Tour de Konstytucja to rodzinny festyn wolności, nauka prawa przez zabawę jak i świetna okazja do rozpoczęcia muzycznych karier
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Co jest najważniejsze? Wbrew temu, co niektórzy mówią, i tak jesteśmy w Europie. Jesteśmy w Unii, jesteśmy w rodzinie - tymi słowami Robert Hojda rozpoczął w Słupsku drugą edycję Tour de Konstytucja. To niezwykłe obywatelskie przedsięwzięcie, w którym wybitni prawnicy, naukowcy, gwiazdy telewizji prostymi słowami tłumaczą Polkom i Polakom, dlaczego nam wszystkim opłaca się przestrzegać prawa.

Ubiegłoroczna edycja Touru stała się słynna, gdy tuż przed odejściem z urzędu prof. Adam Bodnar objął ją patronatem medialnym rzecznika praw obywatelskich. Jego następca prof. Marcin Wiącek, niestety, tego nie powtórzył.

Prof. Adam Bodnar w Klubie 'Wyborczej'.
Prof. Adam Bodnar w Klubie 'Wyborczej'.  Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl / Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Tour stał się wielkim wydarzeniem Polski myślącej niezależnie, szanującej wartości demokratycznego państwa prawa. Był też solą w oku PiS, którego zwolennicy za wszelką cenę, choć bezskutecznie, próbowali udowodnić, że słowa o potrzebie przestrzegania konstytucji to czysta polityka.

Od samego początku Tour obrósł w rodzinne atrakcje, konkursy (koło fortuny, quizy, symulacje rozpraw, stoiska partnerskich organizacji, slow food itp.), stając się rodzinnym festynem wolności, na którym każdym może się czuć dobrze i bezpiecznie. A przy tym każdy może porozmawiać z symbolami niezależności polskich sędziów, m.in. Olimpią Małuszek, Joanną Hetnarowicz-Sikorą, Igorem Tuleyą czy Pawłem Juszczyszynem, oraz słynnymi aktorami, muzykami, naukowcami.

Podobnie jak w ubiegłym roku głównym organizatorem Touru jest Fundacja Kongres Obywatelskich Ruchów Demokratycznych założona przez Roberta Hojdę. Imprezę wpierają m.in. Fundusz im. Henryka Wujca, Fundacja Wolności Gospodarczej, Adwokatura Polska (w tym roku do kilku miast przyjedzie szef naczelnej rady adwokackiej mec. Przemysław Rosati). Wsparcie technologiczne zapewniają Orange oraz Radomianie dla Demokracji. Patronat medialny objęły „Gazeta Wyborcza" i Radio TOK FM.

Tour de Konstytucja PL 2022. 'Z Europą nam po drodze'
Tour de Konstytucja PL 2022. 'Z Europą nam po drodze'  Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Poszczególne wydarzenia lokalne są organizowane przez tamtejszych organizatorów. W Słupsku to Stowarzyszenie Kobiecy Słupsk. Przemawiała tu m.in. mec. Anna Bogucka-Skowrońska, ikona walki  o prawa i wolności obywatelskie.

Gdzie przyjedzie Tour de Konstytucja w najbliższych dniach?

Darłowo (7 czerwca, godz. 14.00, plac Kościuszki),

Potęgowo (8 czerwca, godz. 16.00, ul. Szkolna 2B, plac przy Gminnym Centrum Kultury),

Łeba (9 czerwca, godz. 16.00, skwer Rybaka przy ul. Kościuszki 15).

Potem będą Puck (10 czerwca), Sopot i Pruszcz Gdański (11 czerwca), Gdynia (12 czerwca). Więcej na tour-de-konstytucja.pl.

Jesteśmy przygotowani na dyskusje z tamtą stroną podziału

Mec. Kinga Dagmara Siadlak specjalizuje się w prawie karnym i rodzinnym, jest założycielką Stowarzyszenia Adwokackiego "Defensor Iuris", które wspólnie z organizacjami pozarządowymi i opozycją parlamentarną współtworzy Porozumienie dla Praworządności. Maluje obrazy (akryl na płótnie), gra na wiolonczeli, z sędzią Rafałem Rudnickim z Gdańska śpiewa piosenki - kanał na YouTubie "Punch of law". Mieszkanka Słupska, weganka.

Jest pani filarem tegorocznego Tour de Konstytucja, tak mówi jego twórca Robert Hojda.

Kinga Dagmara Siadlak: Ha, ha! Jeśli tak, to drugim, pierwszym jest Robert.

Jak się zakończyła sprawa z końca listopada 2020 r. w Warszawie, kiedy policja ukarała panią mandatem? Udzielała wtedy pani pomocy prawnej uczestniczkom i uczestnikom masowych protestów po „wyroku" Trybunału Sprawiedliwości Julii Przyłębskiej w sprawie aborcji.

- Tydzień temu dostałam zawiadomienie - sąd umorzył postępowanie.

30.10.2020 r., Warszawa, Strajk Kobiet. Marsz na Warszawę - 8. dzień protestów przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego po wyroku Trybunału Konstytucyjnego
30.10.2020 r., Warszawa, Strajk Kobiet. Marsz na Warszawę - 8. dzień protestów przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego po wyroku Trybunału Konstytucyjnego  Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl

Pani sprawa była głośna - pierwsza adwokatka ukarana w czasie protestów. Przeszkadzała pani policji w wykonywaniu czynności służbowych?

- Nie. Mandat dostałam za udział w nielegalnym zgromadzeniu. Tłumaczyłam panu policjantowi, że zgromadzenie nie jest nielegalne, a nawet gdyby było, to przecież jestem tam w pracy tak samo jak on, a mnie chroni immunitet, bo w czasie tej interwencji udzielałam pomocy prawnej innemu zatrzymanemu.

I dowiedziała się pani, że gdy kobiety strajkują, to wszyscy są równi, ale policja równiejsza?

- Zlekceważyli moją legitymację adwokacką. Nie przyjęłam mandatu. We wniosku do sądu policja nie była uprzejma napisać, że jestem adwokatką i wykonywałam czynności służbowe.

Jak przygotowała się pani do procesu?

- Niestety, nie miałam okazji podyskutować z panami policjantami na sali sądowej. Sąd zakończył postępowanie, zanim się ono rozpoczęło, powołując się na niezgodność z konstytucją przepisów ograniczających prawa obywatelskie. Protesty nie były więc nielegalnym zgromadzeniem.

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Tegoroczne hasło Touru brzmi „Z Europą nam po drodze".

- Stąd tak dużo europejskich gadżetów, które w Słupsku zapewnił Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct w Słupsku. Natomiast całą edycję w tym zakresie wspiera Komisja Europejska. Dużo będziemy mówić o Europie.

A tymczasem w menu Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej coraz więcej potraw o niezgodności prawa unijnego z polską konstytucją i prymacie polskiej konstytucji. Będziecie o tym mówić?

 - Oczywiście, choć nasz projekt jest całkowicie apolityczny. Kwestia pierwszeństwa przepisów unijnych nie podlega dyskusji. Zgodziliśmy się na to, przystępując do Unii Europejskiej. Chcemy przekazywać ludziom wiedzę od najwybitniejszych fachowców, stąd też udział profesorów Adama Bodnara, Marcina Matczaka i wielu innych uznanych ekspertów.

Jesteście przygotowani na dyskusje z adwersarzami z tamtej strony podziału politycznego?

- Absolutnie tak. Uwielbiamy je. Szanujemy wolność słowa, każdy ma prawo do swoich poglądów. Chcemy zakopywać rowy między Polakami. Jeżeli znajdziemy jakąkolwiek płaszczyznę porozumienia, to będzie to niewątpliwie dobry krok w celu porozumienia i niwelowania podziałów między Polakami. Gdy znajdziemy wspólny mianownik w jednej sprawie, to później znacznie łatwiej jest dojść do porozumienia w innych. Liczy się nasza postawa, że wysłuchaliśmy adwersarza, to, że podaliśmy sobie dłonie.

Bywa to trudne.

- To prawda, zwłaszcza gdy ktoś podchodzi do sprawy z twardą tezą, a my oferujemy treści podparte wiedzą ekspercką. Zawsze staramy się mówić językiem prostym, odartym z terminologii prawniczej, niezrozumiałej dla wielu osób.

Prof. Matczak podkreśla, że powinniśmy mówić jak najprostszym językiem. Myślę, że idzie nam coraz lepiej. My też czujemy się zagubieni np. podczas wizyty u lekarza, gdy on używa swojego fachowego języka, a my jesteśmy tym zdezorientowani.

Jarosław Kaczyński i Julia Przyłębska
Jarosław Kaczyński i Julia Przyłębska  Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

W ubiegłym roku niektórzy mieli nieprzyjemności związane z udziałem w Tour de Konstytucja.

- Ma pan na myśli panią dyrektor szkoły w Dobczycach, którą zawieszono? To chyba jedyny przypadek, że za zgodę uczestniczenia dzieci w wydarzeniu kogoś spotkały represje zawodowe.

Zorganizowaliśmy tam powtórną wizytę Touru, aby udowodnić, że nie jest to wydarzenie polityczne. Pani Dyrektor też na nie przyszła, wiem, że jej sprawa jest zaopiekowana, nie została sama z problemem, ale nadal jest zawieszona.

Myślę, że tamte reakcje władz wynikały z nieznajomości naszego projektu. Wierzę, że w tym roku takich incydentów już nie będzie.

Dziś wszystko jest polityczne.

- Oddzielamy politykę od popularyzacji wiedzy. W Tour de Konstytucja politycy mogą uczestniczyć tylko jako widzowie. Mówimy o prawach i wolnościach obywatelskich. Przyznajemy, że jeśli nie zgadzamy się z jakimiś działaniami, to dlatego, że są niezgodne z prawem, a nie dlatego, że stoi za nimi partia polityczna. Każdej władzy będę tak samo patrzeć ręce, nie wspieram żadnej opcji politycznej, kieruję się prawem. Do tego zobowiązuje mnie Prawo o Adwokaturze.

Dbamy, aby nie było akcentów politycznych.

Zbigniew Hołdys podczas Tour de Konstytucja w Dobczycach, 07.11.2021 r.
Zbigniew Hołdys podczas Tour de Konstytucja w Dobczycach, 07.11.2021 r.  Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

A akcenty ukraińskie? Mamy 3,4 mln gości.

- Będą, jak najbardziej! Zwłaszcza w miejscowościach bliżej granicy.

Czego jeszcze dowiemy się podczas Touru?

- Dzięki udziałowi Fundacji Wolności Gospodarczej będziemy dużo mówili o tym, jak gospodarka funkcjonuje w UE, że to system naczyń połączonych, to, co dzieje się u nas, wpływa na innych i odwrotnie. To bardzo ciekawe wykłady, sama wiele się z nich dowiedziałam.

A o skrzywdzonych sędziach też będziecie mówić?

- Do Słupska przyjechali represjonowani przez władze sędziowie Igor Tuleya i Paweł Juszczyszyn oraz prokurator Katarzyna Kwiatkowska z prokuratorskiego stowarzyszenia Lex Super Omnia. Ale bardzo zależy nam na tym, aby na Tour przychodziły osoby o odmiennych poglądach. Tylko poprzez rozmowę możemy pokazać, że tak naprawdę wszyscy patrzymy w tę samą stronę i jest to dobro naszego kraju.

Dlaczego II edycja Tour de Konstytucja rozpoczęła się w Słupsku?

- Słupsk jest bardzo aktywnym miastem. W ubiegłym roku zachwycił fantastyczną organizacją – to było dzieło Stowarzyszenia Kobiecy Słupsk, lokalnego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia i Stowarzyszenia Adwokackiego "Defensor Iuris". Bardzo się cieszę, bo to moje rodzinne miasto. Teraz będziemy jechali na południe i zataczać koło wokół Polski, aż do wielkiego finału 27 sierpnia w Warszawie.

Demonstracja wsparcia dla sędziego Igora Tulei pod Sądem Najwyższym. W pierwszym rzędzie: sędzia Igor Tuleya, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Krystian Markiewicz oraz sędzia Paweł Juszczyszyn
Demonstracja wsparcia dla sędziego Igora Tulei pod Sądem Najwyższym. W pierwszym rzędzie: sędzia Igor Tuleya, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Krystian Markiewicz oraz sędzia Paweł Juszczyszyn  Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

W Słupsku zaśpiewała Luiza Gawrońska. Czy można powiedzieć, że jest wychowanicą Tour de Konstytucja?

- W ubiegłym roku wystąpiła w finale Touru w Warszawie. Wcześniej zachwyciła nas swoim śpiewem w Czarnem. Robert Hojda poprosił ją, by przyjechała na Finał Tour de Konstytucja. Luiza przyjęła zaproszenie i tam właśnie zachwyciła Zbigniewa Hołdysa, a ten namówił Luizę, aby sama zaczęła komponować i nagrywać. Dziś jej piosenki można dziś usłyszeć w radiu.

Tytuł jednej z jej piosenek nawiązuje do tego, jak potoczyło się jej życie, gdy przyszła zaśpiewać na Tour de Konstytucja.

 

Będziecie odkrywać kolejne talenty?

- Wystartowaliśmy też z konkursem TourBaDur. Artyści, którzy najlepiej się zaprezentują na przystankach Tour de Konstytucja, zostaną zaproszeni na finał w Warszawie. A zwycięzca konkursu będzie mógł nagrać piosenkę w profesjonalnym studiu Piotra "Dzikiego" Chancewicza Wild Side Production, w którym nagrywali m.in. Zbigniew Hołdys, Dżem i wiele innych gwiazd.

Kto będzie w jury?

- Urszula Kasprzak, Zbigniew Hołdys, Michał Urbaniak i Piotr "Dziki" Chancewicz i ja. Mam nadzieję, że konkurs przyciągnie młodych twórców, choć zaznaczamy, że nie ma cenzusu wiekowego.

Czyli pani zespół Punch of Law nie wystąpi w czasie Touru?

- Ha! Tylko poza konkursem.

 

Symulacje rozpraw sądowych też będą?

- Oczywiście. Wszyscy uwielbiamy rozprawy z udziałem sędziego Igora Tulei. Mamy przygotowanych wiele scenariuszy takich rozpraw, m.in. "Spór o mur".

Chodzi o Fredrę czy płot Błaszczaka?

- Cześnika i Rejenta.

A co z tym na granicy z Białorusią?

- Pewnie to będzie jednym z tematów Touru. Wszyscy uchodźcy, niezależnie od miejsca, są takimi samymi ludźmi.

Ile miejsc odwiedzi Tour de Konstytucja?

- Ok. 70 miejscowości, mamy kilka wolnych terminów, przypuszczamy, że tak jak w ub.r. wiele miejscowości zgłosi się do nas podczas Touru. Przyjedziemy tam, gdzie to będzie możliwe. Już widzę, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom Roberta Hojdy, że musi mieć co najmniej jeden dzień wolny w tygodniu, wypełniają się wszystkie terminy.

Pani też będzie kierować tourbusem?

- Prowadzę ostre negocjacje z Robertem, bo nie chce mi oddać samochodu.

Jak równouprawnienie, to równouprawnienie.

- Prawda? Ja świetnie kieruję, więc ufam, że w końcu zasiądę za kółkiem.

A co z pani pracą, kancelarią?

- Da się pracować zdalnie z trasy, będę też wracać do Słupska. Na szczęście wakacje to czas, w którym jest zdecydowanie mniej rozpraw.

Dużo jak na jedną osobę.

- Biorąc pod uwagę, ile rzeczy udało się mi zrobić w ubiegłym roku – dam radę, jestem pewna.
---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    To jedyny plus rządów PiS - edukacja obywatelska (przymusowa ale niezbędna). Myślę, że 80% obywateli nie miało wcześniej pojęcia co to TK, jakie są organy państwa i ich kompetencje, jaka jest hierarchia aktów prawnych i co zapisano w konstytucji. Teraz wielu przechodzi bolesną edukację ekonomiczną - po co nam NBP, co to inflacja, z czego się bierze oprocentowanie kredytów i jakie są zależności między jednym a drugim.
    Tour De Konstytucja - kłaniam się wszystkim organizatorom i uczestnikom! I dziękuję!
    już oceniałe(a)ś
    14
    1
    Jest więc nadzieja że w Polsce normalnie. Ale z drugiej strony to upokarzające, że partia która ma w nazwie prawo i sprawiedliwość po 33 latach od obalenia komunizmu zmusza sędziów, prawników, prokuratorów do wyjścia na ulicę by walczyć o to, o co sama przed 1989 rokiem walczyła, w czym pomagała jej cała stara demokracja. Wszyscy ludzie, robotnicy, studenci, inteligencja. Teraz to niszczy, niweczy. Stosuje te same metody z którymi borykała się w czasie walk o te właśnie wartości dla których teraz są te Festyny Wolności. Pogubiłaś biedna PiS.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    Tour De Konstytucja, Campus Polska... krindż opozycja. Może warto by skorzystać z usług profesjonalistów od komunikacji?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0