Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dostęp dziennikarzy do informacji publicznej ma kluczowe znaczenie dla pełnionych przez nich funkcji: informacyjnej i kontrolnej. Prawo to, jak każdego obywatela, wynika z art. 61 Konstytucji RP i pozwala uzyskać informacje o działalności władzy.

Ustawa o dostępie do informacji publicznej precyzuje, że obowiązane do udzielania informacji publicznej są władze publiczne i organy władzy publicznej, podmioty reprezentujące skarb państwa czy też podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne. Dostęp do pozostałej informacji (niebędącej informacją publiczną) reguluje prawo prasowe.

Po przejęciu władzy w 2015 r. partia Prawo i Sprawiedliwość obsadziła swoimi ludźmi wszelkie agendy publiczne i spółki skarbu państwa. Ale podmioty te, kierowane przez polityków lub osoby sympatyzujące z partią, odmawiają współpracy z mediami. Nie tylko wywiadów czy komentarzy do bieżących wydarzeń, lecz także informacji zagwarantowanych dostępem do informacji publicznej.

Takich przykładów mamy setki, nie sposób wszystkich wymienić. To wybrane przypadki:

1. Systematycznie odmawia informacji państwowa telewizja (TVP SA), będąca spółką skarbu państwa. W ostatnim okresie takie odmowy dotyczyły np.: nagród dla doradców, dyrektorów i kierowników w państwowej telewizji czy też kosztów konkretnych programów telewizyjnych (finansowanych z abonamentu opłaconego przez telewidzów).

2. Podobnie działa Prokuratura Krajowa. W ostatnim okresie dotyczyło to m.in.: śledztwa smoleńskiego, afery korupcyjnej w KNF. W przypadku Prokuratury Krajowej czy też prokuratur niższego szczebla mamy do czynienia z całkowitą blokadą informacyjną. Dotyczyło to informacji o wydatkach prokuratury ze środków publicznych, awansach, nagrodach, dodatkach do pensji czy też delegacjach prokuratorów. Prokuratury odmawiają informacji o tym, kto prowadzi konkretne śledztwa i kto je nadzoruje. Prokuratura Krajowa odmówiła informacji na temat składu osobowego zespołu prokuratorów badających katastrofę smoleńską. W ostatnich dniach prokuratura odmówiła informacji o tym, który prokurator prowadzi sprawę głośnego śledztwa w sprawie operatora TVN (współautora reportażu ujawniającego spotkania grup neofaszystowskich). Prokuratura Krajowa odmówiła także informacji na temat postępowań dyscyplinarnych, które mieli prokuratorzy będący obecnie bliskimi współpracownikami ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

3. Ministerstwo Zdrowia odmówiło w ostatnim czasie udzielenia informacji dotyczących refundacji leków, co ma istotne znaczenie dla transparentności decyzji kształtujących ceny leków w Polsce.

4. Standardowo odpowiedzi na pytanie odmawia rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość.

5. Odpowiedzi na pytania dziennikarzy nie udziela Polska Fundacja Narodowa (podmiot założony i finansowany przez spółki skarbu państwa).

6. Narodowy Bank Polski odmawia udzielenia informacji dotyczących ostatnio ujawnionej afery korupcyjnej w Komisji Nadzoru Finansowego.

7. Ministerstwo Obrony Narodowej standardowo nie odpowiada na pytania dotyczące jego działalności. Nie dotyczy to nawet informacji, w których mogłoby chodzić o istotne kwestie dotyczące obrony, ale nawet tak prozaicznych, jak pytanie o koszt wykonania na zlecenie MON popiersia Lecha Kaczyńskiego, które wystawiono w oknie budynku Ministerstwa Obrony Narodowej.

8. Większość ministerstw, urzędów centralnych i terenowych podległych władzy państwowej odmawia informacji lub utrudnia dziennikarzom ich zdobycie. Jeżeli nawet po kilku czy kilkunastu monitach dany podmiot udziela informacji, to jest ona już z reguły dalece spóźniona i nieaktualna. Szybkość obiegu informacji, zwłaszcza w dobie internetu, sprawia, że przekazywane dziennikarzom odpowiedzi tydzień, dwa tygodnie, a czasem i miesiąc od daty zapytania są całkowicie bezużyteczne.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.