Dziennikarze mediów regionalnych zasługują na szczególną ochronę z racji bycia wyłącznym źródłem informacji istotnych dla lokalnej wspólnoty. Z tej racji nie mogą być narażeni na uciszanie, na ataki ze strony prokuratury, władzy publicznej czy lokalnych układów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Stanowisko Towarzystwa Dziennikarskiego w sprawie przedstawienia prokuratorskich zarzutów  dziennikarzowi "Kroniki Beskidzkiej"

Dziennikarz nie może być ścigany karnie za rzetelne wykonywanie swojej pracy i realizację obowiązków zawodowych. Zbieranie informacji - z oficjalnych i nieoficjalnych źródeł - należy do istoty pracy każdego reportera interwencyjnego, dziennikarza śledczego czy politycznego. Zadawanie pytań, dociekanie przebiegu zdarzeń, także wypadków drogowych, to istota pracy mediów. Umiejętne wydobywanie informacji, czasem także nieoficjalnych, nie stanowi podżegania do przestępstwa złamania tajemnicy służbowej przez funkcjonariuszy. Dziennikarz nie działa w celu nakłonienia kogokolwiek do przekroczenia uprawnień. Działa wyłącznie w interesie publicznym, ujawniając niejednokrotnie szereg informacji niewygodnych dla decydentów czy służb. A dzięki informatorom czy sygnalistom opinia publiczna dostaje rzetelne informacje. 

Towarzystwo Dziennikarskie przyjmuje z głębokim niepokojem informacje o postawieniu prokuratorskich zarzutów dziennikarzowi Mirosławowi Jamro z "Kroniki Beskidzkiej", któremu prokuratura w Sosnowcu zarzuca podżeganie funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej do dokonania przestępstw przekroczenia uprawnień i ujawnienia mu tajemnicy prawnie chronionej. Prokuratorskie zarzuty odbieramy jako formę szykany i próbę zastraszenia dziennikarza oraz redakcji. Dziennikarze mediów regionalnych zasługują na szczególną ochronę z racji bycia wyłącznym źródłem informacji istotnych dla lokalnej wspólnoty. Z tej racji nie mogą być narażeni na uciszanie, na ataki ze strony prokuratury, władzy publicznej czy lokalnych układów. Wobec kontrowersyjnych działań śledczych zamierzamy bacznie śledzić rozwój wydarzeń w tej sprawie. 

listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Do kogo ta mowa do prowokatury pod nadzorem Pąsowego Zerr0,7 ? . To jest instytucja do ścigania ,,nieprawomyślnych,, obywateli . Za to przestępcy , a szczególnie ci powiązani z pis mogą spać spokojnie .
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Trzeba ciągle to powtarzać, żeby dotarło do wszystkich ludzi, prawo dziennikarza, prawo prasowe.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Jasne, że mają rację, ale TD wypowiedziało się w sprawie Lisa i zostało to zignorowane przez wszystkich. Czy można liczyć, że pis się tym przejmie?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0