Przyjęcie bądź odrzucenie podręcznika Roszkowskiego było naprawdę wielkim sprawdzianem na przyszłość. Jak na razie z wynikiem pozytywnym.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Szkoła bez bzdur
DAJ CZERWONĄ KARTKĘ CZARNKOWI. WŁÓŻ WIEDZĘ DO HiTa!

POBIERZ "ERRATĘ" DO STRONY 226 PODRĘCZNIKA "HISTORIA I TERAŹNIEJSZOŚĆ"

Autorka jest nauczycielką

Nauczyciele o podręczniku „Historia i teraźniejszość" Wojciecha Roszkowskiego wypowiedzieli się jasno - nie będziemy nim ogłupiać uczniów.

Nie znam ani jednej szkoły ponadpodstawowej, gdzie to „dzieło" stałoby się podstawą dla wiedzy historycznej i obywatelskiej. Na przykład w płockim technikum geodezyjnym argumentem przeciw Roszkowskiemu stało się właśnie „głupie podejście autora do historii", o czym mówią sami uczniowie. W tym mieście książka została jedynie przyjęta w I Prywatnym Liceum Sztuk Plastycznych im. Władysława Drapiewskiego z zapewnieniem, że wszelkie rozbieżności z faktami i insynuacje będą „omijane i poprawiane" na bieżąco. Tylko po co nauczyciel wybrał podręcznik, który będzie z uczniami poprawiał? Co ciekawe, inny nauczyciel w tej samej szkole korzysta z podręcznika "Poznać przeszłość" wydawnictwa Nowa Era. Ale może to będzie ciekawa przestrzeń do oczyszczającej debaty?

W warszawskich liceach nauczyciele gremialnie wybrali inne opracowania. Zdecydowali się na podręczniki Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych, Nowej Ery, Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego czy wydawnictwa Operon. Ale też korzystają z interesujących i wysoce merytorycznych cyfrowych opracowań, przygotowanych na przykład przez Centrum Edukacji Obywatelskiej.

Warszawa zaproponowała konkretną propozycję szkoleń dotyczących poprawionego naukowo HiT-u. W gdańskich szkołach też nie ma książki Roszkowskiego, a decyzja o tym była podejmowana już przed wakacjami, co potwierdzają na przykład nauczyciele z Ogólnokształcącego Liceum Programów Indywidualnych w Gdańsku – ów podręcznik określa się jako „knigę".  Lublin, z którym szczególnie związany jest minister Przemysław Czarnek, również nie zawiódł, nie ma tu szkół z katolicko-historycznym wydawnictwem Biały Kruk - jeszcze w sierpniu w lubelskim Zespole Szkół Chemicznych i Przemysłu Spożywczego był w rejestrze, ale nauczyciele historii zdecydowali się jednak na autorskie, historyczne materiały.

Należy cenić determinację nauczycielskiego oporu, bo obecnie, w obliczu populistycznej i nacjonalistycznej władzy w Polsce, zagrożoną poznawczo edukację trzeba po prostu ratować.

Nawet minister oświaty Czarnek dał tu zielone światło: z jednej strony negował autonomię w szkołach, a z drugiej potwierdził, że podręcznik Roszkowskiego jest tylko propozycją, a nauczyciel ma prawo wyboru źródeł do nauczania. No i właśnie dzięki tej autonomii społeczeństwo szybko dowiedziało się, jaką drogą miałaby podążać polska edukacja (historyczna) i wychowanie młodzieży.

Ale w szkołach nie jest entuzjastycznie.

Ostatnio w Pomorskiem zrobiło się głośno o anonimowych ankietach z MEiN skierowanych do dzieci i młodzieży pod szyldem szerszego badania naukowego - można to śmiało nazwać podstępnym programowaniem myślenia. Bo jak inaczej określić wyciąganie od dzieci danych wrażliwych i poufnych dotyczących uczniów i uczennic, ich rodzin i otoczenia (kwestie światopoglądowe, religijne, pytania o seksualność, tożsamość w szerokim rozumieniu, a nawet zwyczaje domowe). O tych ankietach wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu, ale oficjalnie dopiero marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk zareagował.

To jeszcze nie koniec niespodzianek. Za chwilę zderzymy się z obowiązkiem katechizacji lub wersjami etyki (2023/24, religia lub etyka obowiązkowe), tu też chodzi o podręczniki. Eksperci PiS-u spokojnie pracują, a takimi ankietami badają po prostu grunt.  Nauczycielom, którzy pozostali w szkołach jest wyjątkowo trudno, bo zaczyna działać machina urzędowej przemocy. Nie pomagają także niskie pensje. Dlatego przyjęcie bądź odrzucenie Roszkowskiego było naprawdę wielkim sprawdzianem na przyszłość. Jak na razie z wynikiem pozytywnym.

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Do etyki w szkołach średnich są dwa dobre podręczniki: autorstwa panów Kwapiszewskiego i Kołodzińskiego oraz prof. Środy. Polecam zwłaszcza ten drugi. Można tworzyć autorskie materiały i karty pracy. Naprawdę źle będzie jeśli ministerstwo zacznie majstrować przy podstawie programowej. Oby nie.
    @aga1tulipe
    Kapiszewskiego, palec za gruby
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    tylko Etyka tak! jako wstep do Filozofii, ten przedmiot (Filozofia) od lat jest jako pisemny na maturze w UE
    już oceniałe(a)ś
    4
    0