Cieszę się, że w tym całym straszliwym nieszczęściu nie dokładamy się do dramatu Ukraińców i dajemy im gwarancję wjazdu z pełną rodziną, także tą jej zwierzęcą częścią - mówi mec. Karolina Kuszlewicz.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kup prenumeratę Wyborczej i pomóż Ukraińcom z Mariupola

Wojna oznacza wiele dramatów. To nie tylko utrata majątku czy śmierć najbliższych, ale perspektywa rozstania się ze swoimi zwierzętami domowymi, w tym kotami i psami. To oczywiste, że uchodźcy z Ukrainy nie chce tego robić, bo traktują je jak członków swoich rodzin. Więc zabierają zwierzęta ze sobą do Polski.

Problem w tym, że w sytuacji pośpiechu można nie zabrać wszystkich dokumentów weterynaryjnych albo ich po prostu nie mieć. W praktyce mogłoby to oznaczać niemożność przekroczenia granicy z Polską ze swoim pupilem. I konieczność dokonania dramatycznej decyzji.

Na szczęście uchodźcy z Ukrainy nie będą musieli stawać przed takimi wyborami. Decyzją głównego lekarza weterynarii na granicy nie będzie trzeba posiadać kompletu papierów medycznych zwierzęcia. To niewątpliwie ukłon w stronę ludzi (i zwierząt), którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji w wyniku rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Ułatwienie dla uchodźców i ich zwierząt

Regulacja dotyczy psów, kotów i fretek. To właśnie w przypadku tych gatunków od ich opiekunów wymagano przedstawienia wyniku badania serologicznego w kierunku oznaczenia miana przeciwciał przeciwko wściekliźnie. W tym badaniu chodzi o określenie, czy zwierzę ma w organizmie wystarczający poziom przeciwciał, by poradzić sobie z wirusem.

Problem w tym, że takie badanie przeprowadza się na próbce pobranej nie wcześniej niż 30 dni od daty zaszczepienia oraz nie później niż na trzy miesiące przed podróżą. Dla ludzi, którzy dosłownie z dnia na dzień byli zmuszeni opuścić swoje domy, te warunki są, rzecz jasna, nie do spełnienia. Dlatego Główny Inspektorat Weterynarii przygotował procedurę, zgodnie z którą zwierzęta przemieszczane w czasie wojny nie muszą być zaopatrzone w wynik tego badania.

Co więc jest potrzebne, by z terytorium Ukrainy można było wwieź psa, kota albo fretkę? Zwierzę powinno mieć mikroczip, a także dokument potwierdzający wykonanie szczepienia przeciwko wściekliźnie nie wcześniej niż 12 miesięcy przed dniem przekroczenia granicy.

A co, jeśli zwierzę nie spełnia tych warunków? Zostanie zaszczepione przeciwko wściekliźnie i/lub zaczipowane na koszt państwa. Opiekun zwierzęcia musi wtedy wypełnić specjalne oświadczenie.

W przypadku nielegalnego przekroczenia granicy ze zwierzęciem decyzję o jego dalszym losie podejmuje powiatowy lekarz weterynarii. "Umieszczenie w schronisku lub azylu dla zwierząt. W ostateczności eutanazja" - czytamy w dokumencie.

Kuszlewicz: większość zwierząt i tak bardzo ucierpi 

- Bardzo doceniam to, że Ministerstwo Rolnictwa i główny lekarz weterynarii zareagowali błyskawicznie na potrzebę uproszczenia procedur dotyczących wjazdu ze zwierzętami towarzyszącymi. Wczoraj z samego rana zarówno ja, jak i wiele innych osób zwróciło się do nich o pomoc zwierzętom, które także są ofiarami wojny Putina. Wczesnym popołudniem już była odpowiedź. W sumie to jest niesamowita zmiana - myślę, że jeszcze 10-15 lat temu ten aspekt nie byłby potraktowany poważnie - mówi "Wyborczej" mec. Karolina Kuszlewicz, adwokatka specjalizująca się w prawach zwierząt.

- Cieszę się, że w tym całym straszliwym nieszczęściu nie dokładamy się do dramatu Ukraińców i dajemy im gwarancję wjazdu z pełną rodziną, także tą jej zwierzęcą częścią. Nie zapominajmy jednak, że uproszczenie procedur dotyczy tylko zwierząt towarzyszących. Większość zwierząt na terenie objętym wojną i tak bardzo ucierpi - dodaje prawniczka.

***

>> Globalne ocieplenie, wycinka lasów, smog, wymieranie gatunków. Piszemy o tym, co ma znaczenie dla zmian klimatycznych i ochrony środowiska. Zapisz się na newsletter ekologiczny! << 

WYBORCZA.PL/KLIMAT
CZYTAJ WIĘCEJ NA: WYBORCZA.PL/KLIMAT
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    JAK W KAŻDYM KRYTYCZNYM MOMENCIE ,,ZNÓW TA LEPSZA POLSKA ,,,,NAWET KURSKI ZMIENIŁ KURS ,,
    już oceniałe(a)ś
    2
    0