on oskarżony o stworzenie nielegalnej organizacji, za co na Białorusi grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Dotychczas jednak żadna z tych spraw nie była odbierana jako atak władzy na Kościół.

W ciągu ostatnich kilku lat stosunki pomiędzy reżimem Łukaszenki a Kościołem katolickim uległy poprawie. Aleksander Łukaszenka w 2009 roku odwiedził Watykan, gdzie spotkał się z papieżem Benedyktem XVI. Władze wydały zgodę na budowę kilku nowych kościołów. Jednocześnie Łukaszenka demonstrował swoją przychylność wobec katolików, składając życzenia z okazji świąt katolickich bądź odwiedzając kościół i spotykając się ze zwierzchnikiem białoruskiego Kościoła arcybiskupem Tadeuszem Kondrusiewiczem.

Na początku czerwca Białoruś odwiedził wysłannik Watykanu kardynał Jean-Louis Tauran. Po spotkaniu z Łukaszenką kardynał udzielił wywiadu dla Radia Watykan, gdzie wyznał: - Stawiałem przed sobą jako cel pokazanie, że chrześcijanie nie przedstawiają sobą niebezpieczeństwa dla społeczeństwa, a na odwrót: wzbogacają je. To był jeden z tematów rozmów z prezydentem.

Kardynał wspomniał, że na Białorusi są przedstawiciele białoruskiej władzy, którzy negatywnie oceniają współpracę i otwartość na Kościół katolicki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.