W Polsce już jest kilka milionów Ukraińców, jeśli do tego dodamy kilkaset tysięcy wrogich im Rosjan, to będzie z tego tylko jedna wielka i nieokiełznana wojna wewnętrzna, z nieuniknionymi trupami.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Uciekający przed wysłaniem na front to nasi potencjalni sojusznicy i nadzieja na inną Rosję, a nie wrogowie  - pisze Antoni Podolski w swoim tekście "Zmieńmy politykę wobec rosyjskich dezerterów: reedukacja zamiast szlabanu"

Oj, nie spodobał się Wam pomysł wpuszczania i reedukacji uciekinierów z Rosji. Poniżej niektóre komentarze. 

Freja: Nawoływania do przyjmowania rosyjskich migrantów i to nie tylko w Polsce, ale też w mających ogromny problem z rosyjską mniejszością państwach bałtyckich to głupota i godzenie w polską rację stanu, takoż interes innych państw.

Ja rozumiem, że "opinie", ale w takim razie może wpuścicie na swoje łamy również Antoniego z jego tupolewizmami?

bra-tanki: Zróbmy tak. Pan najpierw... zreedukuje... bojcow Bąkiewicza i choć dwóch członków sekty smoleńskiej, a my potem tyle samo radzieckich naszystów, co chronią swoje ajfony przed spaleniem. W środku agresji rosyjskie kluby w Niemczech organizowały demonstracje poparcia dla putlera. Niemcy jakoś ich nie zreedukowali.

kzet69: Następny symetrysta, pięknoduch teoretyk się znalazł. Rosjanie są nieedukowalni, od 300 lat Europa usiłuje ich ucywilizować, a oni w każdym pokoleniu ruszają podbijać, mordować, gwałcić i rabować.  Wśród tych wpuszczonych połowę czy tylko 1/4 będą stanowili uśpieni agenci FSB? Trzeba być kompletnie odklejonym od rzeczywistości szanowny panie, by proponować (zwłaszcza krajom bałtyckim z dużym problemem nielojalnej rosyjskiej mniejszości) dobrowolne wpuszczanie "zielonych ludzików".

Bigos-Berlin: W Niemczech mieszka ponad 2,5 miliona tzw. rosyjskich Niemców (Russlanddeutsche), którzy napłynęli tutaj po upadku Związku Sowieckiego. Jedna trzecia z nich to praktycznie piąta kolumna Putina, wyborcy skrajnie prawicowej AFD i organizatorzy demonstracji popierających wojnę Putina.  Napięcia między nimi i ponad milionem uciekinierów wojennych z Ukrainy są ogromne!

pankracypanasiuk:  Większość z tych, którzy od lat siedzą na Zachodzie i korzystają z jego systemu gospodarczego i politycznego, i tak przykleja sobie "Z" na autach i demonstruje poparcie dla putlera na ulicach Berlina i innych miast.

camellia: Ciekawe, kto miałby za to płacić? Pomijam, że nie jest możliwa weryfikacja wszystkich tych osób i kolejne pytanie - ile z nich ma gdzieś Ukrainę i nas, a po prostu nie chcą iść do woja? Rosjanie sami wybrali Putina i świadomie popierają konflikt w Ukrainie i, niestety, powinni ponosić konsekwencje takich decyzji.

Institoris: Absurdalny pomysł. Przyjmując uciekinierów rosyjskich, obniża się wewnętrzne ciśnienie w samej Rosji. Ci ludzie, jeśli przejrzeli na oczy, niech coś zrobią ze swoim krajem, zamiast przyjeżdżać na Zachód i żyć na koszt tamtejszych obywateli, których nienawidzą i którymi gardzą. I przeciwko którym wystąpią przy pierwszej nadarzającej się sposobności. To nie przypadek, że rosyjscy pogranicznicy wypuszczają z kraju rdzennych Rosjan, w kamasze zaganiając tylko Buriatów i inne mniejszości.

JerMacSieniel: Tym ludziom wojna nie przeszkadzała. Część z nich pewnie z dumą naklejała sobie literkę "Z" na samochodzie, to oni sprawiali, że poparcie dla Putina było w Rosji rekordowe. Teraz uciekają, bo do wojska chcą ich brać. Dlaczego mamy ich traktować jak uciekinierów przed reżimem? To oni ten reżim wspierali. Bo nagle "operacja specjalna" stała się dla nich wojną? Bo zostali wyrwani ze swojej strefy komfortu? Jaka reedukacja?! Społeczeństwo na Białorusi potrafiło przez jakiś czas walczyć o swoje - niech i Rosjanie spróbują się tego nauczyć.

kapitan.kirk: Owi uciekający nie mają zapewne najmniejszego zamiaru być "kadrami dla nowej Rosji", bo ich jedynym problemem jest tylko to, jak uciec przed wojskiem i wysłaniem na front - i wcale niekoniecznie oznacza to nawet, że uważają, iż ta wojna jest zła i Rosja postępuje źle (tak wynika z licznych cytowanych w mediach wypowiedzi). A w sferze praktycznej, jedyne, co sobie w ten sposób zafundujemy, to ogromny problem społeczny - w Polsce już jest kilka milionów Ukraińców, jak jeszcze do tego dodamy kilkaset tysięcy wrogich im radykalnie Rosjan, to będzie z tego tylko jedna wielka i nieokiełznana wojna wewnętrzna, z nieuniknionymi trupami.

Vidaine: Ludzie działają konformistycznie. Gdyby nie mobilizacja, żyliby w państwie swego Putina i budowali russkij mir, ale wódz zażądał od nich daniny krwi - to uciekli, ale poglądów nie zmienili.

Reedukacja to dobry pomysł - w przypadku elit europejskich. Cześć się już reedukowała i zmądrzała. Trzeba kontynuować!

listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Wg niezależnych rosyjskich socjologów, trzy czwarte "dezerterów" to kibice putlera, ale woleliby oglądać wojnę z kanapy przed telewizorem zamiast iść w kamasze.
    @wujekjack
    W tym kuriozalnym Państwie,nie z tego świata nie ma innych grażdan!
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @wujekjack
    Ja jestem za wpuszczaniem.
    Pod warunkiem , że otrzymamy wraz z Ukraińcami broń palną.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Tia, pierw przyjdą, że niby uchodźcy a później Władimir wyruszy w ich obronie, że mniejszość i krzywda się im dzieje albo referenda zrobi..nie, nie nie z nami te Brunery Numer - czy jakoś tak..
    już oceniałe(a)ś
    65
    2
    Młodzi Ukraińcy muszą pozostać w kraju aby go bronić i dla wszystkich jest to jasne i oczywiste. Młodzi Rosjanie też powinni pozostać w kraju aby go bronić przed kleptokratyczną grupą trzymającą władzę. Dopóki był McDonalds i Coca Cola to Putin rozprawiający o "operacji wojskowej" był cacy ale jak trzeba Putin wzywa w kamasze to nagle wszyscy co mogą stają się pacyfistami i chcą uciekać. Wracajcie do Moskwy i wyrzućcie Putina i jego kleptokratów z Kremla. Tak będzie najlepiej dla Was i całego Świata.
    już oceniałe(a)ś
    62
    1
    Ciekawe komentarze. Cytowane i tu. Szkoda mi tych uciekających ludzi ale kto ma zmieniać Rosję, my, czy kilkaset tysięcy młodych mężczyzn z tego kraju? Ukraińcy pokazali , że można zacząć zmiany. Zaczęli i stary dziad sobie wyimaginował w głowie CCCP - Bis... To nie jest kilka tysięcy , to kilkaset tysięcy. Wszystko leży w ich rękach
    już oceniałe(a)ś
    60
    0
    Wpuszczenie Rosjan to jakbyś pluskwy wpuścił do domu. Trudno ich się pozbyć i krew piją...
    @verita serum
    To tak jak Ukry potomki banderowców !
    już oceniałe(a)ś
    0
    14
    @juda
    Zamknij japę kacapie.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @juda
    spadaj trolu
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Niech robią rewolucje u siebie i modernizują politycznie i gospodarczo Rosje, a nie dają dyla. Mieszkałem w Rosji kilka lat, naprawdę trudno było znieść tych "młodych patriotów" z czarno-złotymi lentami, przekonanych o wyższości ich kraju nad całym Światem. Zatem teraz do roboty, a nie dawać nogi za pas. Idę przy tym o zakład, że pół roku temu 90% "uciekinierów" wznosiła toasty na daczy za ruskie podboje.
    już oceniałe(a)ś
    49
    2
    Pamiętajmy też, że rosjanie uciekinierzy - okazja do naszpikowania nas szpionami Putina!
    @ewaba
    To było znacznie łatwiejsze przy 1. i 2. fali uchodźczej z Ukrainy. I nie wątpię, że zostało zrobione, nawet z niejaką nadwyżką.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    Łączenie pomocy z reedukacją to słaby pomysł. Może piękny, ale naiwny. Trzeba uważać komu się pomaga, ale warto pomagać. Nie wszyscy są źli.
    już oceniałe(a)ś
    25
    0