Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rekordowa liczba redakcji informacyjnych z całego świata przyłączyła się do tegorocznej edycji World News Day, czyli globalnej akcji promującej znaczenie dziennikarstwa opartego na faktach. W tym roku tematem przewodnim jest zmiana klimatu.

"Gdziekolwiek jesteś na świecie, klimat się zmienia. Kanada, w której mieszkam, jest krajem prawdopodobnie najbardziej znanym z hokeja na lodzie i darów natury. Posiadamy jedną trzecią słodkiej wody na świecie, góry, trzy oceany na zachodzie, północy i wschodzie oblewają nasze wybrzeże. Nasze olbrzymie farmy preriowe sprawiają, że Kanada jest światowym liderem w produkcji i eksporcie takich upraw jak soczewica, fasola i ciecierzyca. Kanada eksportuje je do ponad 120 krajów, w tym do obozów dla uchodźców na Bliskim Wschodzie, po kosztach własnych. Ale wbrew takiemu szczęściu geograficznemu pojawiają się nowe wyzwania" – pisze we wstępniaku do specjalnego biuletynu David Walmsley, założyciel World News Day i redaktor naczelny kanadyjskiego dziennika "The Globe and Mail".

Nie ma "ważniejszych tematów"

Walmsley, który stoi także na czele Canadian Journalism Foundation, przypomina czytelnikom, że tego lata w Kolumbii Brytyjskiej, najbardziej wysuniętej na zachód prowincji Kanady, ponad 600 osób zmarło z powodu chorób związanych z falą upałów, jakie nawiedziły zachodnie wybrzeże Ameryki Północnej. "W mieście Lytton w stanie B.C. zanotowano temperaturę 49,6 stopni Celsjusza. To daje 121,3 stopni Fahrenheita. Jest to najwyższa temperatura, jaką kiedykolwiek zanotowano na północ od 45 stopni szerokości geograficznej" – przypomina Walmsley.

I dodaje, że na wyspie Vancouver trwa jeden z największych protestów przeciwko wycince cennych przyrodniczo, starych lasów. W akcie obywatelskiego nieposłuszeństwa drzew bronią młodzi aktywiści. Ponad 900 osób zostało już aresztowanych. "Bez drzew nie ma przyszłości" – to jeden z ich sloganów.

Redakcje na całym świecie – jak wskazuje Walmsley – zdają sobie sprawę z tego, jakie zagrożenia spowodowane globalnym ociepleniem i zmianami klimatu czekają na mieszkańców planety, dlatego zatrudniają reporterów, których zadaniem jest relacjonowanie tylko spraw związanych ze zmianami klimatu i ochroną środowiska.

Walmsley w swoim wstępniaku wskazuje, że zmiany klimatu jeszcze nie tak dawno były jak piłka, którą politycy przekopywali z jednej strony boiska na drugą, uważając, że to tylko sprawa opinii albo światopoglądu, w jaki sposób media będą o nich pisać. Dziś wciąż każdy ma prawo do opinii, ale fakty powinny pozostać w mediach "święte" i nie wolno ich naginać.

Walmsley namawia dziennikarzy i redaktorów, aby zmiany klimatu i ochrona środowiska nie schodziły z pierwszych stron gazet i portali informacyjnych.

World News Day to dużo dobrej lektury

Z okazji World News Day redakcje z sześciu kontynentów udostępniły swoje publikacje, z których część przetłumaczono na język angielski. Wszystkie materiały poświęcone zmianom klimatu i ochronie środowiska można przeczytać TUTAJ. Wśród nich są historie z Meksyku, Filipin, Peru, Indii, Bangladeszu, Francji, Wielkiej Brytanii, Ghany, Nowej Zelandii czy Argentyny.

Kilka z materiałów redakcyjnych z okazji World News Day zaprezentowano także w specjalnym wydaniu wiadomości, które obejrzeć można poniżej (w języku angielskim). Wśród udostępnionych zobaczymy m.in. materiał "New Yorkera" o pożarach w Kalifornii (tzw. pomarańczowym dniu) czy opowieść o nowych technologiach i innowacjach (np. pływającej farmie fotowoltaicznej) w Singapurze autorstwa dziennikarzy "The Straits Times". Usłyszymy w nim także wypowiedzi dziennikarzy relacjonujących zmiany klimatu w najważniejszych światowych dziennikach, m.in. Trish Wilson z "The Washington Post", Alessandry Galloni z Reuters czy Katharine Viner, redaktorki naczelnej "Guardiana".

 

Klimat tworzą ludzie

W lutym w "Gazecie Wyborczej" powstał specjalny zespół zajmujący się tylko zmianami klimatu i ochroną środowiska. Codziennie na łamach tego serwisu (www.wyborcza.pl/klimat) publikujemy najważniejsze informacje z kraju, Europy i ze świata.

W zespole tym pracują:

Aleksander Gurgul, w "Gazecie Wyborczej" od 2014 roku, koordynator pracy działu Klimat i Środowisko. Stypendysta waszyngtońskiego think tanku Atlantic Council i współpracownik Transatlantic Media Network. W 2018 roku ONZ zaprosiła go jako 1 z 15 dziennikarzy ze świata do relacjonowania szczytu klimatycznego w San Francisco (Global Climate Reporting Program prowadziło International Center for Journalists – ICFJ). Relacjonował także szczyt klimatyczny COP24 w Katowicach. Od 2020 roku współpracuje z Ethical Journalism Network, którą stworzyli brytyjscy dziennikarze m.in. z "Guardiana" i BBC. Kończył dziennikarstwo, amerykanistykę i latynoamerykanistkę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Często bywa w Tatrach, najdalej dotarł na wyspy Galapagos.

Robert Jurszo, w "Gazecie Wyborczej" od czerwca 2021 roku. Dziennikarz i publicysta zafascynowany życiem i ochroną dzikich zwierząt oraz relacjami między ludźmi a przyrodą. Uważa, że media grają kluczową rolę w ochronie dużych drapieżników takich jak wilki – to one kształtują opinię publiczną i społeczny wizerunek tych zwierząt. Z zainteresowaniem przygląda się rosnącemu w Polsce obywatelskiemu ruchowi obrony lasów, który sprzeciwia się wycinkom, kontestuje status quo utrwalane przez Lasy Państwowe i dąży do większego uspołecznienia gospodarki leśnej. Wcześniej pracował m.in. w OKO.press. Prywatnie fan długich leśnych wycieczek, uwielbia też kajakować.

Anita Dmitruczuk, w "Gazecie Wyborczej" od 2005 roku. Mieszka i pracuje w Opolu, mieście, które niedługo będzie borykało się z balastem ogromnej elektrowni na węgiel będącej dziś jednym z większych zakładów pracy. Studiowała politologię, prawo, podyplomowo zarządzanie środowiskiem przyrodniczym. Od 2014 roku jest redaktorką naczelną opolskiego dodatku do "Gazety Wyborczej". Interesuje się zagadnieniami wpływu rolnictwa na przyrodę i zmiany klimatu, polityką samorządową wobec kryzysu bioróżnorodności i adaptacją do zmian klimatycznych. Zafascynowana owadami.

Jakub Chełmiński, związany z Warszawą, Mazowszem i wszechobecnym tu smogiem, którego skutki opisuje na łamach "Gazety Wyborczej". Pracuje w niej od 17 lat. Autor książki "SMOG. Diesle, kopciuchy, kominy, czyli dlaczego w Polsce nie da się oddychać?". Przez kilka lat prowadził w "Gazecie Stołecznej" cykl „Zwierz w mieście". Opisuje miejską i podmiejską przyrodę ze szczególnym uwzględnieniem punktów zapalnych na styku natury i cywilizacji.

>>> Żeby skontaktować się z naszymi dziennikarzami, można wysłać e-mail na adres: klimat@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.