To dzieło prof. Roszkowskiego, które proponuje się młodzieży dzisiaj, urąga wszelkim dobrym obyczajom w nauce, poziomowi, jaki powinien posiadać podręcznik szkolny i zwyczajnie zdrowemu rozsądkowi.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszę jako osoba żywo (mimo wieku) zainteresowana sprawami oświaty, nauki i wychowania młodzieży. Łatwo się domyślić, że chodzi mi o podręcznik Wojciecha Roszkowskiego "Historia i Teraźniejszość". Kuriozum.

Jestem z zawodu filologiem ze stopniem doktora oraz bibliotekoznawcą. Spędziłam jako wykładowca na UŁ 10 lat, potem 23 w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. J. Piłsudskiego.

Podręcznik Andrzeja Alberta (podziemny pseudonim Wojciecha Roszkowskiego) znam z nielegalnego wydania z lat 1986-1988. Cenzura już wtedy nie działała tak zaciekle i ten podręcznik do historii Polski mogliśmy udostępniać czytelnikom.

Nie znajdował się jednak w zbiorach ogólnych, tylko w tzw. CDN (cymelia druków nowych) i stał w tzw. lodówce, w wydzielonym pomieszczeniu obok ulotek Solidarności, paryskiej Kultury, Tygodnika Mazowsze czy Solidarności Ziemi Łódzkiej. Nie znajdował się w wolnym dostępie, to znaczy czytelnik  musiał złożyć rewers i my mu podręcznik przynosiliśmy. Oczywiście był dostępny tylko na miejscu, w specjalnej czytelni zwanej Czytelnią Naukową, pod okiem bibliotekarza. Umieszczenie książki w takim zbiorze nobilitowało.

Takiego profesora Roszkowskiego znałam z dawnych lat.

To dzieło, które proponuje się młodzieży dzisiaj, urąga wszelkim dobrym obyczajom w nauce, poziomowi, jaki powinien posiadać podręcznik szkolny i zwyczajnie zdrowemu rozsądkowi. Jaki związek z historią mają opinie WR o hodowli komórek? Lub o gejach i seksie w ogóle?

Być może w ogóle nie trafi do szkół. Jak powiedziała "Babka od Histy" nauczyciel ma obowiązek realizować podstawę programową, a nie określony podręcznik. Tylko czy są inne podręczniki, które zaproponuje równie zachowawczy minister od oświaty? Bo z pewnością są, tylko muszą przebrnąć przez pisowskie sito.

Joanna Maciaszczyk

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Chrzcicie dzieci?
    Chodzicie do pralni mózgów zwanej kościółkiem i dajecie na tacę?
    Posyłacie dzieci na indoktrynację w szkole, komunię, bierzmowania, śluby?
    Wpuszczacie czarnego inkasenta "po kolędzie"?
    Tak?
    Więc nie rozumiem zdziwienia.
    Nie byłoby kościółka - nie byłoby ***dzielców, Czarnaka i Roszkowskiego.
    Proste nieprawdaż?
    Prawdaż niestety.
    Za wszystko co się dzieje w Polsce odpowiada pralnia mózgów zwana kościółkiem, bo to dzięki nim ta niszowa partyjka przejęła władzę i teraz razem niszczą i rozkradają Polskę.
    @rozliczymy_to_wszystko
    Nie chrzczę, nie chodzę, ***** ***!
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @jazzina2
    I super.
    Ale 99% chrzci a ponad 50% chodzi i dlatego "tutaj jest, jak jest" jak śpiewał klasyk zbliżony do kręgów władzy.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    @rozliczymy_to_wszystko
    Masz nieaktualne dane. Już na poprzednim spisie powszechnym procenty były niższe. Nie słyszałem, żeby GUS udostępnił podobne dane z obecnego spisu - może się tym nikt nie interesował, a może PiS kazał niewygodne dane ukryć?
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Pamiętam tą książkę czytana z namaszczeniem. Miałem ją w swojej kolekcji. Dzisiejsza działalność Roszkowskiego, aktywnego budulcowego nowej autokracji jest dla mnie zaskoczeniem.

    Przyzwoitość jak widać to nie jest stan permanentny. Może wtedy żyli jeszcze starsi koledzy na których się wzorował, a dziś nie ma nikogo kogo mógł by się wstydzić. Szkoda.
    @rysiup
    Tak się robi niektórym na starość.
    Dziadzieją
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @rysiup
    Wbrew pozorom - wtedy opłacało się pisać (pod pseudonimem!) takie książki. Wydawane na emigracji i płatne w twardej walucie. Przecież za darmo tego nie robił. Teraz też się opłaca pisać odpowiednie książki. Ciekawe, ile dostał za wyprodukowanie tego "dzieła"...
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    W tamtych czasach wystarczalo byc antyPZPR zeby stek bzdur mial przepustke do Historii.
    już oceniałe(a)ś
    14
    3
    Sprzedała się komunistyczna menda komunistycznym szujom ***** ***
    już oceniałe(a)ś
    11
    1
    Nietrudno sprawdzić, że z przepisywania tego podręcznika Roszkowski zrobił sobie stałe źródło dochodu. Ostatnie wydanie było już chyba trzytomowe. Jeśli ktoś zechce zbadać zmiany w kolejnych wydaniach i ustalić, które z nich dokonał sam Roszkowski, a które redakcje kolejnych wydawnictw, będzie mógł myśleć o doktoracie.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Ale kaskę profesor przytulił, a przede wszystkim nachapał się kościelny wydawca. Sprzedać gó... ciemnocie to jest pewna sztuka, ale kościelni są w tym mistrzami nie od dziś? Taki Rydz, nas przykład, cham, prostak, zdania po polsku sklecić nie umie, ale de facto rządzi Polską?
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Po przegranych przez PiS wyborach tą książkę się przemieli na papier toaletowy.
    @welarg2
    Na wytłoczki do jajek. To się nawet do dupy nie nadaje.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Wpierw upie...ł jedno gó..., teraz drugie. Tytuł profesora już nie nobilituje. Za bardzo kojarzy się naukowymi prostytutkami.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0