Bezkarność urzędników to jedna z przyczyn wszechobecnego chaosu i bałaganu - konkluduje czytelnik.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Totalny chaos i bałagan jest widoczny w każdej dziedzinie naszego życia. Ideologia wraz z „dobrą zmianą" wtargnęła do szkół. Edukacja zdominowana przez katolickiego fundamentalistę jest od wielu lat niedofinansowana. Kultura to popisy wicepremiera i jednocześnie ministra kultury i dziedzictwa narodowego, który systematycznie wprowadza do instytucji kulturalnych ideologię PiS, jak i swoich ludzi. W ramach tego ministerstwa powstała finansowana ze środków publicznych cała sieć organizacji, stowarzyszeń, fundacji i instytutów obsadzonych przez swoich, zgodnie z leninowską zasadą, że najważniejsze są kadry. Inne organizacje społeczne prawie nie są dofinansowywane przez ministerstwo.

Wymiar sprawiedliwości reformowany przez hakerów prawa to totalna zapaść. Wymiana składu KRS w sposób niekonstytucyjny, w czasie trwania kadencji, na swoich to w konsekwencji wymiana przeszło 145 prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych, części składu SN i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wymiana większości sędziów Trybunału Konstytucyjnego na „swoich miernych, ale wiernych" to również kompromitacja państwa.

Gospodarka, od kilku lat centralizowana według wzorów PRL, nadzorowana jest przez byłego kierownika wydziału stanu cywilnego w jednym z niewielkich miasteczek. Rezultat jest widoczny na parkiecie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

Mamy też akceptację, niezrozumiałą zarówno dla specjalistów, jak i dla Kowalskiego, działalności jednej z największych firm w Polsce, prowadzonej przez byłego burmistrza powiatowego miasteczka. Sukcesy tego „światowego menedżera" przypominają karierę Nikodema Dyzmy z powieści Mostowicza, ale „trzymający władzę" tego nie widzą, traktując go jako geniusza biznesowego,"bo ma dar od Boga".

Prezes NBP bawił się transakcjami polską walutą i dbając o interesy rządu, zaniedbał podstawowy obowiązek, w wyniku czego po części doprowadził do inflacji niemal 16-proc. Dług publiczny to prawie 1,450 mld zł. Zbliża się zmiana koniunktury gospodarczej, pewnie czeka nas stagnacja, wojna w Ukrainie też nam nie pomaga, ale orkiestra gra tak jak na "Titanicu".

Minister obrony, łatając potężne dziury po poprzedniku, wzmacnia siły zbrojne, dokonując różnorodnych, dziwnych, szybkich i chaotycznych zakupów. Nikt w zasadzie nie wie, na jaką kwotę podpisano kontrakty na obronność, niektórzy szacują je nawet na 160 miliardów zł. To kwota astronomiczna.

Każdego dnia czytamy, jak to dobry rząd nam pomaga, a to ta „konstytucyjna 14. emerytura", pakiet antyinflacyjny czasami piarowsko zwany antyputinowskim, dodatek węglowy. Czekają nas wkrótce podobno inne dodatki paliwowe.

Rządzący widzą w rozdawnictwie jedyną szansę na utrzymanie władzy i obronę stołków, bo jej utrata to możliwość konfrontacji z Trybunałem Stanu (TS), jak i prawne konsekwencje "przestępstw urzędniczych". TS to nie jest zwykły sąd, to jest sąd specjalny, przed którym mogą stanąć najwyżsi rangą urzędnicy państwa: premier i jego ministrowie, prezes NBP, prezes NIK, dowódca Sił Zbrojnych i członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. TS to teoretycznie bardzo waży organ władzy sądowniczej wspomagający kontrolę władzy, ale w Polsce w praktyce prawie nieistniejący. Po transformacji w 1989 r. nikt nie został ukarany, a próba doprowadzenia ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro przed TS zakończyła się kompromitacją, bo w głosowaniu nie wzięło udziału kilku parlamentarzystów z PO i PSL.

Urzędnik, który przekracza swoje kompetencje lub nie dopełnia swoich obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze do 5 lat. Niestety, trudno się doszukać w archiwach takich wyroków. Ostatnio wyrok 10 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata otrzymał szef kancelarii premiera Donalda Tuska Tadeusz Arabski za problemy z organizacją wyjazdu smoleńskiego. Ale to był wyrok z powództwa prywatnego za działanie na szkodę interesu publicznego i prywatnego. I tu musi paść bardzo ważne pytanie, kto i kiedy z tych „trzymających władzę" faktycznie odpowie prawnie za popełnione błędy, a jest ich przecież bez liku.

80 mln zł odszkodowania za zerwany kontrakt na caracale kosztowały nas intrygi i zabawy ówczesnego ministra MON Antoniego Macierewicza, czy odpowie za to?

Ponad 70 mln zł kosztowały tzw. wybory kopertowe. Czy odpowiedzą za to premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jacek Sasin, a może też i ten, który przyznał się publicznie, że był inicjatorem tego pomysłu - Jarosław Kaczyński. Straciliśmy 1,3 mld zł przy nieprzemyślanej inwestycji budowy bloku energetycznego w Ostrołęce. Były minister energii Krzysztof Tchórzewski co prawda powiedział, że "Polskę na to stać", ale przecież są też inni odpowiedzialni. Straciliśmy bezpowrotnie już prawie 20 mld zł zaliczki z grantów Komisji Europejskiej w ramach Krajowego Programu Odbudowy z powodu konfliktów i oporu koalicjanta z kanapowej partii Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry. Zapłaciliśmy już całą karę 69 mln euro (ok. 320 mln zł) na rzecz KE za nieudolność w czasie konfliktu z Czechami o Turów. Odpowiedzialnych za te nieudane negocjacje było wielu z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Środowiska i Klimatu, ale głównie z Aktywów Państwowych, gdzie aktywną rolę odgrywał minister Jacek Sasin i sekretarz stanu Artur Soboń. Czekają nas jeszcze większe płatności na rzecz KE za naruszenie wyroku TSUE dotyczącego Izby Dyscyplinarnej SN. Tracimy dziennie 1 mln euro. Tracimy również każdego dnia pieniądze związane z chorą koncepcją budowy Centralnego Portu Lotniczego. Na razie mamy puste pola i łąki i kilkuset specjalistów, a wydano już 250 mln zł.

Takich przykładów niefrasobliwości i fachowości jest o wiele więcej.

Szanujący państwo obywatele oczekują na prawdziwe, sprawiedliwe kary za niekompetencje, błędy urzędnicze i przekraczania kompetencji urzędników państwowych. I oby to nastąpiło, bo bezkarność urzędników to jedna z przyczyn wszechobecnego chaosu i bałaganu.

Wawa z Żoliborza

Listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Obszczany Kaczyński powinien odpowiadać karnie za t.zw. sprawstwo kierownicze, bo wszystko to, co opisane w liście działo się za jego wiedzą i zgodą.
    już oceniałe(a)ś
    37
    0
    Ktoś wierzy że pisiory dobrowolnie oddadzą władzę? Ja w to nie wierzę. Wojna domowa nas czeka, nic innego.
    @tedi151
    A głównym motywatorem będzie strach przed rozliczeniem.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    Stan wojenny czy wyjątkowy? Wybór należy do Balbiny.
    już oceniałe(a)ś
    31
    0
    Żaden Trybunał Stanu! Przepisy o przestępczości zorganizowanej będą grane.
    już oceniałe(a)ś
    28
    0
    PiS to banda niepoczytalnych zlodziei, ale te chamy sie myla jesli im sie wydaje, ze bezkarnych.
    już oceniałe(a)ś
    27
    0
    Balbino
    zdechnij wreszcie na tego syfa, którym chcesz nas wszystkich zarazić
    już oceniałe(a)ś
    28
    1
    Dlaczego władza robi to co robi? Bo może i wie, że my też możemy. Skoczyć jej.
    już oceniałe(a)ś
    25
    2
    Jestem dziwnie pewien, że po zmianie władzy nie będzie żadnych rozliczeń.
    już oceniałe(a)ś
    26
    7