Jakie działania zostały lub będą podjęte, żeby wszystkie dzieci wysłane przymusowo jako sześciolatki do szkoły miały szanse znaleźć miejsce w dalszej edukacji i nie rezygnować ze swoich marzeń i aspiracji?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W tym roku kumulacja roczników ósmoklasistów. Czy kuratorium coś z tym zrobi? 

Zwracam się do państwa, byście podjęli temat, który nurtuje i martwi wielu rodziców uczniów klas ósmych.

Od kilku lat uczniowie klas ósmych mają problem z dostaniem się do szkoły ponadpodstawowej z uwagi na brak miejsc w liceach lub w efekcie  powiększonych roczników wynikających z reform szkolnictwa.

W tym roku również jest taka kumulacja. Wyjątkowość sytuacji polega na tym, że szkoły podstawowe opuszczą uczniowie, którzy 8 lat temu z racji ustawy zostali obowiązkowo skierowani jako 6-latkowie do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Oprócz rocznika 2009 do klas pierwszych zostały przyjęte siedmiolatki z rocznika 2008. Szkoły podstawowe przygotowały się na to, zwiększając liczbę klas (w naszej szkole z 3 do 5).

Dziś już nikt nie pamięta, że obiecywano rodzicom i tym dzieciom specjalny, nowy program i traktowanie. Uczą się normalnie, nierzadko z problemami, według  podstawy programowej przygotowanej dla dzieci rocznikowo starszych od nich. Nie ma żadnej taryfy ulgowej ani w egzaminach, ani w konkursach kuratoryjnych. Żadnego zróżnicowania.

Skoro chyba wszyscy już zapomnieli, że taka kumulacja dwóch roczników przypada właśnie w tym roku, chciałam się zapytać, czy szkoły ponadpodstawowe będą otwierały więcej klas? Czy przewiduje się więcej miejsc w liceach i innych szkołach ponadpodstawowych? Jakie działania zostały lub będą podjęte, żeby wszystkie dzieci wysłane przymusowo jako sześciolatki do szkoły miały szanse znaleźć miejsce w dalszej edukacji i nie rezygnować ze swoich marzeń i aspiracji?

 Bardzo prosiłabym o zajęcie się tym tematem, który wydaje się nieobecny w mediach i świadomości społecznej. Sprawa jest nienagłośniona,  licea pracują normalnym trybem i wydaje się, że nikt problemu nie zauważa, a w momencie egzaminu ośmioklasistów, których będzie o połowę więcej niż standardowo każdego roku, może być już za późno na jakiekolwiek dobre działania.

 z poważaniem

Magdalena Sobczak-Kotnarowska

listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Szanowna Autorko listu, jest zdecydowanie gorzej niż myślisz! Szczególnie, gdy piszesz "licea pracują normalnym trybem i wydaje się, że nikt problemu nie zauważa". Publiczne licea już dawno nie pracują normalnie!

    Szkoły średnie są przepełnione, a w ostatniej rekrutacji, która też była powiększona o dawne sześciolatki, uczniowie zostali upchnięci jak sardynki w puszkach.

    Bezmyślnie zwiększano liczbę klas i liczebność oddziałów, żeby pomieścić absolwentów podstawówek - mimo braku szans na pozyskanie kadry. I takie same plany są na rekrutację a.d. 2023. To ostatecznie dobije te szkoły, bo one już tragicznie obniżają standardy.

    Nauka w publicznych liceach - efekt westchnień rodziców dzisiejszych ósmoklasistów, ich upragniony cel - to nic dobrego. To w tych warunkach, jakie funduje się uczniom i nauczycielom to wręcz fikcja - odsiedzenie 8 godzin dziennie w ścisku i hałasie...

    Jest zbyt mało nauczycieli w stosunku do liczby uczniów, a ci co są i próbują jeszcze sensownie pracować, są fatalnie przemęczeni. Będą uciekać na urlopy dla poratowania zdrowia, będą zmieniać pracę, bo tak się nie da na dłuższą metę. Nauka ważnych przedmiotów przenosi się na płatne kursy.
    już oceniałe(a)ś
    19
    0
    Jak zwykle były obiecanki cacanki, jakie to będzie indywidualne podejście, żeby uspokoić rodziców. Kubel zimnej wody wylał się już w czwartej klasie, a potem było już tylko gorzej. Likwidacja gimnazjów, podwójne roczniki, brak nauczycieli, nowa matura, ścisk w szkołach. No ale suwerenowi się podoba i co zrobimy.
    już oceniałe(a)ś
    14
    0
    Rząd nic nie zrobi, bo ma oświatę w nosie. Przykro mi.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    A może wpuszczono dzieci wcześniej do systemu edukacji, aby szybciej znalazły się na rynku pracy... Licealiści często nie idą do pracy zaraz po ukończeniu szkoły. Co innego młodzież po technikach i szkołach branżowych. Dlatego może nie opłaca się tworzyć więcej miejsc w liceach czy większej liczby liceów... Może marzenia i aspiracje dzieci i rodziców obchodzą tylko samych zainteresowanych...
    już oceniałe(a)ś
    4
    3
    1.Pierwszą kumulację mieliśmy w roku 2019 (wtedy do liceów trafił dodatkowy 4 rocznik, ale zamykano gimnazja- NIEKTÓRE (b.niewiele w stolicy!) stały się liceami. W TYM roku szkolnym doszło jeszcze pół rocznika, a w przyszłym - kolejne pół, czyli będzie w nich PIĘĆ ROCZNIKÓW.
    2.Sprawa jest problemem bogatych wielkich miast i na prowincji, skąd PiS czerpie elektorat, jest niezauważalna. W wielkich (i b.bogatych jak stolica!) miastach od 4 reform Buzka&Balcerowicza za oświatę(jej stronę materialną) odpowiadają WSPÓLNIE rząd i samorząd - więc również za dodatkowe budynki (btw - stolica w ostatnich 20 latach wiele budynków szkolnych przekazała na cele pozaoświatowe zamiast poprawiać warunki nauki, a np. dobry budynek po LO Hoffmanowej (miał być sprzedany, bo Centrum, ale nie został!) oddano do dyspozycji (miasto go nadal utrzymuje!)grupie nierobów zwanej komuną czy squatem). Miasto też powinno zapewnić odpowiedni do warszawskiego RYNKU (zwłaszcza pracy, ale też np. mieszkaniowego!) płace nauczycieli, żeby oni byli - tego za Trzaskowskiego ŻADEN (obojętne - z PiS, PO, PSL etc.!) tego nie zrobi. Miasto&Trzaskowki od 4 lat NIC w sprawie kumulacji nie robią poza narzekaniem i upychaniem dzieci kolanem w klasach :-(
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    O co chodzi z tą kumulacją? Bo już drugi rok z rzędu słyszę że jakaś "kumulacja roczników" w naborze do szkół średnich? W maju też to słyszałem i do tego jeszcze było "no i Ukraińcy"...
    @100
    Jak zaglądasz na wyborczą to jesteś raczej rozgarniętym człowiekiem, nie powinno Ci więc sprawić problemu wpisanie choćby w Google.pl hasła "kumulacja roczników" i na pewno znajdziesz wiele informacji na ten temat. Miłej lektury.
    już oceniałe(a)ś
    12
    0