Ponad jedna trzecia użytkowników LSD, ecstasy, marihuany i kokainy pierwszy kontakt z tymi narkotykami ma w czasie wakacji. - Na moment przestajemy pracować jak szaleni - mówią autorzy badania
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Marihuana, haszysz, amfetamina - to trzy najczęściej stosowane narkotyki w Polsce. Do używania marihuany przyznaje się 12 proc. badanych, po haszysz sięga 2 proc, a po amfetaminę - niespełna 1,5 proc. ("Raport o stanie narkomanii w Polsce 2020 r."). Jednocześnie pijących problematycznie jest w Polsce ok. 3 mln osób, czyli ok. 11 proc. pełnoletniego społeczeństwa. Papierosy pali nałogowo co czwarty Polak.

Ryzyko sięgnięcia po używki gwałtownie rośnie latem. Szczególnie wśród młodszych, ale dotyczy to również osób dorosłych.

Jak wynika z badań Uniwersytetu Medycznego w Nowym Jorku opublikowanych w 2019 r., ponad jedna trzecia użytkowników LSD, ecstasy, marihuany i kokainy pierwszy kontakt z tymi narkotykami ma właśnie w czasie wakacji. To zgadza się ze statystykami ze szpitalnych oddziałów ratunkowych, gdzie najwięcej pacjentów z powodu przedawkowania substancji psychoaktywnych trafia właśnie latem.

Rosnąca popularność narkotyków latem ma dość oczywiste przyczyny. - Podczas wakacji na moment przestajemy pracować jak szaleni. Mamy więcej wolnego czasu, poznajemy nowych ludzi - wyjaśniał w CNN współautor badania dr Joseph Palamar. Miejscem inicjacji narkotykowej są też dla wielu osób letnie imprezy masowe, podczas których dostępność używek jest łatwiejsza.

Krajowe Biuro ds. Narkomanii informuje, że na odwyk od narkotyków najczęściej trafiają w Polsce osoby uzależnione od marihuany (40 proc.) oraz amfetaminy (27 proc.).

Mechanizm uzależnienia tłumaczyła niedawno w "Tylko Zdrowie" Karolina Ołdak, neuropsycholożka i terapeutka z Centrum Zdrowia Psychicznego Mind Health w Gdańsku: - Uzależnienie pojawia się automatycznie. Dlatego tak trudno wyleczyć się z narkomanii. Zostają z nami pamięć tej niezwykłej przyjemności i różne schematy zachowań, z którymi ciężko walczyć. Nauczyliśmy się, że wzięcie narkotyku to prosta czynność, która sprawia, że od razu jest nam lepiej. I to niezależnie od tego, czy to jest środek psychoaktywny, który nas pobudzi i uszczęśliwi, opioid czy benzodiazepiny, które totalnie nas wyluzują, bo przecież życie jest stresujące. Ludzki mózg jest mądry, choć leniwy. Nie może i nie chce być stale na tak wysokim poziomie funkcjonowania. W pewnej chwili czuje, że pobudzenie jest za duże, i odpala wydzielanie związków, które to pobudzenie hamują - narkotyk zaczyna na nas działać słabiej. Żeby go zadowolić, trzeba zwiększyć dawkę, ale i wtedy działanie jest słabsze. Pojawia się kompulsja, żeby narkotyk brać częściej - mówiła specjalistka.

Latem ub. roku pojawiły się badania duńskich naukowców, którzy dowiedli, że palenie marihuany, szczególnie w okresie dorastania, powoduje ryzyko zachorowania na schizofrenię. Według badaczy z Kopenhagi odsetek przypadków schizofrenii z powodu nadużywania konopi indyjskich w ciągu ostatnich 25 lat wzrósł czterokrotnie. Kilka lat wcześniej do podobnych wniosków doszli niemieccy naukowcy.

 ---

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Jak głęboko napchali propagandyści do głów kłamstw, ze panienka dalej wrzuca do jednego wora heroinę i konopie.
    To tak, jakby w jednej apteczce mieć ibuprofen i oxycontin. Dziś mnie bardziej boli głowa, to wezmę oxy.
    Pół cywilizowanego świata legalizuje konopie, a ta dalej ?hera, koka, hasz, LSD?.
    Zanim się cis napisze, może jakies doświadczenie przydało by się zdobyć? Skąd wy bierzecie tych stażystów?
    @en.en
    Z lsd tę samą mają jazdę, chociaż nie ma żadnych dowodów naukowych, że jest w ogóle szkodliwe. Wręcz przeciwnie, bywa coraz częściej postrzegane jako lek pomocny w leczeniu chorób psychicznych.
    już oceniałe(a)ś
    2
    1
    @lwplwp
    Co za bzdura, choroby psychiczne (psychozy) są bezwzględnym przeciwskazaniem do zazywania jakichkolwiek substancji psychoaktywnych. Nie głoś kłamstw. Co więcej, konkretne narkotyki są wyzwalaczem konkretnych przewlekłych psychoz.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Co za słaby tekst, wyborczo! Temat jest poważny, po co wy?. takie gnioty?
    już oceniałe(a)ś
    4
    2
    "W wakacje częściej sięgamy po narkotyki"
    Rozumiem was, pewnie spory stres panuje w redakcji, stażyści z gimnazjum a tekst musi być na czas. Ale sądząc po publikowanych tekstach raczej wąchacie tanie kleje niż sięgacie po narkotyki.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0