Kazimierz Kujda, wieloletni szef związanej z partią spółki Srebrna, przyznał w czwartek wieczorem, że był w latach 80. agentem Służby Bezpieczeństwa. Wydała go własna partia, czyli PiS, odtajniając teczki bezpieki z tzw. zbioru zastrzeżonego ("zetki").
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ujawnienie, że Kujda był agentem SB, to szok dla PiS – partii, która na lustracji zbudowała swoją tożsamość. Teraz okazuje się, że w najbliższym otoczeniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego – jako wieloletni szef Srebrnej, zaplecza finansowego partii – funkcjonował były agent.

W dramatycznym oświadczeniu, które dostaliśmy w czwartek, Kazimierz Kujda pisze m.in.: „Nigdy nie podjąłem z SB współpracy, która prowadziłaby do krzywdzenia kogokolwiek lub naruszania czyichś dóbr. Nigdy nie podjąłem i nie prowadziłem działań polegających na naruszaniu czyichś dóbr i krzywdzenia osób trzecich. W moim przekonaniu podczas kontaktów z SB nikogo nie skrzywdziłem i nikomu nie zaszkodziłem. Wiem, że popełniłem błąd, i bardzo pragnę, żeby został mi wybaczony. Ośmielam się przy tym twierdzić, że przez 25 lat pracowałem lojalnie dla Polski i obozu niepodległościowego, z którym czuję się ideowo związany. Wierzę, że ta okoliczność zostanie wzięta pod uwagę. Głęboko ubolewając, pragnę wyjaśnić okoliczności sprawy”.

Oświadczenie Kazimierza Kujdy
Oświadczenie Kazimierza Kujdy  Red

Całe oświadczenie publikujemy także na końcu tego tekstu. Kujda pisze, że w piątek występuje do IPN o autolustrację i upublicznienie swoich akt.

„Wyborcza” już je poznała. Ich treść omawiamy w artykule "Co jest w teczce Kazimierza Kujdy".

To ten sam Kujda

Wyznanie Kujdy to odprysk naszych publikacji o „taśmach Kaczyńskiego”. Sprawa wypłynęła, gdy we wtorek „Wyborcza” opublikowała nagranie rozmów, jakie z Kujdą prowadził Gerald Birgfellner, austriacki przedsiębiorca, który domagał się od Srebrnej pieniędzy za prace przy projekcie wieżowca K-Towers. Rozmowy były prowadzone w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, którego Kujda jest szefem z nadania PiS.

Po naszej publikacji różni internauci zaczęli zadawać pytania, czy w samym sercu partii, która swoją ideologię opiera na lustracji, działał przez lata agent bezpieki. Jak bowiem sprawdzili, nazwisko Kujdy figuruje w oficjalnym inwentarzu (inwentarz.ipn.gov.pl) opublikowanym na stronie IPN. Kujda jest tam zapisany jako tajny współpracownik ps. „Ryszard”. Inwentarz powstał na podstawie rejestrów komunistycznej SB. Zawiera prawie 2 mln zapisów. Na ich podstawie można wstępnie ustalić, czy i jakie materiały na temat danej osoby są w archiwach. Resztę sprawdza się po zamówieniu teczek do czytelni.

„Wyborcza” analizuje sprawę od kilku dni. Byliśmy ostrożni. Ustaliliśmy, że Kazimierz Kujda z rejestrów SB ma tę samą datę urodzenia co Kazimierz Kujda, który w latach 1995-98 oraz 2007-15 kierował Srebrną. A dzisiaj, jako wysoki urzędnik państwowy, rządzi Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Kujda z katalogu ma to samo drugie imię, imię ojca i miejsce urodzenia co Kujda ze Srebrnej i NFOŚiGW. Prawdopodobieństwo, że doszło do przypadkowej zbieżności danych, jest nikłe.

Kujda najpierw zaprzeczał

W środę, za pośrednictwem Klubu Parlamentarnego PiS, zapytaliśmy Jarosława Kaczyńskiego, czy wiedział o teczkach Kujdy. Szef biura Krzysztof Wilamowski odpowiedział, że partia sprawę traktuje bardzo poważnie:

„Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie wiedział o współpracy K. Kujdy z SB i nie wie, z jakiego powodu i kiedy dokumenty K. Kujdy znalazły się w zbiorze zastrzeżonym. Sprawę będzie wyjaśniał” – czytamy w e-mailu od klubu PiS.

Sławomir Cenckiewicz, z nadania PiS członek kolegium IPN i lustrator Lecha Wałęsy, napisał na Twitterze, że „pochyli się nad sprawą”. Wstępnie stwierdził: „Jeden tom to słabo... ale sprawdzić należy. Dwie teczki to już coś”.

Z zapisu w inwentarzu wynika, że TW „Ryszard” prowadzony był przez bezpiekę w Siedlcach, miał z nią współpracować w latach 1979-87, a jego akta liczą dwa tomy: tom 1 to teczka personalna, tom 2 – teczka pracy.

I najważniejsze: do kwietnia 2018 r. teczki „Ryszarda” znajdowały się w zbiorze zastrzeżonym (zbiór Z) Zawiera on dane agentury, która po upadku PRL została przejęta przez służby nowego państwa – UOP, a potem ABW lub AW. „Zetką” dysponują szefowie poszczególnych służb specjalnych.

Odtajnianie „Zetki” trwa od kilku lat, ale po ostatnich wyborach rząd PiS ten proces przyspieszył. Spodziewano się odkrycia sensacyjnych tajemnic.

Początkowo Kazimierz Kujda na pytania „Wyborczej” reagował z oburzeniem. W środę w e-mailu do „Wyborczej” napisał, że „nie ma żadnej wiedzy na temat TW 'Ryszard' (...) w sprawie figurowania w inwentarzu IPN osoby o moim nazwisku”. Napisał: „Oświadczam, że nigdy nie byłem tajnym współpracownikiem SB i nie podpisywałem zobowiązań do współpracy ze służbami specjalnymi PRL”.

Z Biura Lustracyjnego IPN odpisano nam, że zgodnie z ustawą lustracyjną prezes NFOŚiGW nie podlega obowiązkowi złożenia oświadczenia lustracyjnego.

Kujda pełni funkcję prezesa Funduszu po raz drugi – zawsze wtedy, gdy PiS rządzi. To jedyne tak wysokie stanowisko państwowe, które jest wyłączone z lustracji. Ustawę lustracyjną tworzyli i nowelizowali politycy PiS oraz prawicy. Nie wiadomo, dlaczego podlegają jej np. wójt gminy, notariusz czy radca prawny, a szef dużego urzędu centralnego jest z wymogów lustracji zwolniony.

Oświadczenie Kazimierza Kujdy

"W związku z medialnymi spekulacjami i pytaniami dziennikarzy, w których sugeruje się, że byłem tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa PRL, oświadczam, że nigdy nie podjąłem z SB współpracy, która prowadziłaby do krzywdzenia kogokolwiek luba naruszenia czyichś dóbr. W szczególności nigdy nie podjąłem i nie prowadziłem działań polegających na donosach czy ujawnianiu informacji o osobach trzecich.

Przyznaję natomiast, że w latach młodości - w okresie studenckim, przy okazji ubiegania się o paszport na wyjazdy do tzw. krajów kapitalistycznych w Zachodniej Europie - mogłem podpisać jakieś dokumenty podsunięte mi w trakcie prowadzonych ze mną rozmów i pouczeń. Mam świadomość, że był to mój wielki błąd, którego popełnić w żadnym razie nie powinienem. Głęboko ubolewając, pragnę zarazem publicznie wyjaśnić okoliczności sprawy.

Jedną z zagranicznych podróży odbyłem w 1981 roku, krótko przed stanem wojennym. Był to służbowy wyjazd do Wiednia zorganizowany przez Biuro Współpracy z Zagranicą Politechniki Warszawskiej. Po powrocie do kraju, w lipcu 1982 roku, złożyłem w BWZ PW sprawozdanie z pobytu w stolicy Austrii. Natomiast podczas oddawania paszportu w Biurze Paszportowym przy ul. Kruczej w Warszawie (co było wówczas obowiązkiem) zostałem przesłuchany oraz przedstawiłem pisemne wyjaśnienia dotyczące pobytu w Wiedniu.

W moim najgłębszym przekonaniu podczas tych kontaktów nikogo nie skrzywdziłem i nikomu nie zaszkodziłem. Tematyka rozmów i treść złożonych przeze mnie relacji w żadnej mierze nie dotyczyła spraw, które mogłyby narazić na szwank czyjeś dobra czy interesy albo przynieść komuś uszczerbek w jakimkolwiek wymiarze. Zadając sobie jednak sprawę, że już sam fakt kontaktu czy dialogu ze służbami PRL jest powszechnie oceniany jako wysoce naganny, bardzo przepraszam wszystkie osoby, które czują się urażone tym faktem.

Wiem, że popełniłem błąd i pragnę bardzo, aby został mi wybaczony. Ośmielam się przy tym stwierdzić, że przez ponad 25 lat lojalnie pracuję dla Polski i obozu niepodległościowego, z którym czuję się ideowo związany. Wierzę, że także ta okoliczność zostanie wzięta pod uwagę.

Zapewniam, że już w piątek 8 lutego br. zwrócę się do IPN z wnioskiem o przeprowadzenie autolustracji, a następnie opublikuję całość dokumentacji na mój temat, która znajduje się w zasobach archiwalnych IPN. Chcę, aby każdy mógł zapoznać się z tymi dokumentami i ocenić, jaki charakter miały moje kontakty z SB."

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    TW Balbina z TW Ryszardem i TW Wolfgangiem mieli wspólne poglądy i nic porozumienia jaka między nimi powstała za komuny została do dziś. Oto kryształowa PIS okazuje sie siedliskiem agentów bezpieki...
    @arwena2010

    Oni wszyscy znaleźli się na liście płac bezpieki bez swojej woli i wiedzy gdy ubiegali się o paszport by jechać knuć przeciw komunie, i oczywiście nikomu nie szkodzili i na nikogo nie donieśli, a ta ręka która podpisywała zobowiązania do współpracy, sprawozdania i pokwitowania to nie była ich ręka ;-)

    Ja za komuny kilkakrotnie dostałem paszport na wyjazd na zachód i jakoś nikt mi nie kazał nic podpisywać ani przed wyjazdem, ani po powrocie. Pewnie byłem tak głupi że na donosiciela się nie nadawałem.
    już oceniałe(a)ś
    125
    2
    @arwena2010
    Wygląda na to, że w 1989 r. SB, a raczej ich mocodawcy z Moskwy ulokowali w Polsce agentów (Macierewicz, Rydzyk, TW Balbina, TW Ryszard, TW Wolfgang i pewnie jeszcze innych) do kreciej roboty. I czekali na okazję. To teraz mamy państwo PiS jako rezultat.
    już oceniałe(a)ś
    135
    0
    @arwena2010
    Sławetny układ ukazuje się nam coraz śmielej. Patrzajta ludziska! To jest układ post komunistyczno- towarzysko- biznesowy. W PiSie, na takich stanowiskach, nie ma ludzi przypadkowych. Wszyscy, to spuścizna po czasach minionych.
    już oceniałe(a)ś
    107
    0
    @pankracypanasiuk
    podpisałeś i nie czytałeś? Wniosek o wydanie paszportu zawierał taką pozycję.
    już oceniałe(a)ś
    33
    15
    @arwena2010
    od zarania do dziś prowadzi balbinkę za skrzydełko taki opiekun mentorek
    już oceniałe(a)ś
    58
    0
    @Lasentinelle
    "Wygląda na to, że w 1989 r. SB, a raczej ich mocodawcy z Moskwy ulokowali w Polsce agentów (Macierewicz, Rydzyk, TW Balbina, TW Ryszard, TW Wolfgang i pewnie jeszcze innych) do kreciej roboty. I czekali na okazję. To teraz mamy państwo PiS jako rezultat."
    .
    ... co ty gadasz ;) to są przecież ofiary "Studium Bezpieczeństwa" jak TW Rycerz :) OFICJALNIE w PL :) - poczytaj na wiki jak się robi(i tak się to robi w PL) z propagandzisty i kacyka ofiarę systemu ;) ... ale tą historię uzupełnimy na koniec 2019 r. - po wyborach :)
    .
    ... to jak myślicie, gdzie reszta teczek? ... kiedy wypłyną kolejne? :)
    .
    już oceniałe(a)ś
    26
    0
    @arwena2010
    Podsumowując, gdyby była lustracja ro dziś PiS by nie rządził.
    już oceniałe(a)ś
    26
    0
    @Jacek Marek Toliński
    Ironija paniata
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    @arwena2010
    Niedługo okaże się, że Porozumienie Centrum zostało założone przez esbeków i KGB. Nie bez powodu Wania Maciarenko jest wysoko umocowany w obecnej mafijnej sekcie.
    już oceniałe(a)ś
    23
    0
    @ministrant_spod_sutanny

    W sercu Wyborczej działał Maleszka zatem co to za nowość, jeżeli nie było grubej kreski i zakazu działalności postkomuny w życiu publicznym od początku lat 90-tych.
    już oceniałe(a)ś
    1
    20
    @gwozdzjoa
    No, a w Hameryce to Murzynów biją. Coś słabe te wasze popiskiwania, pisie trolle.
    już oceniałe(a)ś
    12
    0
    @pankracypanasiuk
    Kujda kłamie. W 1981 studenci dostawali paszporty bezwarunkowo ( jedyny taki rok) i sam z tego skorzystałem jadąc do Anglii. Nikt mi współpracy nie proponował pomimo że działałem w opozycyjnych związkach studenckich.
    już oceniałe(a)ś
    12
    0
    @gwozdzjoa
    Ale to nie Wyborcza gardłuje wściekle za lustracją, tylko PiS. Jest różnica. A bicie Murzynów wyszło z mody, w USA mają teraz Black Memory Month czy jakoś tak.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    @arwena2010
    Ale co by nie mowic, ta sytuacja jest jednak komiczna
    już oceniałe(a)ś
    1
    5
    @Alakyr2
    Ludzie, spokojnie z tymi minusami, to nie ten Alakyr.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Nie chodzi o to czy ktoś był TW. Ludzie popełniali błędy, jak KAŻDY z nas. Chodzi o to, że człowiek, który niczego w swoim życiu nie dokonał, obsadził się w roli arbitra po czym kolejny raz zdemolował Polskę kłamliwie. osądzając i szczując ludzi na siebie. Wykorzystał w tym celu ludzkie potknięcia i przestępstwa za które żałowali i za które odpokutowali. Użył aparatu Państwa w podłym prywatnym celu: archiwów, IPN, sądów, prokuratur.
    Należy postawić Jarosława K. przed Trybunałem Stanu, rzetelnie osądzić tak aby już nikt nigdy Polski nie rozsadzał od środka.
    @adstepixx
    Bo to zły człowiek jest.
    już oceniałe(a)ś
    72
    0
    @adstepixx
    jaki trybunał stanu, Do pierdla za kierowanie grupą przestępczą
    już oceniałe(a)ś
    76
    0
    @adstepixx
    Trybunał Stanu ok, ale w 2 kolejności.
    Najpierw zwykły sąd. Zarzutów karnych może być sporo.
    już oceniałe(a)ś
    69
    0
    @adstepixx
    Trybunał? Zwykły, karny sąd.
    już oceniałe(a)ś
    52
    0
    @adstepixx
    Odebrali również emerytury oficjalnym pracownikom służb PRL, a nawet policjantom, pracownikom cywilnym. A oni byli zweryfikowani i niektórzy ledwie zahaczyli o PRL. A ukryci agenci zostają ambasadorami, wysokimi urzędnikami z nadania PiS.
    już oceniałe(a)ś
    82
    1
    @adstepixx
    no i wiecza infania, zamiast wiecznej chwały. oh yeah!
    już oceniałe(a)ś
    14
    0
    @adstepixx
    Jarka nie ma za co postawić przed TS. Doczytaj, zamiast biedronić.
    już oceniałe(a)ś
    3
    4
    @cholinexy
    Palec mi się omsknął i dałam minus. Miał być plus.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @adstepixx
    Nie pod trybunał ale pod Sąd Karny, za sprawstwo kierownicze lub kierowanie grupą przestępczą
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @cholinexy
    jak stare porzekadło mówi: jak kochać to księżniczki, jak kraść to miliony. To chyba cały sekret.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Biedny Kujda. Wszystko co PiS spluł na Wałęsę ścieka mu teraz po twarzy.
    @tombombadil_1974
    Sorki, miał być plus:(
    już oceniałe(a)ś
    60
    0
    @tombombadil_1974

    Nic mu nie ścieka, bo sprawa jest ewidentna - jeżeli to jedno jedyne stanowisko szefa NFOŚIGW w całej nomenklaturze wyższych urzędów jest wyłączone spod lustracji, i akurat to stanowisko za każdych rządów PiS zajmuje pan Kujda, to znaczy że wierchuszka tej partii ze Szczerbosławem na czele taką zwolnioną z lustracji synekurę specjalnie dla pana Kujdy stworzyła, wiedząc że był TW. Innej opcji nie ma.

    Pytanie jest tylko, jakie kwity ma na szefostwo PiS pan Kujda, albo jakie oddał przysługi, że jest w ten szczególny sposób traktowany.
    już oceniałe(a)ś
    126
    0
    @tombombadil_1974
    Po zdradzieckiej mordzie...
    już oceniałe(a)ś
    73
    0
    taki syf zrobić w Kraju nad Wisłą w trzy lata i to tylko z czystej zawiści i chorych ambicji
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    tylko Polski szkoda
    @aaz1
    co za bzdura...to było zaplanowane przemyślane działanie specsłużb i agentury uspionej jak zarazki w osłabionym organizmie młodej polskiej demokracji..komórki rakowie PISuarii
    już oceniałe(a)ś
    53
    0
    @aaz1
    Taki był plan żeby to zrobić. To jest ZEMSTA prezesa.
    już oceniałe(a)ś
    46
    2
    @aaz1
    Szkoda Polski powiadasz? Napisz powiedz to tym co na pis głosowali.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    I co pisiorki na to wobec faktu zabrania emerytur bylym pracownikom SB. PIS to zalgana partia.
    @robarta
    Co tam pracownicy SB. Emerytury obcięli policjantom, strażakom.
    już oceniałe(a)ś
    61
    0
    @robarta
    Cała ta grupa oparta jest na kłamstwie założycielskim, jakim jest już sama nazwa ich partii.
    już oceniałe(a)ś
    64
    0
    @robarta
    Z dokumentów esbecji lorzystają , czyli doceniają pracę. To dlaczego emeryturę obcięli ? Za dobrą robotę ??
    już oceniałe(a)ś
    20
    0
    @robarta
    Spoko, zawsze mozna wpisac do ustawy ze jego nie obowiazuje ten przepis. Do jutra zalatwia, przeciez cala noc przed nimi.
    już oceniałe(a)ś
    13
    0
    ...Kujda pełni funkcję prezesa Funduszu po raz drugi ? zawsze wtedy, gdy PiS rządzi. To jedyne tak wysokie stanowisko państwowe, które jest wyłączone z lustracji. Ustawę lustracyjną tworzyli i nowelizowali politycy PiS oraz prawicy. Nie wiadomo, dlaczego podlegają jej np. wójt gminy, notariusz czy radca prawny, a szef dużego urzędu centralnego jest z wymogów lustracji zwolniony...
    Już dość dawno przestałem wierzyć w przypadki (szczególnie w przypadkach związanych z PiS - Piotrowicz, Jasiński, Kryże, Muszyński, Przyłębski, Przyłębska(?), TW Balbina itd.).
    @nick08
    Przy tworzeniu Krajowej Administracji Skarbowej PIS wprowadził obowiązek złożenia oświadczenia lustracyjnego przez wszystkich(!) pracowników KAS urodzonych przed 1 sierpnia 1972 roku. Trzeba sprawdzić w jakich okolicznościach procedowano przepisy wyłączające prezesa NFOŚiGW z obowiązku składania oświadczenia lustracyjnego. To będzie dopiero kapiszon ;-)
    już oceniałe(a)ś
    22
    0
    @nick08
    ... macierewicz.
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    @nick08
    Esbekistan
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @czentro
    i to oczywiście zbieg okoliczności, że jeden ważny pisowiec urodził się akurat 1 sierpnia 1972... :)
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @papanpan
    Który?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Jak ktoś był lekarzem w MSW w latach 70 to bez zmrużenia oka obniża mu się emeryture bo pracował w organach represji.... teraz skosi troche swoich
    @budzik123@123

    Troche? Walka buldogów pod dywanem właśnie zaczyna przenosić się na dywan. Radzę przygotować popkorn i przedłużyć prenumeratę "Wyborczej" zanim im serwery padną z przeciążenia.

    - TomiK
    już oceniałe(a)ś
    66
    0
    @fawad
    Uparcie nie lubię popkornu, ale dobre wino i sery są jak najbardziej na miejscu :)
    już oceniałe(a)ś
    55
    0
    @fuczka
    Na taką okazję to (drugi raz w życiu) stkę strzelę! Na trzeźwo nie uwierzę, choć zobaczyć pragnę. Trzeba znieczulenia zmysłów, bo bezpieczniki się mogą przepalić. Jaka piękna katastrofa!
    już oceniałe(a)ś
    12
    0
    @lwic
    Cudowna!!!!!!!
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @fuczka
    Zwłaszcza przed 5 nad ranem :-)
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @indywidualismus
    O 4tej też :))
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @indywidualismus
    Chociaż nie, o tej porze lepszy dobry koniak albo śliwowica. A może morelowa palinka? Chyba zaraz sprawdzę :))
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Jak to Brudziński zachęcał? Cała Polska z was się śmieje...
    @gro750
    A słowo ciałem się stało
    już oceniałe(a)ś
    66
    0
    @gro750
    Pisuary - wy złodzieje!
    już oceniałe(a)ś
    14
    0
    @gro750
    Hipokryzja tego środowiska jest niewyobrażalna.

    Właśnie znalazłam wpisy twitterowe, niejakiego Wyszkowskiego(Kolegium IPN). Wszędzie i w każdym, kto nie jest po stronie PiS-u, widzi on agentów SB, KGB, STASI oraz TW i co tam jeszcze mu do głowy przyjdzie.
    Jeden wpis pohodzi z 15/09/ 2018, dotyczy kontaktów pani Nurowskiej z SB:

    -,,To zasada ogólna- kto za młodu ulegał SB, temu na starość grozi ześwinienie.
    Samoobrona psychiczna każe wierzyć, że nie było się świnią już za młodu i świnienie się dochodzi do pełni''.

    Drugi wpis z 07/02/2019 odnosi się już bezpośrednio do pana Kujdy, ale jeszcze sprzed dzisiejszej publikacji materiałów w GW:

    -,,Głos w obronie prezesa Kujdy. Ze wszystkich stron bębnią, że był TW-SB.
    Nie znam tych akt, ale zapowiada się lincz.
    Funkcjonariusze obrony: Jaruzelskiego, Wałęsy czy Kwaśniewskiego będą pastwić się nad człowiekiem, którego najstraszniejszą winą była praca dla Jarosława Kaczyńskiego''.

    Najnowsze, dzisiejsze wpisy, jak już ,,sprawa się rypła'', wyglądają tak:

    -,,Kujda nie brał pieniędzy od SB, a Tusk brał i od SB i od BND, a Siemoniakowi pieniądze ruskie i niemieckie nie śmierdzą''
    -,,Świadomie ukryła Kujdę ABW Tuska w Zasobie Zastrzeżonym. Dopiero po 2015 włądze IPN zlikwidowały to narzędzie szantażu''.
    I tak to się kręci ta obłędna karuzela.
    już oceniałe(a)ś
    10
    0