Koronawirus w Polsce. 65 osób przebywa obecnie w polskich szpitalach z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Część z nich to współpasażerowie pacjenta, u którego w środę stwierdzono zakażenie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Poza pacjentem z Zielonej Góry nie ma innych potwierdzonych przypadków koronawirusa w Polsce - zapewnił minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas czwartkowej konferencji prasowej. Podkreślił, że w Polsce przebadano łącznie 676 próbek, a 65 osób jest hospitalizowanych, by wykluczyć zakażenie. Ponad 300 osób jest poddanych kwarantannie, a ponad 4,5 tys. objętych nadzorem epidemiologicznym.

Minister powiedział również, że obecnie NFZ kontroluje szpitale, a rezerwy sprzętu częściowo zostały rozwiezione do placówek medycznych w sobotę, częściowo będą rozdysponowane w najbliższym czasie. Szumowski dodał też, że na świecie nad szczepionką przeciwko koronawirusowi pracują najlepsi lekarze i zapowiadają, że może być gotowa za 12-18 miesięcy.

Przedstawiciele zielonogórskiego szpitala podkreślają, że stan zakażonego pacjenta jest dobry. Spędzi w placówce 7-10 dni. Później zostaną wykonane badania i lekarze ponownie ocenią jego stan zdrowia, by stwierdzić, czy może wrócić do domu.

W czwartek do szpitala zgłosiło się trzech współpasażerów chorego, którzy obawiali się o swoje zdrowie. Ich próbki zostały wysłane do badań.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Tak, nie dość że mamy 1 ( słownie: jednego) chorego, co jest wbrew zdrowemu rozsądkowi, logice i doświadczeniom pozostałych krajów, to okazuje się, że to tzw. "pacjent zero", czyli ten, który wirusa przytargał do Polski.
    No kuźwa cud ( i punkty procentowe dla dudy)
    No, ale jak nie robi się testów, to się nie znajduje chorych.
    Taktyka z serii "zmieścisz się śmiało".
    To co robią te skuwsyny, to się nazywa zbrodnia.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Mam zero zaufania do tego pana.

    Przypadek z ZG wygląda na ustawkę, Całkiem przypadkiem pacjent był działaczem PiS. W ramach 'zarządzania kryzysem' został wyznaczony, aby pełnić rolę pierwszego zarażonego. Przecież nic nie można powierzyć ślepemu losowi. To zbyt ważna kwestia, żeby byle kto pierwszy zachorował.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Ta....kilka tysięcy wróciło z Włoch i kurczę nic!!!! Wszyscy zdrowi....
    Jeszcze raz apeluję do dziennikarzy pogadajcie z lekarzami zOIOM- ów i pulmonologii gdzieś te ciężkie zapalenia płuc muszą wypłynąć!!!
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Brawo.... Co za sukces... Wszędzie pełno chorych, tylko nie u nas...
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Ilu Polaków spędzających zimowe wakacje we Włoszech zostało przebadanych na koronawirusa ?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    w Polsce koronawirus to grypa ,na ktora umieraja ludzie ,a suweren to kupi
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    h ttps://pl.sputniknews.com/opinie/2020030512039910-dyrektorka-slubickiego-sanepidu-zwolniona-sputnik/

    Zdanie warunkowe: JEŚLI to prawda, TO kara jest adekwatna do winy.

    Winą nie jest styl wypowiedzi czy ubiór, lecz upublicznienie intymnych danych pacjenta. Absolutnie/kategorycznie niedopuszczalne.

    Stanisław Remuszko
    remuszko@gmail.com, 504-830-131
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Jak to pojedynczy przypadek? A Jarosław K.? Przecież od lat wydaje mu się, że nosi koronę i jest królem Polski. Do izolatki z nim.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0