Ten artyku czytasz w ramach bezp豉tnego limitu

Niektórzy proponują, żeby zmienić w takich wyrażeniach przyimek na na przyimek w. Argumenty są najczęściej pozajęzykowe, raczej emocjonalne, niekiedy polityczne, czyli że to na jest protekcjonalne, zaborcze, umniejszające, świadczące wręcz o braku szacunku dla mieszkańców kraju i o nieuznawaniu jego suwerenności.

Trudno mi się z tym zgodzić i trudno polemizować. Napiszę więc, co mówią słowniki, i dodam, że się z nimi zgadzam.

Otóż przyimka na używamy m.in. w połączeniu z niektórymi nazwami regionów geograficznych i państw, np. wspomnianymi wyżej Ukrainą i Białorusią (na Ukrainę, na Białoruś; na Ukrainie, na Białorusi). Jest to uwarunkowane wielowiekową tradycją i nie ma nic wspólnego z traktowaniem tych państw jako terytoriów politycznie niesamodzielnych.

Argument, że kiedy używamy przyimka na w wyrażeniu na Białorusi, traktujemy ten kraj jako w dalszym ciągu zależny od Rosji, też jest trudny do obrony, ponieważ właśnie Rosjanie mówią i piszą w Biełarusi.

Zostawmy więc na razie przyimek na; wyrażenia w Białorusi, w Ukrainie miałyby też wielu przeciwników, a i językoznawcy uznają je za niepoprawne. Na razie, ponieważ może się to zmienić, jak to w języku – żywym wszak – bywa. Jeśli wyrażenia w Białorusi, w Ukrainie, w Litwie, w Słowacji, w Łotwie będą często używane, być może zostaną uznane za poprawne.

BiałoruśBiałoruś Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Gazeta

Przyimek to część mowy taka mała (może raczej krótka), nieodmienna, a jeszcze w zdaniu ten przyimek jest niesamodzielny. Ale to nie znaczy, że nieważny. Ważny, i to jak! Przyimek na tworzy z dziesięć wyrażeń, a co ważniejsze – wpływa na znaczenie wypowiedzenia („mieć coś w sobie” i „mieć coś na sobie” albo jeszcze lepiej: „mieć coś na głowie” i „mieć coś w głowie”).

Jak słusznie twierdzą profesorowie – Bralczyk, Markowski i Miodek – wszystko zależy od przyimka. Ale o tym innym razem.

Macie pytania, wątpliwości? Piszcie: slowka@wyborcza.pl

Teresa Kruszona – redaktorka sekretariatu redakcji i korektorka. W „Gazecie Wyborczej” od 1989 r. Z wykształcenia, zawodu i zamiłowania polonistka. Redaguje też książki, prowadzi zajęcia ze sposobów redagowania tekstów prasowych i poprawności językowej. Jest członkiem Zespołu Ortograficzno-Onomastycznego Rady Języka Polskiego przy Polskiej Akademii Nauk

Czytaj ten tekst i setki innych dzi瘯i prenumeracie

Wybierz prenumerat, by czyta to, co Ci ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakuj帷e reporta瞠 i porady ekspert闚 w sprawach, kt鏎ymi 篡jemy na co dzie. Do tego magazyny o ksi捫kach, historii i teksty z medi闚 europejskich. Zrezygnowa mo瞠sz w ka盥ej chwili.