Sposób zarządzania instytucją i stosunek do związkowej reprezentacji praw pracowniczych z pewnością może być przedmiotem dyskusji i oceny - ale zaistniały konflikt nie może być powodem do podważania kwalifikacji i osiągnięć naukowych ani dydaktycznych Pani Profesor [Gertrudy Uścińskiej] - odpowiedzieli przewodniczącemu związku zawodowego Związkowa Alternatywa członkowie rady Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wczoraj publikowaliśmy list Piotra Szumlewicza skierowany do rzeczników dyscyplinarnych nauczycieli akademickich w sprawie prof. Gertrudy Uścińskiej i jej sposobu zarządzania ZUS-em. Dziś odpowiedź  Rady Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW.

Pan Piotr Szumlewicz

Przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa

Szanowny Panie,

Z ubolewaniem przyjmujemy do wiadomości fakt istnienia konfliktu między związkiem zawodowym a kierownictwem ZUS. Nie należy jednak do kompetencji Rady Wydziału wypowiadanie się w kontrowersyjnych kwestiach związanych z funkcjonowaniem instytucji zewnętrznych w stosunku do uczelni ani działalnością pracowników UW na stanowiskach w administracji państwowej, ich stylem zarządzania i efektami pracy. Wyjątkiem byłaby sytuacja, gdyby pracownik UW podejmował się roli, w której brak mu zawodowych kompetencji, gdyby powstawały wątpliwości co do jego kwalifikacji naukowych będących tytułem do zajmowania odpowiedzialnego stanowiska. Taka sytuacja jednak nie ma miejsca. Profesor Gertruda Uścińska należy do uznanych i cieszących się autorytetem naukowym specjalistów w dziedzinie polityki społecznej w ogóle, a zabezpieczeń społecznych w szczególności. Jest też zasłużenie cenionym wykładowcą, przykładnie spełniającym obowiązki nauczyciela akademickiego mimo zaangażowania w pracę w ZUS.

Sposób zarządzania instytucją i stosunek do związkowej reprezentacji praw pracowniczych z pewnością może być przedmiotem dyskusji i oceny – ale zaistniały konflikt nie może być powodem do podważania kwalifikacji i osiągnięć naukowych ani dydaktycznych Pani Profesor, tym bardziej do obraźliwych porównań, inwektyw.

Wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego jest źle zaadresowany, gdyż postępowanie na uczelni wszczyna się w przypadku, gdy nauczyciel akademicki sprzeniewierza się obowiązkom wykładowcy i badacza oraz narusza prawa studentów i doktorantów, a ta sytuacja nie ma tu miejsca. Z niepokojem odnotowujemy w powtórnym Pańskim piśmie akcent szantażu (jeśli nie ukarzemy Pani Profesor, to podważana będzie reputacja i renoma naukowa Uniwersytetu). W rozstrzyganie sporów pracowniczych i politycznych (do tego powołane są inne miejsca i procedury) nie powinny być mieszane kwestie autorytetu naukowego osób ani instytucji akademickich.

Grupa członków Rady Wydziału:

Dr hab. Daniel Przastek – przewodniczący Rady Wydziału

Prof. dr hab. Jolanta Itrich-Drabarek

Prof. dr hab. Mirosław Karwat

Prof. dr hab. Zbigniew Lasocik

Prof. dr hab. Ewa Leś

Prof. dr hab. Jacek Męcina

Prof. dr hab. Dariusz Popławski

Prof. dr hab. Ewa Stasiak-Jazukiewicz

Prof. dr hab. Jacek Wojnicki

Prof. dr hab. Adam Konstanty Wojtaszczyk

Dr hab. Ewa Marciniak

Dr hab. Tomasz Słomka

Dr hab. Jakub Zajączkowski

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Mały komentarz: " zaistniały konflikt nie może być powodem do podważania kwalifikacji i osiągnięć naukowych ani dydaktycznych Pani Profesor".
    Zgoda co do "osiągnięć naukowych i dydaktycznych".
    Ale kwalifikacje już nie są takie pewne.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Bardzo tchórzliwa postawa, typowa dla obecnych czasów. Pracownicy UW mają także poza uczelnią obowiązek dbać o jej dobre imię, przestrzegać zasad współżycia społecznego i dobrych obyczajów. Czy Pani Profesor wykroczyła poza te ramy? To powinna ocenić komisja dyscyplinarna.
    już oceniałe(a)ś
    4
    1
    A KUL uważa, że profesor mówiący iż Ukraina jest odpowiedzialna za wojnę, NATO zaostrza wysyłając broń itd - "robi to w czasie prywatnym". Kto ma rację? Panią Uścińską można by oskarżyć o mobbing, co nie musiałoby zostać potwierdzone, ale jeszcze można składać wnioski do prokuratury, ale oczywiście to też nie jest sprawa uczelni, bo nie ma miejsca na uczelni. Choć gdyby zostało potwierdzone to może jednak byłaby jakaś reakcja. Dziwne, że niektóre uczelnie bronią kompetencji i osiągnięć, a nie mają nic przeciwko szkodliwym i krzywdzącym poglądom.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Ale poziom Państwa profesorstwa. Obłuda kunktatorstwo i folwarczne obyczaje! To ma być sposób zarządzania w instytucji państwowej pani profesor.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    ...no i co z tego że mamy duże gó... w naszym szambie ....smród w kraju przykrywa nasz wiele razy ......
    już oceniałe(a)ś
    0
    0