Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W związku z pandemią koronawirusa wiele osób na całym świecie zaczęło pracować zdalnie. Wiele krajów, w tym Polska, nie miało i nie ma wypracowanych odpowiednich procedur związanych z wykonywaniem obowiązków w systemie home office. Oprócz możliwości zlecenia takiej pracy, nie posiadamy innych przepisów, które by ją regulowały. Pewne zmiany wprowadziła czwarta tarcza antykryzysowa, w której zauważono, że „narzędzia i materiały potrzebne do wykonywania pracy zdalnej oraz obsługę logistyczną” musi zapewnić pracodawca. Tu jednak dodano, że pracownik może korzystać z własnych sprzętów, pod warunkiem jednak, że umożliwia to ochronę informacji i tajemnic służbowych. Nie bez powodu dodano ten punkt.

Home office może być niebezpieczny

Pracownicy zatrudnienie w systemie home office są bardziej podatni na zagrożenia podczas wykonywania obowiązków służbowych niż osoby pracujące stacjonarnie, w biurze. Wynika to z kilku czynników. Przede wszystkim braku odpowiedniego zabezpieczenia domowych routerów. Mogą one zawierać luki w systemach bezpieczeństwa, ponieważ nikt nie monitoruje ich regularnie pod kątem bezpieczeństwa. Z badania przeprowadzonego przez markę HP wynika, że ponad 80 proc. analizowanych domowych routerów wykorzystywanych do celów biurowych uznano za podatne na potencjalne cyberataki. Dla firm to poważny kłopot, bo przez zagrożone punkty końcowe mogą wyciekać wrażliwe dane, a w następstwie kolejnych połączeń fizycznych lub przez VPN z siecią korporacyjną może dojść nawet do przeniesienia do niej złośliwego oprogramowania.

Materiał PartneraMateriał Partnera HP

Złośliwe oprogramowanie w plikach Worda

Brak dodatkowych zabezpieczeń, domowe łącza internetowe, korzystanie ze służbowych laptopów do celów prywatnych stwarzają potencjalne zagrożenie cyberatakiem. Korzystając z luk, hakerzy włamują się do komputerów i wykradają wrażliwe dane. Ich metody są zróżnicowane: od wysyłania zainfekowanych linków, plików, po podszywanie się pod osoby i instytucje. Wirusy mogą znaleźć się wszędzie, nawet w plikach tekstowych pobieranych z poczty. Z badania przeprowadzonego przez markę HP (HP Sure Click and HP Sure Click Enterprise Telemetry 2019) wynika, że Microsoft Word jest najczęstszym typem plików zawierających złośliwe oprogramowanie. Znaleziono w nich aż 67 proc. złośliwego oprogramowania. Z kolei amerykańskie centrum badań obywatelskich (American Consumer Institute Center for Citizen Research) podało, że 90 proc. złośliwego oprogramowania pochodzi z poczty elektronicznej.

Hakerzy atakują

Do ataków hakerów dochodzi coraz częściej. Zespół CERT Polska, działający w strukturach Państwowego Instytutu Badawczego NASK w 2019 roku odnotował ponad 22 tys. zgłoszeń, na podstawie których zarejestrowano prawie 6,5 tys. incydentów wymierzonych w bezpieczeństwo użytkowników internetu. To prawie dwa razy więcej niż w roku poprzednim. W związku z pandemią ataków przybywa. Z danych NASK wynika, że na koniec marca eksperci zarejestrowali 6893 zgłoszenia dotyczące cyberataków. Ataki są coraz bardziej wyrafinowane. Niektóre złośliwe oprogramowania są tak zaawansowane i trwałe, że mogą pozostać niezauważone przez tygodnie, a nawet miesiące. Komputer może wyglądać normalnie i działać normalnie, a jednocześnie może stać się nośnikiem niebezpiecznego złośliwego oprogramowanie, które może zagrozić całej firmie.

Materiał PartneraMateriał Partnera HP, Doug Adesko

Trzeba zachować czujność

Jednymi z najniebezpieczniejszych są ataki rootkitów na system BIOS. Rootkity mogą być trudne do wykrycia, jeszcze trudniejsze i kosztowniejsze do usunięcia. Za ich pomocą hakerzy mogą przejąć prawie całkowitą kontrolę nad zainfekowanym komputerem, w tym uzyskać dostęp do sieci korporacyjnych. Dlatego w systemie home office ogromną rolę odgrywa odpowiednia higiena pracy. Aby zadbać o bezpieczeństwo, powinno się przede wszystkim łączyć tylko z zaufanymi połączeniami i sieciami wi-fi. Dodatkowo na firmowym laptopie zaleca się instalowanie wyłącznie zatwierdzonych aplikacji. Ważne jest również upewnienie się, że na komputerze jest zainstalowane narzędzie zabezpieczające punkty końcowe oraz zostało prawidłowo uaktualnione i skonfigurowane. W ramach troski o bezpieczeństwo firmowych danych, nie zaleca się udostępniać komputera nikomu, nawet członkom rodziny, a także zapisywać poufnych informacji firmowych na kontach osobistych, zostawiać odblokowanego komputera nawet w domu czy zapisywać firmowych haseł w prywatnej przeglądarce internetowej.

Komputer musi być bezpieczny

Bardzo pomocny w zachowaniu bezpieczeństwa może być odpowiedni komputer. Jednymi z najbezpieczniejszych laptopów na świecie są komputery z rodziny HP EliteBook. Wyposażone są w zabezpieczenia na wielu poziomach i nowoczesne funkcje, dzięki którym nie tylko potrafią  przeciwstawić się złośliwemu oprogramowaniu, ale nawet naprawić się samoczynnie, w przypadku wykrycia awarii lub ataku hakerskiego. Dzięki HP EliteBook praca w systemie home office zapewnia zarówno pracodawcom, jak i pracownikom spokój o bezpieczeństwo danych firmy. Praca wspomagana jest przez kilka rozwiązań: kilkuetapowe uwierzytelnianie przy logowaniu (czytnik linii papilarnych i/lub system rozpoznawania twarzy), funkcję HP Sure Click, która pozwala bez obaw o cyberatak przeglądać strony internetowe i otrzymane pliki Microsoft Office oraz PDF. Laptopy HP EliteBook eliminują też problem podglądania pracy i to zarówno przez kamerę, jak i bezpośrednio z ekranu. Rozwiązanie HP Sure View Gen2 tak zawęża kąty widzenia, że tylko osoba znajdująca się bezpośrednio przed monitorem może odczytać wyświetlane na nim treści.

Materiał PartneraMateriał Partnera HP

Krok w krok z hakerami

Home office staje się bezpieczniejszy także dzięki zainstalowanym w HP EliteBook 840 G6 rozwiązaniu Sure Sense, które sprawia, że laptop stale się uczy, by rozpoznawać nowe złośliwe oprogramowanie i chronić przed wcześniej niespotykanymi atakami. Sure Sense idzie krok w krok z hakerami, natychmiast reagując na ich działania. W komputerach umieszczono także pierwszy na świecie i jedyny samodzielnie naprawiający się system BIOS. Funkcja HP Sure Start automatycznie przywraca system BIOS po ataku hakerskim lub po uszkodzeniu. Rozwiązanie wspomagane jest przez funkcję HP Sure Recover, która zapewnia szybkie, bezpieczne i automatyczne przywracanie systemu operacyjnego wyłącznie za pośrednictwem połączenia sieciowego, co pozwala zminimalizować przestoje i szybko wrócić do pracy.

Zachowywanie ostrożność pracy w systemie home office jest bardzo ważne, bo w przypadku ataku hakerskiego utracić można nie tylko efekty pracy, ale i wrażliwe dane firmy oraz klientów. Korzystając z firmowego sprzętu w celach prywatnych, w niepowołane ręce dodatkowo mogą dostać się numery kart kredytowych czy dane do kont bankowych. Nowe, stale udoskonalane metody hakerów sprawiają, że nasza ostrożność to nie wszystko, z wieloma zagrożeniami nie radzą sobie nawet programy antywirusowe. Potrzebne jest kompleksowe wsparcie, które mogą zapewnić nowoczesne komputery, takie jak HP EliteBook.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.