W czwartek stawiłem się w komisariacie policji w charakterze podejrzanego o używanie w miejscu publicznym słów nieprzyzwoitych. Zostałem wezwany w związku z tym, że zacytowałem rasistowskie hasło powtarzane przez część uczestników marszu niepodległości. Zacytowałem je nie z zamiarem wzbudzenia zgorszenia publicznego, lecz wyłącznie w celu zwrócenia uwagi na skandaliczne zachowania uczestników marszu oraz na brak reakcji ze strony służb porządkowych i na bagatelizowanie tych zachowań przez komentatorów i polityków.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dzisiaj, 8 lutego 2018 r., stawiłem się w komisariacie policji w miejscu mojego zamieszkania, wezwany tam w charakterze „osoby podejrzanej z przedstawieniem zarzutu w sprawie o wykroczenie z art. 141 KW”.

Artykuł 141 kodeksu wykroczeń brzmi: „Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany”.

Zarzut dotyczy słów, które zacytowałem w komentarzu w programie „Loża prasowa” w TVN 24 po Marszu Niepodległości 11 listopada 2017 r. w Warszawie. Cytowałem mianowicie rasistowskie hasło: „Cała Polska śpiewa z nami: wyp...ć z uchodźcami”, powtarzane przez część uczestników marszu, oraz wulgarne, agresywne obelgi kierowane przez nich pod adresem grupy kobiet protestujących na moście Poniatowskiego przeciwko faszyzmowi w czasie pochodu tzw. narodowców. Ci ostatni stosowali też w stosunku do protestujących kobiet przemoc fizyczną.

ZOBACZ TEŻ: Sąd broni zatrzymanych Obywateli RP. "Widać, że sędziowie się nie poddają"

Wezwanie na policję jest skutkiem donosu marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, którego oburzył mój komentarz, gdy go usłyszał w telewizji, grając z wnuczkiem w szachy. Zachowania uczestników owego marszu nie skłoniły natomiast marszałka, aby złożyć doniesienie na nich.

ZOBACZ TEŻ: Stanisław Karczewski chce złożyć doniesienie na wicenaczelnego "Wyborczej". Stasiński odpowiada

Funkcjonariuszom policji oznajmiłem, że nie przyznaję się do winy i że jako podejrzany odmawiam składania wyjaśnień. Złożyłem tylko oświadczenie, że:

– cytowanych „słów nieprzyzwoitych” nie użyłem w miejscu publicznym, gdyż w świetle prawa nie jest nim studio telewizyjne, do którego nie ma dostępu dowolna osoba, lecz jedynie osoby zaproszone;

– cytowałem te słowa nie z zamiarem wzbudzenia zgorszenia publicznego, lecz wyłącznie w celu zwrócenia uwagi na skandaliczne zachowania uczestników marszu oraz na brak reakcji ze strony służb porządkowych i na bagatelizowanie tych zachowań przez komentatorów i polityków, podkreślających jedynie „patriotyczne” walory marszu;

ZOBACZ TEŻ: Narodowcy kpią ze śledztwa. "Wszyscy wiemy, jak się skończy"

– użyłem tych cytatów, działając w interesie społecznym, jako dziennikarz i obywatel, w przekonaniu, że takie zachowania uczestników marszu winny się spotykać z powszechnym potępieniem i w żadnym razie nie mogą być tolerowane przez policję i inne służby porządkowe;

– w tej sytuacji – przekonany o swojej niewinności – nie akceptuję żadnej ewentualnej kary – ani ograniczenia wolności, ani grzywny, ani nagany.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Brawo, Redaktorze ! Jesteśmy z Panem !
    już oceniałe(a)ś
    180
    3
    Karczewski może chciałby z innego powodu, ale niestety, tym właśnie donosem wpisze się do Polskiej Księgi Głupoty i zyska międzynarodowy rozgłos.
    @jerjar
    Richard obatel drugi.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    Policja ma dokładne wytyczne, kogo ma ścigać za wulgaryzmy w miejscach publicznych, a kogo jej nie wolno tknąć. Zresztą, te same wytyczne obowiązują marszałka Karczewskiego w zakresie sporządzania donosów.
    Wg tych samych wytycznych, publiczna symulacja masowej egzekucji przez powieszenie jest w pełni zrozumiałą i akceptowalną formą ekspresji poglądów, natomiast wyrażanie poglądów przez spacer z białą różą w miejscu publicznym musi być piętnowane, jako wyjątkowo odrażająca forma zdziczenia.
    już oceniałe(a)ś
    144
    1
    Jest jedna niezgodność w artykule - Karczewski na pewno nie gra w szachy, bo do tego trzeba mieć coś w głowie, a on tego czegoś (w normalnych przypadkach zwanego mózgiem) po prostu nie ma.
    @mikro_klik
    Z kilkuletnim wnuczkiem, to chyba może grać... ;)
    już oceniałe(a)ś
    19
    0
    @mamami70
    No i gra. W kółko i krzyżyk. I notorycznie przegrywa.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @mikro_klik
    Ależ ma.
    Inaczej by wszak nie zył
    Ma - ale nie używa.
    Boi się, że używanie mózgu boli...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Tak wlasnie wygladaja systemy autorytarne, faszyzm, putinizm, rodzacy sie gumofilcowo-kartoflano-prostacki piSSizm, dokad zmierzasz Polsko?
    już oceniałe(a)ś
    124
    1
    Czasami, w w zasadzie codziennie mam wrażenie, że czas się cofnął, choć nazwa jedynej słusznej partii jest inna - i co najbardziej haniebne - używa tak ważnych słów, których cynicznie i z premedytacją nie szanuje. To jedna z wielu sytuacji ukazująca jak Cynizm i Bezprawie rozprawia się z porządnymi obywatelami, a faszyści i inni fanatycy chodzą bezkarnie po ulicach i zastraszają zwykłych ludzi. To zresztą o to chodzi. Mamy być posłuszni, potulni, bezkrytyczni, bo jak nie to ONR nam pokaże gdzie jest nasze miejsce. Rządzą nami frustraci, nieudacznicy, a przy tym do szpiku źli ludzie, którzy w normalnych warunkach, w każdym innym normalnym kraju nie znaczyliby nic. I tak oto my - naród nie tylko "nie wstaliśmy z kolan", my zaryliśmy gębą w gów.....ie.
    @patriot.pl
    Popieram
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @patriot.pl
    Masz rację.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Jestem z Panem, Panie Redaktorze. Niech Pan się nie poddaje pisiej dyktaturze!
    już oceniałe(a)ś
    100
    1
    metody podobne do stosowanych w Niemczech po 1933 roku przez zbawcę narodu niemieckiego kaprala
    już oceniałe(a)ś
    94
    1