Do wyborów prezydenckich jeszcze dość daleko, ale chcę wierzyć, iż przyszły prezydent będzie prezydentem wszystkich Polaków, a nie reprezentantem zwolenników jednej partii. Musi być strażnikiem konstytucji, bo na nią przysięga, obejmując ten najwyższy urząd w kraju.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Spotkanie przedstawicieli i sympatyków Platformy Obywatelskiej w Radomiu (2 lipca) natchnęło mnie nadzieją, że nadejdą normalne czasy, że do władzy już wkrótce powrócą kompetentni, uczciwi ludzie, dla których los Polski i Polaków jest najważniejszy. Uwierzyłem, że moim krajem zarządzać będzie człowiek, który ma charyzmę i uznanie, jest szanowany w Europie i na świecie. Człowiek, który już wiele dokonał, który pokazał, że potrafi rządzić dużym, 40-milionowym krajem, a także zespołem różnych państw, jakim jest Unia Europejska. Człowiek, który nie musi się cały czas i wszędzie uczyć, on już tę wiedzę i doświadczenia ma. Teraz pora odpowiednio ją wykorzystać. Tak, w Radomiu jeszcze raz uwierzyłem Donaldowi Tuskowi, zaufałem mu. To moje zaufanie, wydaje się, nie jest bezpodstawne. Tusk w swoim życiu prywatnym i politycznym wiele już osiągnął. Od dawna ma rodzinę, o którą potrafi odpowiednio zadbać. Pomimo pełnienia wielu odpowiedzialnych funkcji jest dbającym: mężem, ojcem, dziadkiem. Nigdy nie wykorzystywał swojego stanowiska i swojej funkcji do ustawienia rodziny. Żona i dzieci radzą sobie sami. W polityce też Tusk potrafił budować, dochodzić do zakładanych celów, jednoczyć ludzi. Jest twardym, odpowiedzialnym politykiem, nie boi się podejmować trudnych decyzji i bierze za nie odpowiedzialność.

W porównaniu z adwersarzem - same plusy. Samodzielnie porusza się po ulicach, robi zakupy w sklepie, nauczył się języka obcego, jeździ na rowerze, gra w piłkę, biega, bez strachu wyjeżdża za granicę, dba o swój wygląd, sylwetkę, ubranie. Dla mnie Tusk to człowiek, który osiągnął niejeden sukces, dlatego jest dla mnie wiarygodny. Dlatego mu zaufałem. Ma niewątpliwie jeszcze jeden plus: sprawdzonych, wiarygodnych współpracowników. Ludzi, którzy są znani i cenieni w Unii Europejskiej, mają odpowiednie doświadczenie i wiedzę. Będą oni razem z Tuskiem w odpowiedzialny, rzetelny sposób sprawować rządy.

Z utęsknieniem czekam, aby Polską znów zaczął zarządzać człowiek, który szanuje innych, który dba o dobro wszystkich obywateli, który jest reprezentantem wszystkich Polaków, który ich nie dzieli, ale łączy, jednoczy.

Człowiek, który nie boi się wyjść na ulicę i spotkać się z ludźmi, którego nie będą na każdym kroku chronić uzbrojone oddziały policji. Od kilku lat czekam, aby telewizja zwana publiczną była faktycznie nasza, wszystkich obywateli żyjących w Polsce, tych chodzących do kościoła, niewierzących, białych, czerwonych i czarnych, lesbijek, gejów, mańkutów, praworęcznych… wszystkich. Telewizja ma ponownie być rzetelna, prawdomówna, ma pokazywać różne punkty widzenia, różny światopogląd, ma być uczciwa dla wszystkich partii biorących udział w wyborach. Ma być publiczna, a nie partyjna, nie może sączyć przez całą dobę kłamstw i oszczerstw. Czekam na jak najszybszy koniec TVPiS, bo to medium niestety od kilku lat kształtuje poglądy wielu rodaków. Powtarzane tam po stokroć kłamstwa dla wielu stają się prawdą. Zgroza. Gdyby tak odciąć zwykłych ludzi od TVPiS, wyniki wyborów wyglądałby inaczej.

Marzy mi się też, że Polska ponownie będzie miała wielu przyjaciół i sojuszników, że będzie odgrywać należną jej rolę w Europie,

tak jak było to jeszcze niedawno. Pragnę, aby mój kraj był znów szanowany, by Polacy mogli z podniesioną wysoko głową jechać do każdego kraju na świecie, abyśmy mogli być dumni z tego, co osiągnęli nasi rodacy. Najwyższy czas, aby władza przestała zabijać największe autorytety, aby zadbała o dobre imię Polski na świecie. Nie możemy pozwolić na dalsze zakłamywanie historii, wymazywanie z niej największych bohaterów. Dopóki żyje Lech Wałęsa, powinniśmy mu na każdym kroku okazywać wdzięczność za to, co dla nas zrobił. Bez jednego wystrzału zburzył stary układ polityczny. Dzięki niemu żyjemy w wolnej Polsce, w wolnym świecie. To Lech Wałęsa spowodował, że runął mur berliński, że z Polski wyszły wojska radzieckie.

Do wyborów prezydenckich jeszcze dość daleko, ale chcę wierzyć, iż przyszły prezydent będzie prezydentem wszystkich Polaków, a nie reprezentantem zwolenników jednej partii. Musi być strażnikiem konstytucji, bo na nią przysięga, obejmując ten najwyższy urząd w kraju. Prezydent nie może być krzywoprzysięzcą. Jeżeli przyjdzie mu pomysł zmiany konstytucji, musi to zrobić zgodnie z prawem. Nowy premier pojawi się znacznie wcześniej. Tu również oczekuję wielkich zmian.

Premier, podobnie jak każdy urzędnik państwowy, musi mówić prawdę, nie może obiecywać gruszek na wierzbie i pleść andronów.

Musi odpowiadać za swoje decyzję i za swoje słowa. Jego obietnice muszą być realizowane. Decyzje, które będzie podejmował, muszą być jego decyzjami, nie może być wykonawcą rozkazów swojego podwładnego. Premier ma być szefem wszystkich wicepremierów i ministrów. Oczekuję, że premier będzie dbał o dobro wszystkich Polaków podobnie jak o swoje, a może jeszcze bardziej.

Donaldzie Tusk, z wielką nadzieją Ci zaufałem. Proszę, nie zawiedź tego mojego, a pewnie i wielu milionów Polaków zaufania. Wygraj wybory! Skończ z erą PiS. Odważnie, zgodnie z prawem rozlicz wszystkich przestępców i złodziei. Niech się przekonają, co oznacza prawo i sprawiedliwość.

Jarosław Fischbach

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Zasłużona laurka. Też czekam, żeby Polską rządzili tacy ludzie.
    @IndependentWords
    Dlaczego psujesz mi popołudnie swym nienawistnym i głupim wpisem, po wielokroć powtarzanym na forum GW ?

    Dlaczego Admin GW dopuszcza do tych wpisów ???
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Żarty. Ten człowiek nigdy nie szanował robotników ! A prawa osób lgbt? W PO jest niewiele mniej fanatyków religijnych niż w pis konfederacji czy PSL.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    Lata 2007 - 2015 dobrze pamiętam i Tusk wielokrotnie kłamał, a jego polityka była po prostu prorosyjska.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    Mozliwe. Ale tylko wtedy, gdy bedzie nim Nie-Polak. Bo Polakowi, gdy dostaje zdziebelko wladzy, wali do mozgu woda sodowa.
    Tyle w temacie.
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    Piękny list, zgadzam się absolutnie, tylko co współpracowników mam pewne obawy, czy też posiadają taką charyzmę i chęć.
    już oceniałe(a)ś
    2
    3
    Lepiej, żeby znalazł się ktoś młodszy, ale na bezrybiu i rak ryba.
    już oceniałe(a)ś
    1
    2