Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Codziennie od wczesnego rana do północy 450 reporterów w redakcjach w całej Polsce poświęca swój czas, umiejętności i energię, by serwis Wyborcza.pl dostarczał Wam jak najlepszych i rzetelnych treści. By był miejscem, w którym przeczytacie najnowsze informacje i analizy, ściskające za gardło reportaże i przełomowe śledztwa, nad którymi pracujemy czasami nawet kilkanaście miesięcy:

  • Hejt w Ministerstwie Sprawiedliwości ujawniony przez "małą Emi".
  • "Air Kuchciński".
  • Działki Morawieckiego kupione tanio dzięki Kościołowi i przepisane na żonę.
  • Afera PCK z Anną Zalewską w tle.
  • Pedofilia prałata Jankowskiego.
  • Srebrna. 
  • Afera korupcyjna w Komisji Nadzoru Finansowego. 
  • Horrendalne pensje w Narodowym Banku Polskim. 

To tylko niektóre nasze najgłośniejsze śledztwa ostatnich miesięcy.

Ujawniamy hipokryzję, bezwzględność i demoralizację obecnej władzy. Nic dziwnego, że nasza praca irytuje ekipę z Nowogrodzkiej. Grożą nam „repolonizacją” i „dekoncentracją” mediów. Atakują w rządowych mediach, które z niezależnością dziennikarską od dawna nie mają nic wspólnego.

Mamy już około 30 pozwów od osób i instytucji związanych z władzą lub wprost od partii Prawo i Sprawiedliwość. Prawnicy NBP żądali sądowego zakazu publikacji na temat pensji asystentek prezesa banku centralnego Adama Glapińskiego. Nie tylko oni zresztą.

Chcą nas zastraszyć, a cel jest jeden - zdławić wolne media.

Dzięki Waszemu wsparciu - prenumeracie cyfrowej Wyborcza.pl i sprzedaży papierowej "Gazety Wyborczej" - możemy robić to, co dziennikarze robić powinni w demokratycznym państwie: patrzeć władzy na ręce i ujawniać to, co ta chciałaby ukryć.

Piszemy do Was, bo czas jest szczególny - już 13 października kolejne wybory parlamentarne. Jeśli wygra je obecna władza, wolne media znajdą się pod jeszcze większym ostrzałem. Kto wtedy obroni prawdę?

Potrzebujemy Waszego wsparcia, by nadal ujawniać prawdę i jej bronić. 
Nie uciszą nas. 
Dajemy słowo.  

                                                                               ***

Jeśli chcesz wspomóc niezależne dziennikarstwo, wybierz płatną prenumeratę. Dzięki niej zyskasz dostęp do wszystkich efektów naszej pracy: zaangażowanych społecznie artykułów, nagradzanych reportaży, śledztw, które zmieniały bieg historii oraz bieżących informacji. My dostarczymy Ci najlepsze treści, Ty pomożesz nam patrzeć władzy na ręce i stać na straży praworządności.

Wybierz prenumeratę dla siebie >>

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.