Nie pozwólmy na krzywdę dzieci. Nie pozwólmy, aby u naszych dzieci zwiększały się zagrożenia chorób i zaburzeń psychicznych - apel matki.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Apel do ministerstwa sprawiedliwości

Dlaczego robicie to dzieciom? Sędziowie rodzinni szkolą się z teorii, która jest zakazana!

Parlament Europejski podkreślił, że oskarżenia o alienację rodzicielską wysuwane przez instytucje i podmioty państwowe, które podejmują decyzję o pieczy nad dzieckiem, to stosowanie przemocy i zagrożenie kontynuacją przemocy w rodzinie!

Na stronie jednego z głównych stowarzyszeń Sędziów Sądów Rodzinnych poinformowano, że w dniach 18-22 września 2022 odbył się XXIII Kongres pod hasłem "Dziecko i jego emocje". Sędziowie informują o  szkoleniach z "aktualnej wiedzy psychologicznej, między innymi w zakresie problemu alienacji rodzicielskiej jako formy przemocy emocjonalnej wobec dziecka" – co dotyczy teorii, do której zakazania wzywa Rzecznik Praw Obywatelskich, Grupa Ekspertów Rady Europy ds. Przeciwdziałania Przemocy wobec Kobiet i Przemocy Domowej (GREVIO) i Parlament Europejski.

Niestety w naszym kraju teoria, którą posługują się sprawcy przemocy, ma się dobrze i jest rozpowszechniana nadal w środowisku sędziów rodzinnych. Teoria ta w skrócie zakłada, że każde dziecko musi mieć kontakt obojgiem rodziców – co jest szczególnie niebezpieczne, gdy któreś z rodziców stosuje przemoc. Często korzystają z niej sprawcy przemocy, aby dalej wywierać wpływ na ofiary – matki lub ojców dzieci. Ofiary przemocy, które boją się o dzieci, są wówczas oskarżane są o alienację dziecka.

Parlament Europejski wezwał Polskę do zaprzestania stosowania "alienacji rodzicielskiej".

Podkreślił, że oskarżenia o alienację rodzicielską wysuwane przez instytucje i podmioty państwowe, w tym te, które podejmują decyzję o pieczy nad dzieckiem oraz dopuszczających się nadużyć ojców przeciwko matkom, należy postrzegać jako dalsze wykorzystywanie pozycji siły i kontroli. Stanowisko to oparł na opiniach dwóch z najbardziej prestiżowych instytucji zajmujących się zdrowiem psychicznym – Światowej Organizacji Zdrowia i Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego, które odrzucają stosowanie tzw. zespołu alienacji rodzicielskiej oraz podobnych pojęć i terminów, ponieważ mogą być one wykorzystywane jako strategia przeciwko ofiarom przemocy poprzez podważanie umiejętności rodzicielskich ofiar, odrzucanie ich słów i lekceważenie przemocy, na którą narażone są dzieci, na co wskazuje również Platforma Niezależnych Podmiotów Eksperckich nt. Dyskryminacji Kobiet i Przemocy wobec nich (Platforma EDVAW). Zalecenie pochodzi z pkt. U Rezolucji z dn. 6.10.2021r. PE(2019/2166(INI)).

Sędziowie przyzwalają na dalsze znęcanie i przemoc w rodzinie?

Sprawcy często wykorzystują drogę sądową, aby rozszerzyć swoje uprawnienia i kontrolę oraz nadal zastraszać i wzbudzać strach wśród ofiar. Parlament podkreśla, że rodzic stosujący przemoc często manipuluje dzieckiem i wnioskiem o wspólną pieczę, aby móc nadal mieć kontakt z ofiarą przemocy (najczęściej matką) po ogłoszeniu separacji.

Podkreśla, że sprawcy często znęcają się nad dziećmi lub grożą, że wyrządzą dzieciom krzywdę lub zabierają dzieci, aby zaszkodzić byłym partnerom, co ma poważny szkodliwy wpływ na harmonijny rozwój dziecka. Parlament wskazuje, że "alienacja" używana jest jako środek zastraszania i forma znęcania się nad ofiarami oraz apeluje, że praktyka ta może wyrządzać ogromne szkody psychologiczne u ofiar i ryzyko wyrządzania dalszych szkód. Zalecenie pochodzi z pkt. 3 Rezolucji z dn. 6.10.2021r. (PE (2019/2166(INI)). Będą orzekać wbrew wiedzy naukowej?

Stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich wzywające do zakazania pseudoteorii poparte jest również wiedzą Europejskiego Stowarzyszenia Psychoterapeutów (European Association for Psychotherapy – EAP), które w stanowisku z 2018 r. uznało terminy „alienacja rodzicielska" czy „syndrom alienacji rodzicielskiej" za terminy niewłaściwe do użytku w praktyce psychoterapii i niosące duże ryzyko niedostrzeżenia bądź zbagatelizowania przemocy domowej. Stanowisko tej organizacji, skupiającej 128 organizacji psychoterapeutów z 41 państw europejskich, służy jako wytyczne dla psychoterapeutów w całej Europie. Niestety w Stowarzyszeniu Sędziów Rodzinnych w Polsce nadal szkolą z wiedzy, która utrwala przemoc w społeczeństwie i naraża dzieci na krzywdę psychiczną.

W Europie rzekoma teoria jest zakazana, ale ma się dobrze w społeczeństwach zwracających się ku patriarchatowi?

Podobne zdanie ma Światowa Organizacja Zdrowia, która 20 lutego 2020 r. usunęła pojęcie „alienacja rodzicielska" („parental alienation") z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-11 do stosowania od 1 stycznia 2022 r. Zmiana ta nastąpiła po reakcji międzynarodowych środowisk zajmujących się prawem rodzinnym i przemocą domową z lipca 2019 r., które we wspólnej notatce zaopiniowały, że ich badania i doświadczenia sądowe wskazują, iż „alienacja rodzicielska", termin bezsilnych naukowych podstaw, jest często wykorzystywana do odwrócenia uwagi od przemocy domowej, nadużyć i innych dowodów istotnych dla dobra dziecka.

W Polsce w kwietniu 2008 roku Departament Sądów Powszechnych polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości rozesłał do prezesów sądów apelacyjnych dezyderat, z prośbą o przekazanie jednostkom podległym pismo, w którym m.in. wskazał, że akceptowane jest powoływanie się przez biegłych na objawy i zależności wynikające z relacji pomiędzy głównym opiekunem a dzieckiem, opisane jako PAS – alienacji rodzicielskiej. Do tej pory to stanowisko nie uległo zmianie wbrew apelowi Rzecznika Praw Obywatelskich i zaleceniom UE.

Trwają debaty jak ratować dzieci i młodzież przed zwiększoną liczbą zaburzeń psychicznych – a przyzwalamy na stosowanie krzywdzących dzieci teorii przez Sędziów Sądów Rodzinnych.

Stoimy na progu przepaści, lawiny zaburzeń psychicznych wśród dzieci i młodzieży

Rzecznik Praw Obywatelskich wzywa do zakazania "alienacji rodzicielskiej" i prosi Ministerstwo Sprawiedliwości o upowszechnienie raportu ekspertów Rady Europy. Odejście od koncepcji tzw. „alienacji rodzicielskiej" zaleca Grupa Ekspertów Rady Europy ds. Przeciwdziałania Przemocy wobec Kobiet i Przemocy Domowej (GREVIO). Podkreśla, że pracownicy socjalni czy sędziowie nie powinni się do niej odwoływać przy podejmowaniu decyzji w sprawie opieki i widzeń z dzieckiem. Koncepcja ta w efekcie skazuje matki wskazujące na przemoc ze strony ojca dziecka, które są uznawane za „niewspółpracujące" lub „winne" złych relacji ojca z dzieckiem. To zaś niesie ryzyko wtórnej wiktymizacji kobiet – ofiar przemocy domowej i zagrożenia dla dzieci.

Nie pozwólmy na krzywdę dzieci. Nie pozwólmy, aby u naszych dzieci zwiększały się zagrożenia chorób i zaburzeń psychicznych. Eliminujmy patologię w wymiarze sprawiedliwości. "Wyborcza" oraz inne media alarmują "Rozkładam materac, ale szpital nie jest z gumy". "Co mam zrobić, jeśli dziecko mówi, że chce się zabić?".

Apelujemy do Ministerstwa Sprawiedliwości o podjęcie interwencji w sprawie rozpowszechniania w systemie sądów rodzinnych pseudoteorii, która zagraża bezpieczeństwu dzieci. Apelujemy o wprowadzenie zaleceń Rezolucji Parlamentu Europejskiego i ochrony dzieci przed przemocą!

Ewelina Czewska

listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Zmartwię, a może i nie- autorkę
    Otoż sędziowie rodzinni obecnie nie tylko nie szkolą sie z tej "przestarzałej" teorii, ale w ogóle sie nie szkolą z niczego

    7 lat dobrej zmiany i referaty w sądach rodzinnych sięgają 700,800 a czasem i 1000 spraw jednocześnie prowadzonych przez 1 sędziego
    Jeżeli sędzia ma jakkolwiek nad tym panowac to oznacza, ze pracuje również wieczorami, często w sobotę, bywaja tacy co nawet w niedzielę.

    Więc uspokojam że żaden mi znany sędzia rodzinny sie z tego nie szkoli, bo nawet gdyby chciał, to nie miałby kiedy....
    @martini_waw
    Nie mają nawet czasu na zdrowy rozsądek?
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    @martini_waw
    Kogo Pan chce zmartwić? Ma Pan link do szkolenia we wstepie (wrzesień 2022) Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych.
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    Bo pewnie szkoli sędziów "najlepsza" w kraju uczelnia ślusarza dyrektora.
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    Bardzo dobry i merytoryczny tekst. Jak można szkolić sędziów z zakazanych pseudoteorii, a tym bardziej jak można krzywdzić ludzi, zwłaszcza dzieci, stosując tą pseudoteorię w praktyce, wbrew wiedzy naukowej?
    Jak można zmuszać dzieci do kontaktów z rodzicem, który stosował lub nadal stosuje przemoc?
    Jak można zmuszać dziecko do kontaktów z rodzicem wbrew woli dziecka?
    Co musi się wydarzyć żeby zaczęto się liczyć z bezpieczeństwem ofiar i ich dzieci?
    Co z zakazem zbliżania się do ofiary i zakazem kontaktowania się z ofiarą?
    Gdzie podziała się sprawiedliwość oraz zwykła ludzka przyzwoitość?
    Stały kontakt z obojgiem rodziców ma zastosowanie tylko wtedy, gdy nie było przemocy, gdy ten stały kontakt jest zgodny z wolą dziecka, a przede wszystkim gdy ten stały kontakt nie zagraża bezpieczeństwu dziecka i drugiego rodzica.
    Mam nadzieję, że sprawy oparte na pseudoteorii alienacji rodzicielskiej znajdą swoje zakończenie w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Co nie oznacza, że nie ma zjawiska bezpodstawnego izolowania dziecka od bezpiecznego rodzica. Izolacja od członków rodziny jest przemocą. Dziecko izolowane bezpodstawnie od bezpiecznego rodzica jest tak samo ofiarą przemocy emocjonalnej. Sprawcą tej przemocy jest rodzic izolujący dziecko, który twierdzi, że chroni dziecko przed rzekomą przemocą bezpiecznego rodzica. W rzeczywistości dziecko pozostaje sam na sam z przemocowym izolującym je rodzicem. Staje się narzędziem odwetu czy zemsty.Ofiarą przemocy poseperacyjnej jest także izolowany bezpieczny rodzic. Problemem nie jest jak to nazwiemy. Problemem jest, że nie mamy systemu diagnozowania i opieki psychologicznej, że przemoc wobec dzieci nie jest skutecznie diagnozowana, że nie potrafimy zróżnicować rodzaju przemocy, jakiej dziecko doświadcza. Przemoc pooseperacyjna przybiera różną postać, także przemocy psychicznej, jaką jest izolacja od bezpiecznego rodzica, matki czy ojca.
    już oceniałe(a)ś
    4
    2
    Jak czasami widzę w Wyborczej artykuliki podrzucone przez towarzyszki z eurydyki czy tzw matki typu mamy nie mogą dojść od nijakiej pupszowej do mnie trafia piorun. Zaraz zakażą mówić tata, mama. No doczytajcie Gardnera a potem możecie sobie podyskutować.
    \Wiadomo, samiec twój wróg , no może oprócz alimentów,
    już oceniałe(a)ś
    2
    1
    "Rozwód - Poradnik dla Mężczyzn" (do wyguglania) jest idealną odtrutką na bzdury, które wyczytałem w tym tekście. Alienacja rodzicielska to nie wymysł, to fakt - wyrafinowana forma przemocy na dzieciach i ojcach. Stosowana w 97 procentach przez kobiety.
    już oceniałe(a)ś
    2
    2
    Rozwód. Poradnik dla mężczyzn. Poczytajcie a zrozumiecie czym jest alienacja rodzicielska. Straszliwą forma przemocy, jaka w zdecydowanej przewadze matki stosuja wobec dzieci i ich ojców.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    Skandaliczny, nieprawdopodobnie szkodliwy tekst oparty nie na wiedzy, czy chociaż analizie realiów!

    Jaką trzeba być cyniczną, wyrachowaną osobą, żeby na siłę w rzekomej "przemocy" odnajdywać uzasadnienie i usprawiedliwienie do stosowania przez "ofiarę" przemocy wobec własnych dzieci?

    Jaką trzeba być zajadłą i zaślepioną osobą, żeby na siłę usiłując poprzeć swoją tezę zaprzeczać powszechnie uznanemu stanowisku światowej psychologii, że dziecko właśnie powinno mieć stały kontakt z obojgiem rodziców?

    Pani Ewelino Czewska, ja też napiszę do Pani list, na ten sam temat. Mam nadzieję, że też go Pani opublikuje.
    już oceniałe(a)ś
    2
    2