Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

A to oznacza nie tylko łączenie pokoleń, ale i potężną porcję pozytywnej, dobrej energii, z której panowie słyną. Przy prostych, ciepłych i melodyjnych piosenkach Domagały godzą się wszyscy pokłóceni, tak dobre emocje generuje („Weź się, przytul” to już terapeutyczny fenomen).

Przy delikatnym, trochę tanecznym, trochę lirycznym rocku Baranovskiego chce się tańczyć (w Białymstoku już zagrał podczas pierwszej edycji festiwalu, od tamtej pory jego kariera potoczyła się błyskawicznie).

A przy Muńku Staszczyku, tym razem bez zespołu T.Love i w wersji akustycznej, można się i pobujać, i poddać nostalgicznej refleksji. Na białostockim festiwalu artysta wystąpi pod szyldem Muniek i Przyjaciele.

 

New pop i zaklęte rewiry

Ta różnorodna trójka zagra w Białymstoku w ciągu dwóch lipcowych dni wraz z ogłoszonymi wcześniej: Organkiem, Pauliną Przybysz i Baaschem. To jeszcze nie wszystko, koncertów na festiwalowej scenie będzie łącznie 10 (w tym zespół/artysta wyłoniony w konkursie młodych talentów). Przed nami więc jeszcze trzecie ogłoszenie twórców, którzy podczas festiwalu wygenerują pozytywne brzmienia z najwyższej półki spod znaku „new pop”.

A to wyjątkowo pojemna formuła - zmieści się w niej nie tylko nowoczesny pop, ale i rock, electro, indie rock, soul, zimna fala, piosenka autorska z tekstem, nawet hip-hop łączony z dansingowym rytmem. Wszystko to festiwalowi artyści potrafią autorsko łączyć, wędrować po muzycznych obrzeżach, eksperymentować. I dzielić się ze słuchaczami swoimi muzycznymi wizjami, często bardzo mocno alternatywnymi. Kto bywał na poprzednich edycjach festiwalu, a ta będzie już czwarta, ten wie, że festiwalowy new pop, to za sprawą artystów często bardzo ciekawe „zaklęte rewiry”. Tu wiele osób znajdzie coś dla siebie: i ci, którzy chcą wpaść w energetyczny taneczny trans, i ci, którzy chcą po prostu zamknąć oczy i się zasłuchać.

Słuchanie hybrydowe

 

Wszyscy się już mocno stęskniliśmy za koncertami, festiwalami, wspólnym byciu w samym środku muzyki. I to wszystko czeka nas w lipcowy weekend w pięknej przestrzeni białostockiego dziedzińca Pałacu Branickich.

Choć pandemia ciągle trwa, jest duża szansa, że festiwal odbędzie się ze sporym udziałem publiczności. Festiwalowych scenariuszy jest kilka, najbardziej prawdopodobny z nich to wydarzenie w formule hybrydowej - a więc i z udziałem widzów, i online, poprzez streaming w internecie.

Ten drugi wariant obowiązywał wyłącznie przed rokiem - gdy muzycy ze sceny ustawionej pod pałacem grali do pustego dziedzińca i wprost do kamer, wierząc, że publiczność gdzieś tam po drugiej stronie jest. I była! O czym świadczą liczby: festiwal ostatecznie zgromadził ponad 338 tysięcy widzów!

Organizowany przez Agorę SA przy wsparciu miasta Białystok festiwal w pandemicznym roku 2020 był bowiem eksperymentem: imprezą na żywo (artyści grali ze sceny w czasie rzeczywistym), ale online. Widzów pod sceną nie było, byli przy swoich laptopach, smartfonach, rzutnikach - w różnych miejscach, w domach, na wakacjach, łącząc się z festiwalem wirtualnie. Oglądali go za darmo, w wersji podstawowej, albo w płatnej wersji premium, z dodatkowymi możliwościami i opcją wspierania artystów.

 

I tak oto, choć ubiegły rok dla większości festiwali był stracony, Białystok New Pop Festival swojej ciągłości nie przerwał. I w pandemicznym czasie okazał się jednym z pierwszych plenerowych festiwali w Polsce, który - choć dla widzów online - odbył się w swoim pierwotnym miejscu i w koncertowych warunkach.

W tym roku pod sceną znajdzie się już publiczność (w liczbie zgodnej z obowiązującymi obostrzeniami), wreszcie będzie mogła dać głos, artyści złapią wiatr w żagle i może wreszcie będzie jak dawniej.

Ci, którzy na festiwal przybyć nie będą mogli albo też nie będzie już miejsc, mogą skorzystać ze streamingu (organizatorzy udostępnią część koncertów oraz spotkania z artystami i zaproszonymi gośćmi). Alternatywny streaming pozwoli na zobaczenie, tak jak w ubiegłym roku, festiwalu od kuchni (oglądający staną wirtualnie na scenie, pod sceną, zajrzą na backstage czy przespacerują się online po Białymstoku).

 

Bilety

Ceny: karnet na dwa dni - od 85 zł, pojedyncze dni (sobota, niedziela) - od 49 zł.

Bilety dostępne na: Ebilet.pl, Going.pl, Empikbilety.pl

PAWEŁ DOMAGAŁA

Paweł Domagała to człowiek orkiestra - z podwójnym życiem - aktorskim i muzycznym. Gra w filmie, koncertuje, nagrywa płyty, pisze teksty piosenek i monologów kabaretowych. Nie rozstaje się z gitarą, stara się równocześnie być radykalnie pokorny i ekstremalnie pewny siebie. Niezależnie od gatunku filmu, w którym gra, tworzy barwne postaci. Znany między innymi z filmów: „Wkręceni”, „Exterminator. Gotowi na wszystko” oraz serialu „Żmijowisko”. Występuje w Teatrze Dramatycznym i Teatrze Kwadrat.

Fot. Marta Dudzińska / Agencja Wyborcza.pl

Kilka lat temu Domagała poznał w Warszawie Łukasza Borowieckiego, również z Radomia. Borowiecki to basista (w wersji akustycznej kontrabasista), kompozytor, producent muzyczny i aranżer. Gra również na pianinie i akordeonie. Studiował na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach, współtworzył zespół Jamal, grał nawet w orkiestrze dętej Grandioza. Współpracuje z Arturem Andrusem, czasem pisze muzykę dla innych twórców i komponuje muzykę do spektakli teatralnych.

Po tym spotkaniu wszystko już było inne - zaczęli wspólną muzyczną przygodę. Własnym sumptem i bez wsparcia wielkich wytwórni wydali płytę „Opowiem Ci o mnie”, na której teksty są Pawła, muzyka Pawła i Łukasza, a producentem muzycznym jest Łukasz. Album uzyskał status platynowej płyty. W 2018 roku obaj muzycy we własnej, niezależnej wytwórni Domagała i Borowiecki wydali kolejny krążek „1984”, który pokrył się podwójną platyną. Teledysk promujący płytę „Weź nie pytaj” przekroczył 120 milionów obejrzeń w serwisie YouTube, a piosenka dostała Fryderyka Publiczności za przebój roku. Okazała się także Przebojem Roku 2018 w Radiu RMF FM.

Na koncie mają już nowy, trzeci album - „Wracaj”. Promują go dwa single: „Ja tak umiem”, a także „Popatrz na mnie” oraz „Wracaj”.

Jak obaj mówią o albumie: - Nowa płyta to powrót-przełom. Walka o to, co w nas najpiękniejsze. Między innymi powrót do młodzieńczej bezczelnej odwagi, która domaga się, by iść po swoje bez niepotrzebnych kompromisów ze światem. Także w sensie muzycznym. Będzie to realizacja naszych najśmielszych pomysłów, bez zastanawiania się, jak zabrzmią na tle polskiej sceny muzycznej.

BARANOVSKI

Za projektem Baranovski stoi 30-letni wokalista, muzyk, producent i songwriter Wojtek Baranowski. Znany m.in. z występów z grupą XXANAXX, na początku 2018 roku zaczął pisać swoją własną historię.

 

Zaledwie półtora roku później miał już na koncie cztery radiowe przeboje, nominację do Fryderyka w kategorii fonograficzny debiut roku, a z koncertami zaliczył niemal wszystkie najważniejsze festiwalowe sceny w kraju. Kiedy dodać do tego złote płyty dla singli „Dym” i „Zbiór”, platynową dla „Luźno” i podwójnie platynową dla „Czułego miejsca”, można mówić o jednej z najbardziej błyskotliwych karier w ostatnich sezonach.

W październiku 2019 premierę miała oczekiwana debiutancka płyta Baranovskiego zatytułowana „Zbiór", w zgodnej opinii krytyków jeden z najbardziej udanych albumów w polskim popie ostatnich lat. Wydawnictwo przyniosło autorowi kolejne 3 nominacje do Fryderyków, uzyskało także status Złotej Płyty.

fot. materiały prasowe

W ubiegłym roku triumfy w radiu oraz w internecie święcił kolejny przebojowy singiel Baranovskiego „Lubię być z nią” zwiastujący drugi album wokalisty. Piosenka dotarła do pierwszego miejsca oficjalnej listy airplay w Polsce, stając się najpopularniejszym utworem granym przez stacje radiowe w kraju. Klip do piosenki przekroczył już 25 milionów wyświetleń i liczba ta cały czas rośnie.

MUNIEK i PRZYJACIELE

To okazja, by lidera formacji T.Love Muńka Staszczyka zobaczyć w wersji nie rockandrollowej, rozsadzającej scenę, ale… akustycznej. Projekt Muniek i Przyjaciele to właśnie akustyczna, spokojniejsza odsłona frontmana jednego z najważniejszych polskich zespołów rockowych.

W koncertach towarzyszą mu: Cezariusz Kosman - gitara akustyczna oraz Janek „Jahlove” Pęczak - gitara akustyczna.

Zygmunt StaszczykZygmunt Staszczyk GRZEGORZ SKOWRONEK

Muniek i Przyjaciele wyruszyli w trasę jesienią 2018 roku. Początkowo projekt ten miał być tylko chwilową odskocznią od głośnego, rockowego grania. Muniek chciał pograć z mniejszym aparatem wykonawczym, w nieco mniejszych, kameralnych salach. Ogromny sukces tego początkowo skromnego przedsięwzięcia przekuł się w marcu br. w premierową płytę live - koncertowy album zespołu Muniek i Przyjaciele pt. „Na żywo i akustycznie 2018-2019”.

Fani Muńka znajdą na płycie utwory pochodzące z różnych projektów artystycznych: zarówno z repertuaru zespołów T.Love i Szwagierkolaska, jak i działań solowych wokalisty, w tym największe przeboje jak „King”, „I Love You”, „Bóg” czy „Apaszem Stasiek był”.

 

Muniek o swojej premierowej płycie mówi tak:

- Jest to dla mnie bardzo ważna płyta. Przez wiele lat unikałem nagrywania płyt akustycznych z różnych przyczyn. Po latach, kiedy już T.Love został zawieszony, doszedłem do wniosku, że warto by sobie pograć w czysto folkowej formule: wokal, 2 gitary, harmonijki. W latach 2018-19 przy okazji trasy koncertowej Muniek i Przyjaciele objechaliśmy Polskę kilkakrotnie, a nasz przyjaciel i realizator dźwięku Antek Sojka zarejestrował wiele tych koncertów na trasie. Na płytę składa się materiał, który właśnie wtedy został nagrany. Nie ma tu żadnego przypadku, nie ma tu żadnego oszustwa. Wszystko w 100 proc. jest na żywo, „jest jeden do jeden" - live. Jestem zadowolony z tej płyty, z jej ascetycznego charakteru i wyglądu, bo nie jest ona „przegadana” ani muzycznie, ani graficznie. Jeżeli jakiś kawałek jest dobry na samej gitarze, ma dobrą melodię i tekst ma jakiś przekaz, to nie są już potrzebne żadne ozdobniki. Mam nadzieję, że spotkamy się w tym roku gdzieś na żywo i akustycznie, a tymczasem możemy sobie płyty posłuchać w domu.

(sylwetki artystów - materiały organizatora)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.