W tle dylemat, jak skutecznie przywrócić w Polsce praworządność, nie pozwolić sfałszować zbliżających się wyborów i jak to osiągnąć, aby nikt nie czuł się wykluczony i ograny przez partnerów przy układaniu list wyborczych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Autor, Jakub Karyś jest przewodniczącym Komitetu Obrony Demokracji. Tekst jest rozszerzoną wersją wpisu na jego profilu na Facebooku.

***

Pisze Paweł Kasprzak o "dziecinnym liczeniu głosów" w tonie lekceważenia nie tylko dla zawartego porozumienia, ale niestety wobec dziesiątek tysięcy zaangażowanych w to od lat wolontariuszy. Nie tylko tych, którzy nad projektem pracują, ale też tych przede wszystkim, którzy w Obywatelskiej Kontroli Wyborów biorą od lat czynny udział.

Policjanci zatrzymują kobietę podczas 'Spaceru z Konstytucją' zorganizowanego przez Komitet Obrony Demokracji i Obywateli RP . Bydgoszcz, 3 maja 2020
Policjanci zatrzymują kobietę podczas 'Spaceru z Konstytucją' zorganizowanego przez Komitet Obrony Demokracji i Obywateli RP . Bydgoszcz, 3 maja 2020  Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Przeczytaj również tekst Pawła Kasprzaka, jednego z liderów Obywateli RP: dlaczego właściwie, do cholery, nie doczekaliśmy się patronatu trzech prezydentów i bezpośredniego zaangażowania samych wielkich liderów we wspólną, opozycyjną ofensywę dotyczącą rządów prawa? Taką, która przyniosłaby wstrząsy decydujące o upadku obecnej władzy? Brak odpowiedzi na to pytanie czyni piątkową fetę w Senacie kompletnie bezwartościowym balonem pustego PR.

"Bezwartościowy balon pustego PR", czyli nie mierz wszystkich własną miarą

Drogi Pawle,

przyznam szczerze, że z rosnącym przerażeniem czytałem Twój komentarz, w którym finalnie postanowiłeś zdeprecjonować porozumienie całej demokratycznej opozycji w sprawie Obywatelskiej Kontroli Wyborów.

Po pierwsze, dlatego że odnoszę wrażenie, iż jeśli nie bierzesz udziału w jakiejś inicjatywie, staje się ona w Twoich oczach "bezwartościowa".

Po drugie, dlatego że odnoszę wrażenie, iż nigdy wcześniej nie wykazywałeś jakiegokolwiek zainteresowania projektem Komitetu Obrony Demokracji o nazwie Obywatelska Kontrola Wyborów, a ma on już pięć lat.

Po trzecie wreszcie, że piszesz o projekcie, o którym nie masz, jak widzę, najmniejszego pojęcia.

Nigdy nie zdarzyło mi się komentować działań Obywateli RP, nawet jeśli się z nimi nie zgadzałem.

Nigdy nie ośmieliłbym się posunąć do określeń typu "bezwartościowy balon pustego PR ", choć często mnie korciło. Nigdy zresztą nie krytykuję, nie podważam jakichkolwiek opozycyjnych wobec władzy działań, które mogą wpłynąć na dobro naszej wspólnej przyszłości.

Teraz chyba mogę, ale o tym później.

Opozycja demokratyczna oraz organizacje obywatelskie podpisują 'Porozumienie dla Praworządności'. Obok siebie stanęły: Komitet Obrony Demokracji, Ogólnopolski Strajk Kobiet, Akcja Demokracja, Wolne Sądy, Defensor Iuris, Kongres Świeckości i Obywatele RP oraz partie polityczne opozycji: Inicjatywa Polska, Lewica Razem, Nowa Lewica, Nowoczesna, Partia Zieloni, Platforma Obywatelska, Polska 2050, Polska Partia Socjalistyczna, Polskie Stronnictwo Ludowe i Unia Europejskich Demokratów. Warszawa, pl. Krasińskich, przed Sądem Najwyższym, 7 grudnia 2021 r
Opozycja demokratyczna oraz organizacje obywatelskie podpisują 'Porozumienie dla Praworządności'. Obok siebie stanęły: Komitet Obrony Demokracji, Ogólnopolski Strajk Kobiet, Akcja Demokracja, Wolne Sądy, Defensor Iuris, Kongres Świeckości i Obywatele RP oraz partie polityczne opozycji: Inicjatywa Polska, Lewica Razem, Nowa Lewica, Nowoczesna, Partia Zieloni, Platforma Obywatelska, Polska 2050, Polska Partia Socjalistyczna, Polskie Stronnictwo Ludowe i Unia Europejskich Demokratów. Warszawa, pl. Krasińskich, przed Sądem Najwyższym, 7 grudnia 2021 r  Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Wracając bowiem do OKW, jest to projekt, który nie tylko ma pięć lat, ale prace nad zawartym porozumieniem trwają od kilku miesięcy. To nie tylko negocjacje z partiami i politykami, ale też współpraca wszystkich jego udziałowców od porozumień na poziomie IT, poprzez otwarte drzwi, do wspólnoty w regionach, która się właśnie staje. Ja wiem, że możesz w to nie wierzyć, ale ludzie z różnych ugrupowań naprawdę budują wspólnotę w sprawie kontroli wyborów. Nie jakąś wyimaginowaną - tylko realną.

Czytam Twoje pytania, w których stawiając tezy i próbujesz rozliczać coś, czego nie znasz.

A zatem pytasz:

1. "Zapytam złośliwie, co z 27 tys. obserwatorów wyborczych, których armia miała być gotowa (z zapasem zmienników) na koniec lutego, jak to nam publicznie obiecano?".

Starając się nie być adwokatem żadnej partii politycznej, to skąd wiesz, że to porozumienie nie jest między innymi efektem właśnie tego wezwania oraz innych wezwań innych partii? Skąd wiesz, że to nie była część planu? Skąd wiesz, jak duża jest baza chętnych? Mam nadzieję, że się zgłosisz, bo w trakcie konferencji przyrosło o 200 osób. Zwyczajnych ludzi, którzy chcą skontrolować wybory - pracować, a nie gadać i kontestować.

I dodam, że pierwotnie konferencja miała się odbyć 24 lutego. Rozumiem, że się domyślasz, dlaczego się nie odbyła.

2. "Zanotuję równie złośliwie, że ruchy obywatelskie reprezentuje w tej inicjatywie jej wyłączny autor, czyli KOD".

A ja zapytam, gdzie byłeś przy wszystkich poprzednich kontrolach wyborów? Dlaczego domagasz się swego uczestnictwa w projekcie, który KOD firmuje od lat, właśnie wtedy, gdy doprowadziliśmy do tego historycznego porozumienia. Czyżby chodziło o brak udziału w wyśmiewanej przez Ciebie "senackiej pompie"? Czy jest jakiś inny powód. W spokoju i ciszy budujemy coś od lat - projekt, który nie budził Twego zainteresowania. Co się zmieniło?

Uroczyste podpisanie porozumienia dotyczącego Obywatelskiej Kontroli Wyborów, pod patronatem byłych prezydentów: Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego. Uczestniczyli przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, Polska 2050 Szymona Hołowni, Lewicy, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Zielonych, Razem, Nowoczesnej, Polska Partii Socjalistycznej, Inicjatywa Polskiej, Unia Europejskich Demokratów oraz samorządowców - m.in. prezydenta Sopotu i przewodniczący ruchu samorządowego 'Tak dla Polski' Jacka Karnowskiego. Senat, 03. czerwca 2022 r.
Uroczyste podpisanie porozumienia dotyczącego Obywatelskiej Kontroli Wyborów, pod patronatem byłych prezydentów: Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego. Uczestniczyli przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, Polska 2050 Szymona Hołowni, Lewicy, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Zielonych, Razem, Nowoczesnej, Polska Partii Socjalistycznej, Inicjatywa Polskiej, Unia Europejskich Demokratów oraz samorządowców - m.in. prezydenta Sopotu i przewodniczący ruchu samorządowego 'Tak dla Polski' Jacka Karnowskiego. Senat, 03. czerwca 2022 r.  Fot. Piotr Molęcki/East News

3. "Piątkowe uśmiechy sprzyjają raczej właśnie temu, że na uśmiechach zakończą zadowoleni z siebie przywódcy, uspokoiwszy publiczność, że współpraca trwa w najlepsze, a polityczne decyzje dojrzewają jak ananasy w szklarni" - piszesz, odwołując się do braku wspólnej listy w wyborach.

A ja powtarzam Paweł, każdy wybiera własną drogę. Ty chcesz wspólnych list, choć historycznie to raczej w Twoim przypadku trudne do udokumentowania, a ja chcę współpracy na dole, na wielu płaszczyznach, bo jak się ludzie spotykają przy takiej robocie, to łatwiej jest im później spotkać się przy innych sprawach, a nie konkurować. I nawet nie masz pojęcia, jakie oddolne koalicje z różnych stron się w kilka miesięcy przy tym projekcie zawiązały.

4. Pytasz -"dlaczego właściwie, do cholery, nie doczekaliśmy się patronatu trzech prezydentów i bezpośredniego zaangażowania samych wielkich liderów we wspólną opozycyjną ofensywę dotyczącą rządów prawa?". Więc może sam sobie odpowiedz na to pytanie. Sam zacznij o to zabiegać. Sam zacznij nad tym pracować, bo kontestacja i deprecjonowanie tego, że nam się udało w tej jednej sprawie, nie wydaje się być dobrą drogą - jak piszesz w tytule swego felietonu: "Dorosłej polityki".

Paweł - robimy razem wielkie i mądre rzeczy. Porozumienie dla Praworządności jest jedną z nich. One nie są łatwe, one nie są dane na tacy, one są zlepkiem determinacji, wielkiej woli konsensu, kompromisu, koncyliacji. Nie burzmy tego, deprecjonując siebie nawzajem. Po prostu pracujmy i róbmy swoje. To bardzo ważne, bo nie chciałbyś, żebym Twoje działania kiedykolwiek nazwał "bezwartościowym balonem pustego PR".

A uwierz, że mogę, potrafię i mam dużo poważniejsze argumenty.

Kiedyś hasłem przewodnim Komitetu Obrony Demokracji był taki prosty tekst: KOD łączy, nie dzieli - i tego się nadal trzymamy.

Jeśli chciałbyś przyłączyć się do OKW, to serdecznie zapraszamy.

Potrzebujemy kilkudziesięciu tysięcy ludzi.

Powtarzam - warto się zgłosić.
---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Jedno zawsze można obstawiać: w Polsce opozycja, jeszcze zanim się ukonstytuuje, to się samozdezintegruje.
    Jak nie robią ściśle po mojemu, to im wsadzę drut w szprychy, bo są rzeczy ważniejsze od zwalczenia faszystowsko-mafijnej dyktatury: są Zasady oraz Pryncypia...
    już oceniałe(a)ś
    28
    1
    Nie nazywałbym tego pyskówką, lecz polemiką oraz przedstawianiem swojego punktu widzenia. Dobrze, że Panowie robią to publicznie - dzieki temu możemy porównać ich racje. Osobiście wolałbym, aby się dogadali wcześniej niż później.
    już oceniałe(a)ś
    19
    1
    Z dużym uznaniem czyta się rozsądnie uzasadnione argumenty, bo nasz kraj Polska to "okręt" który tonie i nie czas na spory jakim kolorem wiaderka lub pompki wypompować tę kloakę, która chce zatopić naszą ojczyznę a bycie porządnym człowiekiem jest wyszydzane i zhejtowane.
    już oceniałe(a)ś
    11
    0
    Gdyby nie miesięcznice Kaczenki, to co robiliby OR?
    Panie Kasprzyk, coś zbyt wąsko zakreślił pan swoją aktywność.
    Czemu tak głupio próbuje pan dezawuować OKW zamiast się wraz z OR przyłączyć?
    Oj nieładnie, nieładnie.
    @ryyys4309
    Pan Kasprzak bardzo słusznie przestrzega przed bezproduktywnym biciem piany i uspokajaniem własnego sumienia, a koniec końców zrobieniem z siebie durnia w rozgrywce z Pis. Było wejść w tłum podczas miesięcznic, jak inni siedzieli na d.. i co więcej byli zniesmaczeni przeszkadzaniem w w "przeżywaniu tragedii". Byłem na pierwszych protestach KOD ale dzisiaj mam problemy z pełną wiarą w ten szyld, natomiast nie mam problemu z szyldem Obywatele RP bo doskonale czytali to nadchodzące gó... i robili coś kiedy inni nie robili nic albo szli w niebyt rozgrywani przez Pis.
    już oceniałe(a)ś
    2
    5
    Ciekawy kraj. Wszyscy chcą mieć dokładnie i tylko to co cha mieć, a ponieważ każdy chce jednak coś choćby tylko trochę, ale innego to nikt nie ma nic. A nie przepraszam, 40% suwerena dostało pakiet socjalu, pakiet odwetowego odreagowywania poprzez gnojenie i upokarzenie nielubianych (nazywanej dowartościowaniem i wstawaniem z kolan), pakiet tępej prostej propagandy i jakoś tam się trzyma razem.
    Przynajmniej (niestety) wiadomo kto znowu wygra wybory.
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    Żadnej propozycji dla społeczeństwa, czyste krytykanctwo. A wewnętrznie: napuszone, kawiorowe pawie. Kaczor cieszy się z takiej "opozycji".
    już oceniałe(a)ś
    5
    1
    Paweł Kasprzak dużo i kwieciście potrafi pisać, mówić może też, również na tych łamach pojawiały się jego sążniste teksty, przez które trudno było przebrnąć, a do tego jeszcze wdawał się w dyskusje w komentarzach. To taka moja refleksja. Więc mówić i oceniać vel krytykować, można, a jakże. Gdyby nie można było, to Bóg inaczej stworzyłby świat. Czy jak to szło. Ale zobaczymy co dalej z tego wyniknie. Natomiast tego obecnego szefa KOD to nawet nie znam.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    No i zaczyna się, gadające głowy
    już oceniałe(a)ś
    1
    0