Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Podręcznik liczy 56 stron. Na zlecenie resortu Jana Szyszki napisała go firma Ernst & Young Business Advisory oraz Energoprojekt Warszawa i Kancelaria Dentons.

– Nie pierwszy raz ministrowi środowiska pomyliły się role. Branża przemysłowa w Europie czasami stara się o odstępstwa od przepisów, ale nie wyobrażam sobie, by doradzał w tym minister środowiska. On powinien działać na rzecz zmniejszenia zanieczyszczenia, zwłaszcza w Polsce, która jest najbrudniejszym krajem Unii. Jan Szyszko po raz kolejny pokazuje, że jest ministrem dewastacji środowiska – mówi Marek Sowa z Nowoczesnej, który domaga się od ministerstwa informacji, ile zapłaciło za podręcznik.

Na liście 30 najbardziej toksycznych elektrowni w Unii Europejskiej są aż cztery z Polski. Wśród trucicieli przoduje Bełchatów, który emituje najwięcej dwutlenku węgla i co roku przyczynia się do 1,2 tys. przedwczesnych zgonów.

Pod koniec lipca państwa Unii Europejskiej przyjęły tzw. konkluzje BAT (Best Available Techniques – Najlepsze Dostępne Techniki), które zaostrzają normy dla zanieczyszczeń emitowanych przez elektrownie węglowe (minister środowiska Jan Szyszko głosował przeciwko zaostrzeniu norm). Wszystkie kraje UE w ciągu czterech lat muszą obniżyć stężenia emisji dwutlenku siarki pochodzące z elektrowni o 35 proc., poziom pyłów o 60 proc., a tlenków azotu o 25 proc. Przepisy regulują też poziom emisji rtęci, chlorowodoru i fluorowodoru.

Dyrektywa unijna mówi, że można się starać o odstępstwa od przepisów. Trzeba jednak udowodnić nieproporcjonalność kosztów modernizacji wobec korzyści dla środowiska. Ministerialny „Podręcznik dotyczący zasad udzielania odstępstw...” w ok. 20 punktach podpowiada, jakich argumentów użyć, by te odstępstwa dostać.

Można np. wykazać, że tam, gdzie stoi elektrownia, jest tylko określony węgiel i sprowadzanie innego paliwa jest nieopłacalne. Albo tłumaczyć, że modernizacja elektrowni jest niemożliwa, bo plan zagospodarowania przestrzennego nie przewiduje budowy dodatkowych urządzeń.

Ministerstwo Środowiska wyceniło modernizację elektrowni w Polsce na ok. 10 mld zł. Warszawski Instytut Studiów Ekonomicznych wyliczył, że od 1990 r. na wsparcie dla elektroenergetyki węglowej Polska przeznaczyła ponad 170 mld zł.

Ministerstwo Środowiska nie odpowiedziało na nasze pytania o podręcznik.

Walka PiS ze smogiem jest wielka klapa

Niemal rok od szumnych zapowiedzi Beaty Szydło, że rząd PiS będzie walczył ze smogiem, nie został zrealizowany w pełni żaden z 14 punktów programu „Czyste powietrze”. Polski Alarm Smogowy przepytał poszczególnych ministrów o postęp prac i przygotował raport o tym, jak rząd wywiązał się ze swoich obietnic.

– Nie wywiązał się. Co więcej, między resortami środowiska, energii czy infrastruktury nie ma żadnej komunikacji, a w przyszłorocznym budżecie na ochronę powietrza rząd przeznaczył mniej niż 10 proc. szacowanych wydatków na program „Strzelnica w każdym powiecie” – mówi Anna Dworakowska z PAS.

Ministerstwo Finansów informuje, że na wymianę przestarzałych pieców i kotłów Fundusz Termomodernizacji ma 20,5 mln zł. Tylko w Krakowie samorząd przeznacza rocznie ok. 100 mln zł na wymianę kotłów na węgiel.

Jak rząd wywiązuje się z walki z zanieczyszczeniem powietrza?

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.