Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Sytuacja na Powązkach stawiałaby prezesa w niekomfortowej sytuacji. Nie chciał być kojarzony z buczeniem - tłumaczy członek kierownictwa partii. - A teraz opiekuje się chorą mamą - dodaje.

Inny polityk PiS: - Bieżące sprawy partyjne prezes niemal odpuścił, czuwa przy mamie.

Pozostali liderzy PiS także ograniczyli aktywność medialną. - Są wakacje, a ofensywę zaczynamy pod koniec sierpnia - mówi członek komitetu politycznego. Na razie więc twarzą PiS jest Marcin Mastalerek, poseł i szef młodzieżówki PiS, dla większości Polaków anonimowy.

- Ta cisza nie jest wcale zła. Czasem warto pozwolić przeciwnikowi pomęczyć się z jego kryzysem, zamiast dodatkowo walić go pałką po głowie, bo to źle wygląda. W aferze Amber Gold najlepszą taktyką dla PiS byłoby powtarzanie argumentu o słabości państwa, bo to jego stara teza, która znajduje teraz nowe uzasadnienie - twierdzi były polityk PiS.

Przerwa w ostrzeliwaniu PO nie znaczy wcale, że PiS-owskie działa próżnują. Wprost przeciwnie, w PiS toczy się po prostu kolejna wojna domowa. W dużym uproszczeniu - dawny zakon PC walczy z hofmanowcami, grupką młodych posłów skupionych wokół rzecznika partii Adama Hofmana. Młodym - wśród nich jest Mastalerek czy Przemysław Wipler - udało się niemal zmonopolizować dostęp do mediów elektronicznych.

Ale hofmanowcy dostają na razie od zakonników baty, bo Kaczyński uznał za stosowne przystrzyc wpływy rzecznika.

Ostatni "Newsweek" przyniósł smakowitą historię z lipcowego posiedzenia komitetu politycznego PiS, gdy zdecydowano, że Hofman będzie szefem partii w Koninie, ku jego widocznemu niezadowoleniu zresztą. Kaczyński zażartował wówczas: "Jak to nie spodziewał się pan tej rekomendacji? Przecież sam pan o nią zabiegał. Przez ostatnie dwa tygodnie, gdy tylko wychodziłem z domu, natykałem się pod drzwiami na swojego kota i pana". Od publikacji tego tekstu Hofman nie odbiera ode mnie telefonów i nie odpowiada na SMS-y.

Na tamtym posiedzeniu komitetu Hofman przegrał jeszcze jedną bitwę. Popierany przez niego kandydat na szefa okręgu toruńskiego Zbigniew Girzyński stracił szanse na stanowisko, rekomendację centrali (stosunkiem głosów 16 do 5) dostał faworyt Joachima Brudzińskiego Łukasz Zbonikowski. Parę miesięcy wcześniej podobną batalię jednym głosem - podobno Hofmana - wygrał Girzyński, który nie zdobył jednak potem wymaganej większości w okręgu, więc wybory trzeba było powtórzyć.

- Hofman rósł w siłę, rósł, aż urósł za bardzo. Prezes dba o równowagę sił w partii - tłumaczy porażki rzecznika poseł niekryjący zresztą niechęci do niego. I dodaje: - Obłożenie Hofmana prezesurą w Koninie to poważne ostrzeżenie. Jak Hofmanowi w okręgu nie będzie szło, to może usłyszeć: "Panie Adamie, zarządzanie partią to poważna sprawa, trudno będzie panu ją pogodzić z funkcją rzecznika".

- Prezes ewidentnie przycina Hofmana, ale głowy mu nie zetnie, właśnie w imię równowagi sił - słyszę od innego polityka.

Hofmanowi - uważa inny mój rozmówca - w oczach prezesa szkodzi też domniemany sojusz z szefem SKOK, senatorem PiS Grzegorzem Biereckim. Bierecki według "Wprost" ma ambicje polityczne wykraczające poza ramy akceptowane przez Kaczyńskiego.

- Nawet jeśli to plotki, to prezes daje im wiarę. Zwłaszcza że Hofman i Bierecki znają się z delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Łatwo mu szepnąć, że chodzą tam razem do knajp i gadają - przekonuje mój rozmówca.

W tej wojnie chodzi nie tylko o ambicje poszczególnych polityków i pozycję wyjściową przed planowanym na jesień zwrotem ku centrum. Emocje w partii budzą wybory do europarlamentu, bo wielu posłów kusi wizja wysokich zarobków w euro. Startować chce część młodych, ale też niektórzy zakonnicy - i robi się tłok.

By go rozładować, prezes rzucił podobno, że polityk PiS może być w Parlamencie Europejskim tylko przez dwie kadencje, co eliminowałoby obecnych europosłów Ryszarda Czarneckiego i Konrada Szymańskiego. - Dwie kadencje, ale od chwili, gdy prezes to powiedział - miał skomentować Czarnecki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.