Do tej pory myślałem, że Anna Zaleska jako minister edukacji zrobiła bardzo wiele złego dla nauczycieli, uczniów i ich rodziców. Jednak przyszedł minister Czarnek, który zweryfikował mój pogląd w tej sprawie, bo jedzie jak czołg, któremu się nic nie oprze, wyrządzając przy tym wiele szkód.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mimo że są wakacje, to na bieżąco obserwuję, co się dzieje w temacie szkolnictwa. A ostatnio dzieje się bardzo dużo dzięki ministrowi Czarnkowi oraz książce, którą reklamuje od wielu tygodni jako "HIT", a w rzeczywistości to nawet kitem nie można jej nazwać.

Jestem w stanie zrozumieć, że Kościół katolicki w Polsce będzie bronił tezy, że in vitro to zło. I jestem w stanie zrozumieć, że są wierni wyznawcy tej tezy. Dodam, że wiara to indywidualna sprawa każdej osoby niezależnie od tego, do jakiej społeczności religijnej należy.

Nie jestem jednak w stanie zrozumieć tego, że w książce, która ma być niebawem w szkołach, można przeczytać o in vitro napisanym w tak brutalny, ordynarny sposób. Czemu ma służyć nagonka przeciwko in vitro w szkołach? Do tej pory myślałem, że Anna Zaleska jako minister edukacji zrobiła bardzo wiele złego dla nauczycieli, uczniów i ich rodziców. Jednak przyszedł minister Czarnek, który zweryfikował mój pogląd w tej sprawie, bo jedzie jak czołg, któremu się nic nie oprze, wyrządzając przy tym wiele szkód

I właśnie taki czołg "przejechał" teraz po rodzicach posiadających potomstwo z in vitro oraz po samych dzieciach. Pisanie o tym w książce, która ma być w podstawie programowej, w tak chamski sposób, to nie tylko przesada - moim zdaniem to PRZESTĘPSTWO, które powinno być ścigane z urzędu. Czy tak samo myśli autor tej książki o dzieciach pochodzących z gwałtu?

Chodzi oczywiście o ten cytat: "Kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju 'produkcję'?" Odpowiedź jest prosta - rodzice będą kochać te dzieci.

Reakcja Donalda Tuska, który mówiąc o tych słowach, prawie popłakał się, była bardzo wymowna i mam nadzieję, że da to wielu ludziom mimo wszystko dużo do myślenia.

Wierzę w Boga, jednak nie należę do żadnej społeczności religijnej. Jestem też za całkowitym rozdziałem państwa od Kościoła w Polsce, począwszy od przedszkoli, szkół, przez różne urzędy, a skończywszy na najwyższych urzędach jak Sejm i Senat RP.

Tomasz Gruszczyński

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Jedyna nadzieja w nauczycielach, może nie wszystkich ale w większości, że oleją gremialnie ten niby podręcznik, a faktycznie zbiór katonarodowych popłuczyn. I w młodzieży szkolnej, która nie jest taka głupią jakby Czarnek sobie życzył i do czego chce doprowadzić.
    @nabuchdonozor
    Najpierw niech społeczeństwo nauczycieli wesprze, a nie powtarza tych bzdur o wakacjach, pensum etc. Bo póki co tłuszcza omamiona trzynastkami, czternastkami i pięćset plus sr...a po nauczycielach tak samo jak tłuscioch Czarnek, zresztą trochę na życzenie tłusciocha, co jasno wynika z maili Dworczyka.
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    "można przeczytać o in vitro napisanym w tak brutalny, ordynarny sposób" - nie! To podłość, ignornacja i głupota - podlana katolickim sosem który tak się dobrze w polszy sprzedaje."Wiara" zamiast wiedzy i medycyny. Kryminał. Ministerstwo Edukacji stało sie in corpore podłą kreaturą która ma swoimi działaniami przykrywać wpadki PiS; nie licząc się z ludzmi których po drodze rozjeżdża - bo dla nich liczy się władza ponad wszystko. A polaczki są ślepe. Zwłaszcza te katolckie... Sorry - ale tak własnie jest. To, że pozwala się na tak jawne bestialstwo moralne ludzi kościoła, władzy - to wina polskich katoliktów - to ich rękami PIS jest u władzy; to oni mają moralny obowiązek pierwsi krzyknać że Król jest nagi - i dać wyraz swojemu oburzeniu. Ponoć są ludźmi wiary - szlachetnej i czystej... jak ręce funkcjonalruszy KK - jak się okazuje po owocach ich działań. Bo zaniechanie to forma działania.
    już oceniałe(a)ś
    13
    0
    Paweł Lisicki, Wojciech Roszkowski konsekwentnie uprawiają od lat publicystykę w nurcie sedewakantyzmu i ultramontanizmu. Wynikają z tego określone konsekwencje. Dzieje się to zresztą jakby przy okazji kościoła, który całkowicie abdykował w ramach opiniotwórczej publicystyki, debaty w bierności i samozadowoleniu - pychy i gnuśności. Lisicki, Roszkowski całkiem bezkompromisowi, niczym wyidealizowany zamek św. Trójcy z Krasińskiego, w skrajnej arogancji, wynikającej z przekonania realizowania misji i tym samym własnej świętości. Niestety wynikają z tego także określone konsekwencje. Ich niszowa, marginalna, choć resortowa (źródła finansowania) działalność podtrzymywana ze środków publicznych, mieści się w tym samym nurcie co braci kremlowskich, sakiewicza, stankiewicz, kani. Niestety przekłada się to na absurdalny rozkład środków publicznych za ogłoszenia, czy reklamę, promocję, które zamiast oparte jedynie na kryterium nakładu, zasięgu, grupy docelowej, służą finansowaniu tych państwa. Teraz mamy kolejne narzędzie promocji i finansowania - podręczniki szkolne. wojciech roszkowski staje się beneficjentem tego strumienia pieniędzy. Staje się wydawnictwo do tej pory oparte na kolejnych publikacjach profesora Nowaka. Ktoś powie, i słusznie - tak było zawsze. Było. Tylko nie tak. Skala, zakres, bezczelność przekracza to co było. A przy tym dzieją się rzeczy tak odrażające, obrzydliwe i też bezprecedensowe.
    W tym nurcie mogliby się również odnaleźć choćby Jacek Bartyzel, czy Adam Wielomski, nie mają oni jednak tej elastyczności, która uczyniłaby z nich tak użyteczne narzędzie jak z lisickiego czy roszkowskiego.
    A teraz zagadnienie praktyczne czy i jaki będzie to miało wpływ na niezbędnego dla utrzymania władzy 40% suwerena?
    @ciekawe25 .
    Co do Lisickiego I Roszkowskiego zgoda, a co do profesora Andrzeja Nowaka....można z nim nie zgadzać się w polityce natomiast jego " dzieje Polski " to dobra pozycja podobnie jak kilka innych książek.
    już oceniałe(a)ś
    0
    2
    I do czego może doprowadzić zazdrość tego co nie wie od czego pochodzi ???
    A tak pragnął by być równie kochanym jak najbardziej upragnione dzieci
    na które rodzice ich czekały z utęsknieniem przez lata. Nigdy tego nie dożyjesz.
    @fuki50
    choć wygląda jak czołg, ale to tylko masa, lecz bez mózgu.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Obrzydliwe prawackie mendy muszą się na kimś wyżywać. Co za dno.
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    Stop ideologii KTBGT+ (= katobigotów + ich przydupasów) youtu.be/trP1JKOPZ6M
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    A może Czarnek jest z in vitro?
    Najciemniej pod latarnią zazwyczaj
    Ale gdyby był to bym powiedział że to zapłodnienie wyszło z błędami
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Przepraszam, ale czy kazde durnowate zdanie, rzucone przez jakiegos menela boli rownie bardzo, jak osad kogos rozsadnego? Czy gdy obrzep spod budki z piwem nas obrzyga, budzi to jakiekolwiek reakcje procz obrzydzenia i checi kopniecia pajaca w dude? Czarnkow, Pawlowskie, Roszkowskich, Karnowskich i cala reszte prawicowych zje(b)ow nalezy traktowac dokladnie tak - olac, kopnac w rzyc, ewentualnie wzruszyc ramionami, generalnie - miec ich w glebokiej dudzie. Na to tylko zasluguja. Yuck them all!
    już oceniałe(a)ś
    2
    0