Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszcie: listy@wyborcza.pl

***

Dwie dekady temu nie wyobrażaliśmy sobie, że demokracji i wolnych mediów trzeba będzie bronić nie tylko na Białorusi, ale także na Węgrzech, w Polsce, nawet w USA. I żaden poważny wydawca nie wierzył 20 lat temu, że można utrzymać duży zespół profesjonalnych dziennikarzy tylko dzięki przychodom ze sprzedaży tego, co napiszą. Demokracja miała ogarnąć nie tylko wschód Europy, ale także Bliski Wschód. Przychody prasy i innych mediów z reklam (w „Wyborczej" to było aż 3/4 wpływów) miały rosnąć w nieskończoność.

Nic z tego - historia potoczyła się inaczej.

Amerykański eksport demokracji poniósł właśnie klęskę w Afganistanie, populiści niebezpiecznie rozsadzają Unię Europejską. W naszej części Europy autokraci przejmują lub podporządkowują sobie niezależne media. Polska PiS jest tu przykładem drastycznym.

Byt redakcji osłabiają - autokratów zaś wzmacniają - wielkie platformy internetowe. Zasysają większość pieniędzy z reklam, a z drugiej strony obficie zalewają nas fake newsami. Ludziom coraz trudniej wyłowić informacje sprawdzone i wiarygodne.

Mimo tego ciśnienia „Wyborcza" wciąż istnieje. Prowadzimy bogaty serwis internetowy, mamy coraz więcej redakcji w całej Polsce. A przede wszystkim trwamy przy naszej misji - demokratycznej, obywatelskiej, wolnościowej.

Tak, jesteśmy. Dzięki Wam, bo w tych trudnych czasach „Wyborcza to Wy".

--------------------------------------------------

Wejdź na Wyborcza.pl i czytaj sprawdzone informacje z kraju i ze świata.

--------------------------------------------------

Oczekujecie od nas Państwo sprawdzonych informacji, kompetentnych analiz, inspirujących opinii.

Musimy też być innowacyjni technologicznie, nadążać za zmianami sposobu życia Czytelniczek i Czytelników. Temu służy najbardziej przyszłościowy model subskrypcyjny. Media opierające swój byt na prenumeracie są dziś liderami w świecie informacji: „The New York Times" w USA, „Le Monde" we Francji, „Dagens Nyheter" w Szwecji, „Financial Times" w Wielkiej Brytanii.

W Polsce liderem jest „Gazeta Wyborcza". Ponad 250 tys. cyfrowych subskrypcji daje nam miejsce w europejskiej czołówce, finansową stabilność oraz niezależność wobec autorytarnej władzy. Dzisiaj już ponad 40 proc. naszych przychodów pochodzi z internetu (prenumerata i reklama internetowa). I aż 2/3 wszystkich przychodów uzyskujemy ze sprzedaży treści dziennikarskich - w formie cyfrowej bądź papierowej. Prasa branżowa doniosła w tym tygodniu*, że trzy ulubione platformy subskrypcyjne Polaków to Netflix, Spotify i właśnie Wyborcza.pl.

***

Model naszej pracy opiera się na Państwa zaufaniu i stanowi dla nas zobowiązanie. Nie chodzi tylko o jakość naszego dziennikarstwa, które poddajecie ocenie każdego dnia, ale także o to, w co „inwestujemy". Chodzi o sprawy ważne dla opinii publicznej, niezbędne, jeśli mamy być obywatelami, a nie poddanymi. Dlatego podejmujemy dziesiątki śledztw (skandale z zakupem maseczek i respiratorów, Obajtek, reprywatyzacja w Warszawie, pedofilia w Kościele, "Partia i Spółki"). Jest to najbardziej kosztowna dziedzina naszego zawodu. Dzięki Fundacji Gazety Wyborczej utworzyliśmy właśnie program grantów otwarty dla polskich dziennikarzy śledczych.  

Dlatego też po przejęciu niemal całej prasy regionalnej przez państwowy Orlen zaczęliśmy tworzyć nowe redakcje lokalne. Zatrudniliśmy dziennikarzy, którzy musieli lub woleli opuścić „orlenowskie" media. Dziś „Wyborcza" ma już 30 redakcji lokalnych, jesteśmy w regionach największym medium niezależnym od władzy.

„Nie ma wolności bez solidarności" – dlatego bronimy wolności słowa oraz innych mediów (wielka akcja wsparcia dla TVN). Staramy się relacjonować dramaty uchodźców w zamkniętej strefie na granicy polsko-białoruskiej. Broniącym ich praw organizacjom społecznym przekażemy ponad 100 tys. zł ze specjalnej prenumeraty cyfrowej. Wcześniej, dzięki podobnej ofercie, czyli dzięki Wam, Czytelniczki i Czytelnicy, przekazaliśmy aż 700 tys. zł na rzecz Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Dbamy o gatunki dziennikarskie, które dziś zanikają (przykładem nasze reportaże w „Dużym Formacie"), i o tematykę, której poświęca się coraz mniej miejsca (nauka, kultura, historia). Wydajemy jedyny wielki magazyn literacki - „Książki". Tworzymy nowoczesne formaty cyfrowe: podcast „Mistrzowie Słowa", w którym wybitni aktorzy (Chyra, Topa, Gruszka, Bielenia, Komorowska, Radziwiłowicz) czytają najlepsze teksty naszych dziennikarzy. Absolutnie wyjątkowy w polskim internecie jest nasz serwis tzw. dziennikarstwa danych - BiQdata z niezwykłymi grafikami i wizualizacjami.

***

Wszystko to jest dziś możliwe wyłącznie dzięki Państwu, którzy kupujecie nas w kiosku lub - coraz częściej - w internecie. Dlatego pragniemy traktować Państwa, naszych prenumeratorów, z odpowiednim szacunkiem, a także zgodnie z naszymi przekonaniami i wartościami. Mówiąc językiem biznesu: model subskrypcyjny wymaga podkreślania wyjątkowości marki utrzymywanej przez zgromadzoną wokół niej społeczność. O nasze treści, dla Państwa tworzone, musimy szczególnie dbać, nie możemy naszej pracy dziennikarskiej rozpraszać.

Dlatego od poniedziałku 4 października treści „Gazety Wyborczej" można czytać wyłącznie na Wyborcza.pl - jedynej stronie internetowej, którą przygotowuje nasza redakcja. Ograniczamy udzielanie zewnętrznych licencji na nasze teksty. Wycofujemy osobne działy „Wyborczej" oraz naszych wiadomości miejskich z bezpłatnego portalu Gazeta.pl, który świetnie sobie radzi, ale w modelu odmiennym (reklamowo-zasięgowym, a nie subskrypcyjnym), i który nie jest przez nas redagowany.

Podobnie konsekwentnie podkreślają odrębność swoich marek najwięksi wydawcy na świecie, tacy jak „The New York Times", „Financial Times", „Le Monde", „The Times", którzy oprócz sprzedaży prasy drukowanej opierają się na prenumeracie cyfrowej. Najpoważniejsi wydawcy na świecie szukają dziś także partnerstw, które wzmacniają ich wzajemnie. My współtworzymy LENA - sojusz głównych gazet europejskich (m.in. „Die Welt", „Le Figaro", „La Repubblica", „El Pais"), a niedługo, dzięki umowie z „The New York Times", będziemy codziennie publikowali teksty najważniejszej redakcji amerykańskiej (szczegóły wkrótce).

 ***

W najbliższych tygodniach nadal odsłaniać będziemy kulisy mafijnej łapczywości PiS i sojuszników tej partii w obsadzaniu państwowych posad – w ramach wspólnego śledztwa dziennikarzy trzech mediów (Onet.pl, Radio ZET i „Wyborcza") pod tytułem  „Partia i Spółki".

Zaprosimy Państwa na wyjątkowy w polskich mediach Eko-week.

Otworzymy kolejne internetowe serwisy miejskie.

Szukajcie nas zatem w internecie wyłącznie na stronie Wyborcza.pl.

Wszystkim naszym Czytelniczkom i Czytelnikom składamy serdeczne podziękowania - niezależnie od tego, czy czytacie nas Państwo na ekranie, czy na papierze, od 30 lat czy od dzisiaj… Bo tylko dzięki Wam możemy uprawiać - tak dzisiaj zagrożone - wolne dziennikarstwo.

--------------------------------------------------

Wejdź na Wyborcza.pl i czytaj sprawdzone informacje z kraju i ze świata.

--------------------------------------------------

Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej"

Jerzy B. Wójcik, wydawca „Gazety Wyborczej"

* Polski internauta korzysta z 5,7 subskrypcji, za każdą płaci do 50 zł. Najpopularniejsze Netflix, Spotify i Wyborcza.pl

---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.