Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak poinformował wiceminister Marcin Przydacz, ambasador Białorusi Uładzimir Czuszau został wezwany z powodu niedopuszczalnych insynuacji ze strony prezydenta Aleksandra Łukaszenki, jakoby Polska chciała naruszyć integralność terytorialną Białorusi. Łukaszenka twierdzi, że w Polsce pojawiają się oświadczenia, iż w razie rozpadu Białorusi do Polski powinien być przyłączony okręg grodzieński. Tymczasem żaden z polskich polityków nie wygłaszał tego rodzaju opinii.

O mobilizacji sił wewnętrznych Rosji, które miałyby ewentualnie interweniować przeciwko “ekstremistom” na Białorusi, poinformował na Twitterze prezydent Władimir Putin.

Na Twitterze premier Mateusz Morawiecki wezwał prezydenta Rosji do natychmiastowego wycofania się z planów interwencji zbrojnej na Białorusi pod fałszywym pretekstem „przywrócenia kontroli”. Taka interwencja byłaby działaniem wrogim, naruszającym prawo międzynarodowe i prawa człowieka Białorusinów. Premier przypomniał, że Białorusini powinni mieć swobodę decydowania o własnym losie.

Jak podkreślił na konferencji prasowej wiceminister Przydacz, Polska jest zwolennikiem zachowania pełnej suwerenności, integralności i niezależności państwa białoruskiego.

NATO też wzywa Rosję

Również szef NATO Jens Stoltenberg wezwał Rosję, by nie mieszała się w białoruski kryzys. Onet zauważył, że Stoltenberg ostrzegł rosyjskie władze w rozmowie z niemieckim dziennikiem "Bild". - Białoruś to suwerenne i niezależne państwo. I nikt, włączając w to Rosję, nie powinien ingerować - powiedział szef NATO.

Natomiast ministerstwo spraw zagranicznych Białorusi wezwało charge d'affaires RP na Białorusi Marcina Wojciechowskiego. Przekazano mu "zdecydowany protest w związku z jawnymi próbami bezpośredniej ingerencji strony polskiej w wewnętrzne sprawy Białorusi" - powiedział białoruskiemu portalowi internetowemu TUT.BY Anatolij Głaz, rzecznik MSZ.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.