Oto metoda działania rządu PiS w warunkach katastrofy, kryzysu czy zagrożenia: "Nie ma żadnego skażenia, nie ma pandemii, nie ma inflacji". Za to jest nieudolny Trzaskowski, zdradziecki Tusk, wroga Unia Europejska.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mieszkam nad Odrą. Taka katastrofa ekologiczna woła o pomstę do nieba. Prawdopodobnie nie był to wypadek, a bardziej lub mniej świadome działanie ludzi. Kto to zrobił? — wciąż pytamy po wielu dniach od pierwszych sygnałów o zatruciu i wciąż nie znamy odpowiedzi. W XXI wieku, gdy z kosmosu można zidentyfikować każdy przedmiot wielkości pudełka od zapałek, polskie władze nie znalazły sprawcy. Czy to może dziwić? Ależ skąd!

Przecież głównym zadaniem policji w naszym kraju jest rozpędzanie manifestacji kobiet domagających się swoich praw, a prokuratury i sądów — utrudnianie życia niezależnym sędziom.

Oczywiście są urzędy, które powinny zajmować się ochroną i kontrolą stanu wód i środowiska naturalnego w ogóle, ale ich celem w naszym systemie jest dostarczanie ciepłych posadek dla polityków PiS i ich rodzin. Jest jeszcze wojsko, które podczas tej katastrofy mogło było odegrać rolę decydującą. Przecież takie skażenie wielkiej rzeki powinno być naturalnym poligonem dla działań wojsk chemicznych i jednostek inżynieryjno-saperskich, które natychmiast powinny były zbudować na Odrze zaporę uniemożliwiającą dalsze przemieszczanie się trucizny. Lecz nasze wojsko w czasie katastrofy skoncentrowane było na przygotowaniach do parad i pokazów.

A tymczasem trucizna swobodnie płynęła od Wrocławia do Szczecina, niszcząc po drodze wszelkie życie w rzece i na brzegach. Zresztą, kto miałby wydać rozkaz wojsku, skoro członkowie rządu PiS, jak zwykle w takich sytuacjach, zapewniali, że nie ma żadnego skażenia i wciąż bezpiecznie można się kąpać w rzece. Oto metoda działania rządu PiS w warunkach katastrofy, kryzysu czy zagrożenia: „Nie ma żadnego skażenia, nie ma pandemii, nie ma inflacji". Za to jest nieudolny Trzaskowski, zdradziecki Tusk, wroga Unia Europejska. Zatrucie rzeki? Co za bzdura, wszak jesteśmy krainą mlekiem i miodem płynącą.

Wojciech Patyna

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Do tego, że nie ma ?skażenia, nie ma pandemii, nie ma inflacji" dodałbym, że także nie było przekrętu z respiratorami, nie było przekrętu z maseczkami, nie było strat 50 mln zł z kopertowymi wyborami, nie było strat 1,5 mld zł w Ostrołęce, nie było katastrofy w Turowie, nie szkoda 50 mld euro z UE, to nic, że płacimy codziennie 1 mln euro kary za bezprawie, to nic, że konstytucja jest nagminnie łamana przez prezydenta, premiera i większość sejmową.
    już oceniałe(a)ś
    15
    0
    A teraz wyobraźcie sobie, co by się stało, gdyby Polskę ktoś zaatakował....
    @wro-man2
    Nikt nas z zewnątrz nie musi atakować . Nasi pobratymcy prawacy spod znaku krzyża kolejny raz nas wszystkich załatwią. No cóż,widać bóg tak chciał,jak uważa suweren...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Alez oczywiście, że dzialano świadomie w poczuciu gwarantowanej bezkarności
    już oceniałe(a)ś
    3
    0