Jest to bardzo mało prawdopodobny scenariusz - stwierdził w TVN 24 przewodniczący ZNP Sławomir Broniarz pytany o to, czy możliwe jest, by we wtorek protest został zakończony, a w środę nauczyciele wrócili do pracy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Szef ZNP Sławomir Broniarz (p) oraz członek Rady Dialogu Społecznego Dorota Gardias i przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego 'Solidarność - Oświata' Sławomir Wittkowicz podczas konferencji prasowej. Jedenasty dzień ogólnopolskiego strajku nauczycieli. Warszawa, 18 kwietnia 2019 r.
Szef ZNP Sławomir Broniarz (p) oraz członek Rady Dialogu Społecznego Dorota Gardias i przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego 'Solidarność - Oświata' Sławomir Wittkowicz podczas konferencji prasowej. Jedenasty dzień ogólnopolskiego strajku nauczycieli. Warszawa, 18 kwietnia 2019 r.  Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Poświąteczny wtorek to formalnie 16. dzień strajku nauczycieli, który rozpoczął się 8 kwietnia. Jak dotąd nie udało się osiągnąć porozumienia między rządem a Związkiem Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) i Forum Związków Zawodowych (FZZ). Wcześniej podpisała je tylko oświatowa „Solidarność”.

Według danych ZNP z piątku do pracy wróciło 2,1 tys. placówek na ponad 15 tys., które przystąpiły do strajku. Wciąż więc ok. 13 tys. protestuje.

Jak duże jest prawdopodobieństwo, że wtorek będzie ostatnim dniem strajku? - Relatywnie małe - odpowiedział w TVN 24 Sławomir Broniarz. - Zapewne będą takie szkoły, przedszkola, gdzie ten strajk zostanie zawieszony, ale patrząc na atmosferę, na to, co dzieje się w szkołach, na te napięcia, na niektóre wypowiedzi polityków w ostatnich dniach, to byłbym raczej sceptyczny, jeżeli chodzi o możliwość zawieszenia strajku we wtorek.

Strajk nauczycieli. Możliwe trzy scenariusze działania

Wieczorem prezydium ZNP może zdecydować o dalszych losach protestu. - Ja byłbym za podtrzymaniem akcji strajkowej w tej formie - przyznał Broniarz. Oprócz kontynuowania protestu możliwe jest także jego zawieszenie (do 2 września) bądź strajk rotacyjny. - Nie bierzemy pod uwagę zakończenia strajku jako takiego - zaznaczył prezes ZNP.

Pytany o klasyfikowanie maturzystów, co leży w gestii rad pedagogicznych, Broniarz przyznał, że to decyzja dla nauczycieli „bardzo dramatyczna”. Kilka dni temu mówił, że on „by tej linii nie przekroczył”. - Pytanie, co zrobi w tej sytuacji MEN. W 1993 r. matury były przesunięte - mówił. - Kładąc na szali interes środowiska i dziecka, interes ucznia jest ważniejszy. Rząd wykorzystuje to jako element naszej słabości. To nie jest słabość, to odpowiedzialność, której brakuje stronie rządowej.

Jednocześnie Broniarz zaznaczył: - Opowiadanie o tym, że prezes związku mówi, że nie przekroczy tej linii, może być w całkowitym rozjeździe z determinacją kilku czy kilkunastu tysięcy nauczycieli w liceach, którzy mówią: przepraszam, ale to jest także nasz protest, to nie jest tylko i wyłącznie protest ZNP.

Szef ZNP Sławomir Broniarz podczas konferencji 'przed rozmowami ostatniej szansy' - w przeddzień egzaminów. Drugi dzień ogólnopolskiego strajku nauczycieli. Warszawa, 9 kwietnia 2019
Szef ZNP Sławomir Broniarz podczas konferencji 'przed rozmowami ostatniej szansy' - w przeddzień egzaminów. Drugi dzień ogólnopolskiego strajku nauczycieli. Warszawa, 9 kwietnia 2019  Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Strajk nauczycieli. Okrągły stół jak „wiec polityczny”?

Broniarz pytany był również o zapowiedziany przez premiera Mateusza Morawieckiego okrągły stół w sprawie oświaty, który ma się odbyć w piątek na Stadionie Narodowym. Rozmowy mają się toczyć wokół czterech tematów: uczniowie, nauczyciele, jakość edukacji oraz nowoczesna szkoła.

Przewodniczący ZNP odnosi się do okrągłego stołu sceptycznie, możliwe też, że nie weźmie w nim udziału. - Dla mnie kwestią kluczową będzie oczywiście stanowisko ZNP, ale jeżeli miałbym ja jako Sławomir Broniarz być pytany o to, czy pójdę na okrągły stół, to w takiej formule wydaje się, że tam nie będzie klimatu do spokojnej, rzeczowej rozmowy, tam raczej będzie wiec polityczny aniżeli spokojna rozmowa o edukacji - mówił.

- Dyskusja o edukacji z udziałem kilkunastu tysięcy osób o różnych kwalifikacjach, zapatrywaniach to jest taka być może współczesna wersja agory, ale to nie jest klimat dla mnie - tłumaczył. - Raczej się nie wybieram tam, aniżeli rozważam możliwość udziału w tym wydarzeniu. Tym bardziej że tego samego dnia w Auschwitz odbywają się doroczne uroczystości Dni Pamięci i Pokoju, więc tu będzie problem pogodzenia tych dwóch wydarzeń - z naszego punktu widzenia bardzo istotnych.

Szef ZNP Sławomir Broniarz po rozmowach strony rządowej ze związkowcami, przed zapowiadanym ogólnopolskim strajkiem nauczycieli. Warszawa, 1 kwietnia 2019
Szef ZNP Sławomir Broniarz po rozmowach strony rządowej ze związkowcami, przed zapowiadanym ogólnopolskim strajkiem nauczycieli. Warszawa, 1 kwietnia 2019  Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

"Wyborcza" to Wy! Piszcie: listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Żaden nauczyciel nie powinien brać w tej odrażającej grze pozorów na Narodowym.
    już oceniałe(a)ś
    13
    0
    Niech szalbierz pisowski, premier wynajmie łużniki i tam dyskutuje o oświacie. Wejdzie więcej ludzi, to będzie więcej mądrości po pisowsku. No i premier kłamca będzie miał blisko do swojego kolegi, któremu sprzyja.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    W 1939 roku najeźdźcy w pierwszej kolejności rzucili się na niszczenie inteligencji, hitlerowcy wyłapując profesorów UJ i ludzi z wyższym wykształceniem, sowieci robiąc to samo plus strzelając w tył głowy oficerom, podoficerom Wojska Polskiego. A co robi PiS ? Niszczy edukację - pytanie w czyim imieniu ? Moskwy, narodowego socjalizmu czy Watykanu ?
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Taki stół powinien mieć miejsce przed reforma oświaty ale wtedy Zalewska z nikim nie chciała rozmawiać i dlatego ponosi za ten bałagan całą odpowiedzialność. Teraz chce uciec do Brukseli.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Na stadionie się urządza imprezy sportowe. Niech zaprosza jako widzów kiboli jak chcą pokazowke.Mecz rząd z inteligencja bada mieli cały stadion zapelniony swoimi.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Przykro mi patrząc jak upada zawód nauczyciela w oczach Polaków przez ten strajk Broniarza.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Jak mozna negocjować z ludzmi ,którzy nie chca dyskusji, tylko podwyzek takich aby padł budzet polski.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Premier zaproponował ogólnopolską debadę o polskiej oświacie, ale oczywiscie ZNP musi wszystko ,,olac" szkoda gadać.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0