Martwa Odra jest wielkim symbolem powolnego umierania Polski. Umierania niezależnych sądów i niezawisłych sędziów, umierania wolnych mediów, umierania międzynarodowych relacji, umierania fachowości zamienionej na synekury dla akolitów...
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zatruta Odra płynie przez zatrutą Polskę.

I dokładnie wiadomo czym jesteśmy truci - nienawiścią, żądzą władzy, chciwością, arogancją, pychą, niekompetencją...

My podźwigniemy się pewnie szybciej niż Odra, której ratowanie potrwa latami.

Byliście kiedyś w miejscu, gdzie jest absolutna cisza, gdzie nie słychać ptaków? Tak - jak mówią ludzie - jest teraz nad Odrą. Rzeka umarła, zabili ją, a wraz z nią umiera wszystko, co korzystało z jej wody - od zwierząt, aż po zatrutą ziemię, a przecież przed ludźmi niezbadane konsekwencje tego, że od ponad dwóch tygodni przez Polskę płynie zatruta woda.

Od dwóch tygodni? Ta martwa Odra jest wielkim symbolem powolnego umierania Polski. Umierania niezależnych sądów i niezawisłych sędziów, umierania wolnych mediów, umierania międzynarodowych relacji, umierania fachowości zamienionej na synekury dla akolitów, umierania przyzwoitości i prawdy historycznej, no i w ogóle prawdy - choćby takiej najprostszej i oczywistej, że miliony ludzi, którzy myślą inaczej to nie jest gorszy sort, to nie są zdradzieckie mordy, to nie są podludzie, a żadna kanalia nie ma prawa mówić o "dzieciach z hodowli" i pytać o miłość dla nich, bo nienawidzi i sam tej miłości nie ma. Ma tylko "żółte oczy i drapieżną szczękę".

Zatruta woda płynie przez Polskę.

Ale już niedługo nie zostanie z niej nawet jednej kropelki.

Zobaczycie!

Listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Mądre, słuszne, ale nie zbawienne. By zbawiać należy działać i nie tylko myślą słowem, ale też uczynkiem. Masowe pozwy, masowe manifestacje, presja totalna i totalna opozycja. Tylko to może (?) powstrzymać totalną, pisowską nekrofilę.
    PS. Cenzuruję własne wpisy, zanim to cenzor zrobi. Dlatego nie mogę napisać w całości tego co sądzę i jak sądzę. Buziaki dla moderacji. Hej!
    już oceniałe(a)ś
    3
    0