Nie istnieją żadne wiarygodne badania naukowe, które wiązałyby spadek przestępczości z zaostrzeniem sankcji karnych
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

*Jakub Kościerzyński – sędzia karnista z Bydgoszczy, członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia"

Uchwalona przez Sejm ustawa z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy kodeks karny (…) jest wyrazem populizmu prawnego w czystej postaci, a ponadto w wielu miejscach wprost narusza standardy konstytucyjne i konwencyjne.

Przyjęte regulacje skutkują zaostrzeniem systemu represji. Ustawodawca odwołuje się do XIX-wiecznych realiów i modelu sprawiedliwości rozumianej jako odwet. To całkowicie błędne założenia.

Ustawodawca przewiduje zaostrzenie sankcji za popełnienie poszczególnych przestępstw, zaostrzenie odpowiedzialności karnej nieletnich, rozbudowanie katalogu przestępstw w części szczególnej kodeksu karnego, modyfikację dyrektyw wymiaru kary poprzez wyeliminowanie wychowawczego celu kary, znaczne ograniczenie luzu decyzyjnego sędziego w płaszczyźnie kształtowania wymiaru kary.

To prowadzi do wielopoziomowego wzrostu represyjności całego systemu prawa karnego.

Zdaniem projektodawców dotychczasowe sankcje za najcięższe przestępstwa były zbyt niskie, co prowadziło do zbyt łagodnego traktowania sprawców tych przestępstw. To teza całkowicie chybiona i pozostaje wyrazem czystego populizmu prawnego.

Nie istnieją żadne wiarygodne badania naukowe, które wiązałyby spadek przestępczości z zaostrzeniem sankcji karnych. Innymi słowy wzrost tzw. punitywności systemu represji karnej nie ma żadnego wpływu na spadek liczby popełnianych przestępstw.

Od wielu lat liczba popełnianych przestępstw systematycznie spada, przy jednoczesnym wzroście ich wykrywalności. W świetle danych statystycznych Komendy Głównej Policji obserwujemy wieloletni i stały trend spadkowy liczby przestępstw kryminalnych, a więc tych najbardziej uciążliwych. Nie można skutecznie bronić tezy, że dotychczasowe przepisy nie pozwalały skutecznie walczyć z przestępczością i ograniczyć jej rozmiarów.

Wejście w życie tego skrajnie populistycznego „prawa" doprowadzi do wzrostu zjawiska automatyzmu decyzji sądu. To wynik nowych ograniczeń luzu decyzyjnego sędziego, które po prostu wiążą ręce sędziemu podczas ustalania zakresu odpowiedzialności karnej sprawcy.

Wyroki, które są dotknięte automatyzmem decyzji, przestają być wyrokami sądów, a państwo, które z premedytacją tworzy prawo doprowadzające do takiej sytuacji, przestaje być państwem prawa. Analizowana nowelizacja kodeksu karnego jest idealnym wręcz przykładem niedopuszczalnego w demokratycznym państwie prawa wkraczania władzy ustawodawczej w sferę orzeczniczą sądów. To prowadzi wprost do naruszenia konstytucyjnych zasad trójpodziału władzy oraz odrębności władzy sądowniczej od innych władz.

Piszcie: listy@wyborcza.pl

 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    "E, tam - badania. To Ziobro Zbigniew ma rację.
    25 lat to pikuś, pół chłopaków z mojego osiedla może za tyle sprzedać kosę pod żebro, co tam ćwiartka do odsiadki. Ale siedzieć aż 30 lat za głowę? Nie ma mowy.
    5 lat więcej to będzie nie do wytrzymania.
    Dlatego chowamy kosy i będziemy wszyscy na osiedlu grzeczni.
    Dzięki, Zbigniew".
    już oceniałe(a)ś
    25
    1
    Jesteśmy na wojnie z potrzeba powrotu do sredniowiecza. W Polsce wlasnie oficjalnie mamy prawdziwa Reformację Oświeceniowa j musimy wreszcie ja sobie wywalczyc. Teraz albo nigdy. Precz z katolicyzmem i zdrajcami typu Zz. Tylko Wolna Europa i Prawa Czlowieka.
    już oceniałe(a)ś
    19
    0
    A czego się spodziewaliście po rządach katolickich?

    Inteligencja oddała Polskę ideologii katolickiej, a potem się dziwi, że rzadzi zabobon, a nie Oświecenie.
    już oceniałe(a)ś
    16
    0
    Niezbitym faktem jest że przestępczość spada i nie jest to skutek zaostrzania kar, ale ogólnego wzrostu poziomu życia. Kiedyś opłacało się zrobić włam i wynieść telewizor, który nowy kosztował kilka pensji, a paser dał za niego równowartość dwóch tygodniówek, albo napaść kogoś na ulicy i ukraść mu komórkę. Dzisiaj telewizor kosztuje pół pensji, komórka jeszcze mniej, kradzież - biorąc pod uwagę wysokie ryzyko wpadki dzięki kamerom i technice kryminalistycznej - po prostu się nie opłaca. Pojawiły się za to nowe przestępstwa wykorzystujące niesłychaną naiwność i brak obeznania ofiar - namawianie do wyrzucania pieniędzy przez okno albo udostepniania haseł do bankowości online, i te przestępstwa trudno ścigać bo można je popełniać na odległośc, nawet zza granicy.
    @misiaczki
    Fajnie.
    Tylko że jednocześnie mamy ogromny wzrost kradzieży samochodów i ich części (koła, katalizatory).
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @tymo
    kradzieże samochodów są na najniższym bodaj poziomie od powstania 3. RP. Katalizatory owszem podobno są kradzione (choć nie znam nikogo komu by ukradli) bo metale są w cenie.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Spadek przestępczości? Co ewentualnie miałby do rzeczy?
    Ziobro chce się przypodobać najprymitywniejszemu motłochowi, który zawsze popiera surowsze kary.
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    No cóż, polski lud chłopski lubi mieć pałę nad sobą.
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    Trzeba będzie uchwalić jeszcze, że obecna władza będzie sądzona na mocy uchwalonego przez siebie kodeksu karnego a resztę społeczeństwa już będzie obowiązywał normalny kodeks...
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    nie jestem prawnikiem, jednak rozumuje w podobny sposób jak pan Jakub Kościerzyński. Przedstawiciele obecnej władzy są w moich oczach bardzo nieudolni.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0